Łazienka czy kuchnia? Internautka rozpętała awanturę, gdzie powinna stać pralka

Okazuje się, że to bardzo kontrowersyjny temat.
Łazienka czy kuchnia? Internautka rozpętała awanturę, gdzie powinna stać pralka
Fot. Unsplash
11.06.2019

W typowej polskiej łazience znajdziemy prysznic lub wannę, umywalkę, lustro, kilka szafek, kosz na brudną bieliznę i pralkę. To niby nic odkrywczego, ale okazuje się, że może wzbudzić ogromne kontrowersje. Chodzi przede wszystkim o sprzęt piorący, który stał się tematem zażartej internetowej dyskusji.

Zobacz również: Projektantka wnętrz bezlitośnie o mieszkaniach Polaków. „Tandeta i bezguście”

A wszystko za sprawą pewnej użytkowniczki Twittera, która podzieliła się swoim szokującym odkryciem z obserwatorami. Młoda kobieta odnotowała zaskakujący fakt, że niektórzy wstawiają pralkę właśnie do łazienki. Według wielu to wyjątkowo dziwny i pozbawiony sensu pomysł.

Pośrednio dostało się także nam, bo większość naszych mieszkań urządzonych jest właśnie w ten sposób.

źródło: Twitter (twitter.com/biebersgrills)

W Niemczech to CAŁKOWICIE NORMALNA sprawa, że pralka znajduje się w łazience, a nie w kuchni, gdzie być nie powinna

- czytamy na profilu Melis.

Ten jeden niepozorny wpis wywołał prawdziwą burzę i lawinę komentarzy. Zwłaszcza wśród mieszkańców krajów anglosaskich, gdzie jest to nie do pomyślenia.

„Dla mnie to nienormalne. Nigdy nie widziałem czegoś takiego. Pralka zawsze jest w kuchni”.

„Kompletnie niepraktyczne rozwiązanie. Chcesz się relaksować w łazience, a zamiast tego słuchasz głośnej pracy pralki” - twierdzi jedna ze stron konfliktu.

Zobacz również: Kim Kardashian ma w łazience… ZNIKAJĄCY ZLEW. To się nazywa luksus!

Przecież to genialne. Rozbierasz się w łazience i od razu wrzucasz brudne ciuchy do pralki”.

„Ja za to nie rozumiem, co pralka może robić w kuchni, gdzie przechowywana jest żywność” - przekonują inni.

Internauci próbują zrozumieć, skąd w ogóle wziął się ten problem. Niektórzy twierdzą, że różnica wynika z powierzchni mieszkań. W np. Wielkiej Brytanii łazienki są zazwyczaj bardzo małe i pralka po prostu by się tam nie zmieściła.

A Ty co myślisz na ten temat?

Zobacz również: Tego nie możesz robić na balkonie. Rozwścieczysz sąsiadów i dostaniesz mandat

Trudno gorzej urządzić mieszkanie. Wybrano najbardziej szpetne wnętrza
Trudno gorzej urządzić mieszkanie. Wybrano najbardziej szpetne wnętrza - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (23)

Ocena: 4.91 / 5
gość (Ocena: 5) 17.06.2019 11:29
Jak dla mnie miejscem pralki jest kuchnia.. No chyba, że jak w moim przypadku ma się małą łazienkę i trzeba było postawić pralkę w kuchni niestety. Chciałam mieć w łazience bidet i tak samo się nie zmieścił. Tutaj jeszcze dobrze, że mogłam sobie kupić deskę myjącą uspa z funkcją bidetu i założyć ją na sedes.. Pralki niestety na inne urządzanie bym nie mogła zamontować.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 11.06.2019 20:39
Pralki w kuchni to właśnie wymysł angoli i amerykanów. Nie wiem skąd to się wzięło, być może dlatego, że mają małe łazienki w domach i pralka się tam nie mieści, albo też z jednej kwiestii. W łazienkach w UK nie ma gniazdek z prądem z przyczyn bezpieczeństwa i być może dlatego nie ma tam pralki. W Polsce nie znam nikogo, kto by miał pralkę w kuchni. Nawet moi rodzice mają w łazience.
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 5) 11.06.2019 19:20
Kosz na pranie też ludzie mają w kuchni? Nie bez powodu jest w łazience, pralka też powinna być. Ogólnie to pralki w łazience wzięły się (ponoć) z tego, że w jakimś kraju nie można było mieć gniazdek w łazience. A drugim pomieszczeniem gdzie, normalnie, mamy dostęp do wody jest kuchnia. Dlatego pralki wylądowały w kuchni. Mi tam się nie widzi wybielacz w tym samym pomieszczeniu co jedzenie ani zapach środków do prania pomieszany z zapachem jedzenia, a raczej zabijający zapach jedzenia.
zobacz odpowiedzi (3)
gość (Ocena: 5) 11.06.2019 13:15
Nie znam nikogo kto by miał pralkę w kuchni. Teraz z łatwością można kupić takie pralki które spokojnie mieszczą się w nawet w małych łazienkach.
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 5) 11.06.2019 11:34
W osobnym pomieszczeniu. Ale w blokach jakoś trzeba upchać. Z dwojga złego bardziej pasuje mi do łazienki, niż to kuchni. Mentalnie nie łączy mi się żywność z brudnymi skarpetkami i majtkami.
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie