Na Instagramie pokazała, jacy faceci zaczepiają ją na ulicy. Tylko współczuć…

08 Października 2017

W ciągu zaledwie miesiąca zamieściła aż 24 fotografie.

Noa Jansma

Noa Jansma ma 20 lat, studiuje w Amsterdamie i ostatnio zrobiło się o niej głośno za sprawą Instagrama. Jeżeli wydaje ci się jednak, że jest to kolejna ślicznotka, promująca się na portalach społecznościowych, jesteś w ogromnym błędzie. Ta dziewczyna zrobiła bowiem coś niesamowitego dla kobiet na całym świecie.

Otóż podobnie jak większość przedstawicielek płci pięknej, dość często była zaczepiana na ulicy przez obcych mężczyzn. Wcześniej starała się nie reagować na gwizdy, wulgarne odzywki czy nachalne spojrzenia. Pewnego dnia wpadła jednak na pomysł, by z podrywającymi ją facetami robić sobie selfie. Na początku wstydziła się ich prosić o wspólne zdjęcie, ale dość szybko okazało się, że nieznajomi mężczyźni nie mają nic przeciwko temu. Chętnie ustawiali się do wspólnej fotografii, a niektórzy traktowali to nawet jako okazję do objęcia ślicznej Noa.

- Kobiety często nie wiedzą, jak reagować na seksistowskie komentarze. Nieprzejmowanie się nimi wydaje się jedynym rozwiązaniem, ale wtedy prześladowcy nie ponoszą konsekwencji. Czasem pokazuję im środkowy palec, ale potem czuję się głupio. Chciałam zrobić coś, co dałoby mi nad nimi władzę. Celem tego Instagrama jest szerzenie świadomości na temat uprzedmiotowienia kobiet w życiu codziennym. Ponieważ większość osób nie wie, jak często kobiety narażone są na zaczepki, będę przez miesiąc pokazywać zaczepiających mnie mężczyzn – wyjaśniła na swoim profilu.

W ciągu zaledwie miesiąca zamieściła aż 24 fotografie. Niektóre są opatrzone cytatami zaczepiających ją nieznajomych. Pokazuje to zatem, jaką skalę ma problem.

Jansma chce iść teraz o krok dalej i przekazać profil kolejnej kobiecie, która przeprowadzi identyczny eksperyment. Zaczepianie kobiet na ulicy ma przecież miejsce również w innych zakątkach świata.

Pomysł studentki jest niezwykle cenny, choć zapewne nie spodobałby się panu Sklepowiczowi. Przypomnijmy, jakie zdanie ma o kobietach, które walczą o swoje podstawowe prawa: „Kto to r*cha? Brzydkie, nikt ich bzykać nie chce!”

Zachęcamy Was do obejrzenia kilku zdjęć z profilu Noa. Przetłumaczyłyśmy też zaczepki, które słyszała pod swoim adresem.

Na koniec mały apel dziewczyny: pamiętajcie, że nikt nie ma prawa traktować was jako gorszego sortu. W kobietach siła.

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (8)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

ihaaa
(Ocena: 5)
2017-10-09 18:00:18

W ogóle jaki jest sens rozpatrywania jej urody? Przecież to nie jest clou tej akcji. Ona nie udowadnia sobie i światu, że jest świetna. Chodzi o to, że faceci bez względu na zasobność portfela, narodowość, kolor skóry, wiek czy status matrymonialny myślą wackiem. I to jest zapewne zdrowe, ale niekoniecznie muszą to wyrażać w taki prostacki sposób. A kobiety już nie wstydzą się mówić, że im to się już nie podoba.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-10 00:55:52

Jest sens rozpatrywania, bo faceci zaczepiają wszystko co się rusza, oby tylko miało dziurę. Rozumiem gdyby to była jakaś piękność nad pięknościami, ale oni nawet brzydkiej nie odpuszczą bo myślą o tym żeby tylko gdzieś ch*ja wsadzić, zupenie jak zwierzęta. To się nazywa desperacja.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-09 00:26:36

Nie wiem czemu ją zaczepiają bo bez urazy ale jest bardzo przeciętna jak wiele dziewczyn które widuję na ulicach, jest ubrana normalnie nie wyzywająco, makijaż też lekki nie jak u tirówki. Nie mam pojęcia co siedzi we łbach tych zakompleksionych chłopczyków. Większość z nich jest dorosła chyba tylko w dowodzie, a ten staruch co ją zaczepił na ulicy, wstydziłby się małolatę zagadywać. Pewnie w domu żona, kilkoro dzieci a on taką manianę odp..ierdala. Żenada. Szczerze mówiąc mnie też czasami zaczepiają jak jestem gdzieś na mieście, a mieszkam w UK. Wiadomo jak tu jest, multi kulti, mieszanka dookoła, a zazwyczaj zaczepiają mnie faceci z ,,brudnych,, krajów, gdzie kobiety są traktowane jak towar, m.in. arabusy, murzyni, ogólnie ,,kolorowi,,. Jeszcze nie zdarzyło mi się nigdy żeby mnie biały facet zaczepił, serio. Czy to w PL , czy teraz w Anglii. Bo nasi mężczyźni są inteligentni, i nie myślą ch*jami za przeproszeniem jak tamci, nie są tak prymitywni.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-08 11:23:06

Czy ona jest jedyną dziewczyną w tamtym regionie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-08 07:23:59

Oj tam bez przesady. Akurat te komentarze nie były wcale takie straszne. To raczej zaczepki niedojrzałych chłopczyków.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-08 07:41:55

Czyli co, ma się z tego cieszyć? Takie zaczepki na ulicy są obleśne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-08 17:37:06

Kto nigdy nie był zaczepiany chyba nie wie, jakie to jest upokarzające i irytujące. Osobiście nie lubię być postrzegana jako obiekt seksualny i gdy słyszę gwizdy to mam ochotę zapaść się pod ziemię i jeszcze mi wstyd, że ktoś trzeci to może zobaczyć. Sorry ale zaczepianie obcych ludzi w celach wyrażania podtekstów seksualnych czy napaleńczego zainteresowania jest grubą przesadą. Kulturalny facet nie robi takich rzeczy, a jak ma ochotę poznać dziewczynę to normalnie zaczyna rozmowę a nie piszczy, kwiczy, mlaska, gwizda i rzuca chamskimi tekstami. Poza tym jeśli dla Ciebie teksty typu "nie wiesz nawet co bym z Tobą robił", "daj buziaka" itp. są na miejscu i są normalne w stosunku do obcych kobiet to ja nie wiem..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-09 00:28:53

Dokładnie anonimie wyżej, zgadzam się. Takimi tekstami może rzucać do nas ukochany z którym jesteśmy już dość długo, a nie obcy facet na ulicy. To chamskie i prostackie zachowanie niewyżytego seksualnie psychola.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1