Oto najstarsza (i NAJBRZYDSZA?) żywa lalka na świecie. Przypomina choć trochę Barbie?

31 Października 2017

Jest stałą klientką chirurgów plastycznych.

Angelique Frenchy Morgan

Kiedy myślimy o Barbie, wyobrażamy sobie kobietę bez wad. Zabawka produkowana przez firmę Mattel to długonoga blondynka z perfekcyjną buzią. Zawsze ładnie ubrana i zachwycająca swoją urodą. Tym razem miało być podobnie, ale tej Francuzce chyba coś nie wyszło

Angelique Morgan znana jest jako Frenchy. Ta urodzona w Paryżu 42-latka w życiu ma dwa cele - zrobić zawrotną karierę (stąd udział w kilku programach reality show i regularne ustawki z paparazzi) i prezentować sie idealnie (m.in. dzięki operacjom i mniej inwazyjnym zabiegom medycyny estetycznej). Pierwszy cel udało jej się częściowo osiągnąć, bo media regularnie o niej piszą. Z drugim jest nieco gorzej.

Żywa lalka po czterdziestce przez wielu uważana jest za najbrzydszą przedstawicielkę tego gatunku. Słusznie?

Zobacz również: Nie uwierzysz, co stało się z tą dziewczyną, kiedy zrezygnowała z solarium, tipsów i grubego makijażu...

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (2)
ocena
3/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Nina
(Ocena: 1)
2017-10-31 13:05:58

Dlaczego chęć wyglądania jak lalka barbie równa się wglądem niczym gwiazda porno? Pamiętam, że jakaś Ukrainka słynęła z tego, że upodobniła się do lalki Barbie i z tego co kojarzę, wcale nie wyglądała przy tym wulgarnie. Wielkie usta glonojada i strój rodem z nocnego klubu tancerek go go. Fuj.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-31 09:38:33

te kobiety to sobie same krzywdę robią

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1