Żywa lalka Barbie zmyła makijaż. Nie uwierzysz, jak niepozornie wygląda!

10 Lipca 2016

Pod grubą warstwą make-up`u skrywa się szara myszka.

Barbara Jakavisk

Żywych lalek Barbie jest tak dużo, że przestajemy za nimi nadążać. W Internecie wciąż pojawiają się nowe amatorki maksymalnie sztucznego wyglądu. Rzadko ujawniają jednak swoje prawdziwe oblicze. Pozują wyłącznie z idealnie wykonanym makijażem, który wizualnie powiększa ich oczy, wyszczupla twarz i podkreśla usta. Jeśli zastanawiałaś się, jak wyglądają tuż po przebudzeniu, raczej nie miałaś okazji tego sprawdzić.

Aż do teraz. Na Instagramie objawiła się kolejna blondynka wyglądająca jak żywcem ściągnięta z taśmy produkcyjnej firmy Mattel. Kusi ogromnymi oczami z rzęsami sięgającymi brwi, maleńkim noskiem i nienaganną figurą. Barbara Jakavisk jest tak idealna, że aż nierzeczywista. W przeciwieństwie do swoich równie sztucznych koleżanek, ona ma sporo dystansu do siebie i regularnie publikuje zdjęcia także bez make-up`u.

Czy wtedy wciąż wygląda tak perfekcyjnie? Raczej niepozornie…

Zobacz również: Żywa lalka PLUS SIZE: Tak wyglądałaby Barbie, gdyby zrezygnowała z diety?

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (9)
ocena
2.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-11 08:02:31

Jest ładna bez tony tapety na buzi:D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-07-10 11:31:09

o jezuśku jaka ładna bez makijazu *.*

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-07-10 23:40:13

A ja sobie pomyślałam wręcz odwrotnie - jaka naturalna i brzydka jednocześnie. Serio ona dla Ciebie jest ładna? To oznacza że wszyscy są ładni bo ulice pełne są takich samych albo ładniejszych kobiet

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ana
(Ocena: )
2016-07-11 08:34:16

Serio ładna? Moim zdaniem mocno przeciętna. Nie brzydka, ale nie nazwałabym ją ładną.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ana
(Ocena: 5)
2016-07-11 08:35:38

*jej

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
monia
(Ocena: 5)
2016-07-10 10:09:11

dlatego mnie wkurza jak zamawiam sobie kosmetyki z topdrogeria.pl to zawsze jest ich dużo, ale naturalne i tanie, a matka stoi i gdacze, że makijaż a fuj,,,, a chyba się bardziej udowodnić nie da, że makijaż potrafi z kopciuszka zrobić księżniczkę. nie jestem ideałem więc go potrzebuję, choć ta barbie to przesadza oczywiście...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
w
(Ocena: 5)
2016-07-10 03:48:22

na 7 juz bez tapety

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-08 19:56:27

Przed potopem, za czasów Noego, żyli ludzie, którzy mieli swoje religie, świątynie, swoich bogów, swoje prywatne światopoglądy, filozofie, swoich królów, oraz dzięki swej mądrości i pięknie odnosili wielkie sukcesy w dziedzinach, którym się oddawali. Niewykluczone, że wśród nich żyli także ci, którzy szanowali wzajemnie swoje przekonania, byli dobrymi ludźmi i nie chcieli nikogo urazić dążąc w ten sposób do światowej jedności. Jednak i to nie wystarczyło, aby uchronić się przed falami potopu. Dlatego, czy zastanawiałeś się kiedykolwiek, czemu tylko ośmioosobowa rodzina Noego ocalała z całej ludzkości? Dlaczego akurat wszystkie religie, ich bogowie, ludzie i ich mądrość nie uchroniły ich przed falami potopu? Dlaczego tylko dzięki jedynemu i prawdziwemu Bogu żywemu, który stworzył Niebo i Ziemię oraz dał nam z miłości swego Syna Jezusa Chrystusa jako przebaczenie naszych win - mamy życie wieczne w obfitości? Czy tylko Noe to rozumiał? Zobacz jak dzisiejszy świat troszczy się o Ciebie. Pragnie różnymi sposobami WCISNĄĆ Ci NA SIŁĘ to, co zniszczyło już ówczesny świat w falach potopu. Więc co dziś uczynisz z Jezusem Chrystusem jako swoją Arką do życia wiecznego? Czy wiesz jak być zbawionym? Biedak umiera tak samo jak bogacz, a mędrzec identycznie jak głupiec. Więc JEŚLI miałbyś po śmierci trafić do piekła na wieczność, to czy chciałbyś, aby ktoś Cię przed nim ostrzegł i powiedział jak go uniknąć? Spójrz. Gdyby ktoś Ciebie oszukał i okradł, a potem stanął przed Sądem i rzekł na swoją obronę: "Wysoki Sądzie. Przepraszam, że oszukałem i okradłem, ALE logicznie rzecz biorąc nie przejmuje się tym, bo skąd mogę wiedzieć, jak jest w więzieniu i czy ono istnieje? To głupie. Przecież nigdy tam nie byłem, więc po co miałbym się martwić? Mam inny światopogląd. Myślę pozytywnie. Jestem niewierzący. Ponadto, zamiast przejmować się karą, ZROBIŁEM DOBRY UCZYNEK i umyłem panu samochód. " - to czy na tej podstawie sprawiedliwy Sędzia powinien wypuścić Twojego napastnika na wolność? Dobrze wiesz, że nie. Ponieważ w takich okolicznościach, Twój oprawca trafiłby do więzienia, NIE DLATEGO, że tam nie był lub że nie wierzy w istnienie kary, a także NIE DLATEGO, że umył Sędziemu samochód czyniąc dobry uczynek - LECZ DLATEGO, że Cię oszukał i okradł. Bo dwie są drogi zadośćuczynienia Prawu. Jedna polega na tym, że się Prawa przestrzega, druga zaś na tym, że się ponosi karę, jeśli się Prawo przekroczy. Podobnie jest z Tobą. Jeżeli TYLKO RAZ w życiu skłamałeś lub coś ukradłeś to Bóg wymierzy Tobie karę, NIE DLATEGO, że w Niego nie wierzysz lub że się tym nie martwisz, bo czynisz dobre uczynki - LECZ DLATEGO, że w rzeczywistości złamałeś już Prawo. Wobec tego, w Dniu Sądu, słusznie trafiłbyś do piekła i już nigdy z niego nie wyszedł. Jednak pewien mężczyzna, widząc Twoje wszystkie błędy i słabości, wszedł do sali sądowej i rzekł z miłości do Ciebie: "Oddaje całe swoje życie, aby zapłacić karę ZA CIEBIE. " Wtedy sędzia mówi TOBIE: "TWOJA kara została spłacona. Stałeś się wolnym człowiekiem, ponieważ ten mężczyzna SPŁACIŁ TWOJĄ KARĘ. " - Co byś wtedy czuł? Czy powiedziałbyś temu człowiekowi, który oddał za Ciebie swoje życie: "Dziękuję?" To uczynił dla Ciebie Bóg ponad 2000 lat temu. Posłał swojego BEZGRZESZNEGO Syna Jezusa Chrystusa, aby spłacił swym życiem TWOJĄ KARĘ. Było to konieczne, ponieważ przez swoje grzechy złamałeś już Prawo i nie mógłbyś zostać wypuszczony na wolność za wyznawanie religii, chodzenie do kościoła lub czynienie dobrych uczynków. DLATEGO Bóg musiał posłać Jezusa, aby uczynić Cię wolnym w Dniu Sądu ponieważ Cię kocha i nie chce abyś żył z dala od Jego miłości. Nie prosiłeś Go, aby Cię umiłował. On uczynił to z własnej woli i nie ma już znaczenia kim dziś jesteś lub co uczyniłeś. Możesz być najbardziej rozwiązłym grzesznikiem na świecie, najgorszym nędznikiem, jaki kiedykolwiek istniał, a jednak BÓG CIĘ KOCHA, bo dał Ci samego Jezusa jako przebaczenie Twych win. Więc jak mógłbyś wzgardzić taką miłością, która nie ma sobie równej? Jednak tak jak każdy człowiek, masz dziś wolną wolę. I jeśli zdecydujesz się odrzucić łaskę ofiarowaną Ci dzięki Jezusowi Chrystusowi, wówczas ZMUSZONY będziesz żyć pod Prawem, które w Dniu Sądu sprawiedliwie Cię osądzi, ponieważ już je złamałeś. A wtedy słusznie trafisz do piekła, gdyż zlekceważyłeś miłość Bożą daną Ci w Chrystusie. Więc póki nie jest jeszcze za późno, to przyjdź do Jezusa takim, jakim jesteś. Grzesznym, zbuntowanym, niedoskonałym. I nie czekaj, aż staniesz się idealny, bo to się nigdy nie stanie. Złamałeś już Prawo, więc tylko Twoje szczere zaufanie Chrystusowi dokona w Tobie zmiany i oczyści Cię z wszelkich win. Już nie raz się przekonałeś, że religia i jej obrządki nie mają mocy zmienić Twojego życia. Nawet Twoje próby samodoskonalenia ciągle zawodzą, bo i tak zaliczasz upadki. Tylko przyjrzyj się jak szatan realnie wiąże i okalecza ludzi chorobami, nałogami, oraz sprawia, abyś nieustannie polegał na sobie. Diabeł ma dostęp do Twojego życia na tyle, na ile sam jemu na to pozwalasz. Dlatego na ile zdecydujesz się otworzyć swe życie dla Jezusa, na tyle będzie On obecny i będzie błogosławił Tobie dając jednocześnie wolność od bezsilności, chorób, nałogów, czy depresji. Pomyśl. Zasługujesz na wieczne życie w szczęściu danym Ci od Boga także tu na ziemii, więc czemu chcesz się tego pozbawiać? Czy nie lepiej to zmienić zanim będzie za późno? Poproś dziś Jezusa swoimi słowami, aby wszedł w Twoje serce, przebaczył Ci wszystkie grzechy, oraz uwolnił od nich, a także poprowadził dalej ku wieczności. Zaufaj Mu. I tak jak On Cię kocha i przebaczył Tobie, tak Ty przebaczaj ludziom.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
lodżik
(Ocena: )
2016-07-12 23:14:36

Skoro tylko Noe jako wyznawca jedynie słusznej religii uratował się z potopu to skąd dziś ci wszyscy muzułmanie, buddyści, hinduiści, ateiści... Czyżby potomkowie Noego źle wychowali swoje dzieci? Katabasy wmówiły Ci, że samo Twoje urodzenie się już było grzechem (pierworodnym) i tak idziesz przez życie z pochyloną głową. Jaki grzech może popełnić noworodek, który nie potrafi chodzić, mówić... ledwo myśli właściwie. Jest taki termin "guilt whore" - doskonale określa wszystkich wyznawców religii chrześcijańskich. (A katabasy koszą hajs bezlitośnie od 2000 lat)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1