Krety potrafią w kilka dni zniszczyć to, co ogrodnik pielęgnował przez cały sezon. Kopce na trawniku, podkopane rabaty i uszkodzone korzenie roślin to najczęstszy problem właścicieli ogrodów. Co prawda na rynku nie brakuje pułapek, środków chemicznych czy urządzeń generujących ultradźwięki, ale coraz więcej osób sięga po rozwiązania tańsze, bezpieczne dla zwierząt i środowiska. Jednym z nich jest folia aluminiowa, materiał, który większość osób kojarzy wyłącznie z kuchnią, a który może stać się sprzymierzeńcem w walce z kretami.
Zobacz także: Nie wyrzucaj starych paragonów! Zrobisz z nich genialny filtr do wody dla roślin
Dlaczego akurat folia? Materiał ten oddziałuje na krety wielozmysłowo. Zwierzęta te mają doskonale rozwinięty słuch i węch, co pozwala im poruszać się pod ziemią niemal bezbłędnie. Ten sam atut można jednak wykorzystać przeciwko nim. Szeleszcząca, metaliczna powierzchnia folii wprowadza do korytarzy dźwięki, których krety nie tolerują. Próba drążenia w pobliżu takiego źródła bodźców staje się dla nich nieprzyjemna, przez co często opuszczają teren w poszukiwaniu spokojniejszego miejsca.
Istotne znaczenie ma również sam zapach aluminium. Dla człowieka jest prawie niewyczuwalny, ale dla kretów stanowi wyraźny sygnał ostrzegawczy. W kontakcie z wilgotną glebą folia zaczyna intensywniej „pracować”; wydaje dźwięki, zmienia temperaturę powierzchni, a nawet może się lekko przesuwać, wywołując dodatkowe bodźce. Efekt jest podobny do tego, jaki daje hałasująca wiatraczka odstraszająca ptaki, jednak w tym przypadku działa on pod ziemią.
Zobacz także: Mój dziadek ładował to pod róże. Tak kwitła, że nie sposób było policzyć wszystkich pąków
Najważniejsze jest prawidłowe rozmieszczenie materiału w pobliżu kopców i w miejscach, gdzie krety prowadzą swoje tunele.
Przygotuj folię. Potnij ją na długie pasy lub zwiń w lekkie kulki, obie formy mają swoje zastosowanie.
Zabezpiecz rośliny. Wokół młodych drzewek i delikatnych kwiatów owiń pas folii, pozostawiając nieco luzu. Ma to chronić korzenie przed podkopaniem oraz ograniczyć działalność gryzoni.
Wypełnij tunele. Kulki z folii umieszczaj w wejściach do kretowisk lub delikatnie wpychaj w głąb tuneli. Wibracje, szelesty i obcy zapach zniechęcają zwierzę do powrotu.
Kontroluj stan folii. Wiatr, opady i wilgoć mogą zmniejszyć skuteczność materiału, dlatego warto od czasu do czasu sprawdzić, czy odstraszacz nadal jest na miejscu i ewentualnie wymienić go na nowy.
Atutem tej metody jest jej bezpieczeństwo. Nie szkodzi zwierzętom, nie zanieczyszcza gleby i nie wymaga stosowania toksycznych substancji. Dodatkowo może pomóc odstraszyć również myszy polne czy szczury, które często pojawiają się tam, gdzie roślinność jest gęsta i wilgotna.
Folia aluminiowa jest prostym, tanim i niespodziewanie skutecznym sposobem na ograniczenie problemu kretów w ogrodzie. Choć nie gwarantuje natychmiastowego zniknięcia intruzów, regularnie stosowana może zminimalizować szkody i ochronić trawnik przed kolejnymi kopcami. Warto spróbować, bo czasem to, co najprostsze, działa najlepiej.