Jak zostać milionerką?

Aby osiągnąć sukces i zarobić prawdziwą fortunę nie trzeba mieć bogatego męża!
Jak zostać milionerką?
22.10.2010

Wybitny reporter „New Yorkera”Malcolm Gladwell postanowił zbadać tajemnicę sukcesu. Jego celem nie było jednak stworzenie kolejnej „supermetody”, gwarantującej szczęście. W swoich badaniach starał się jedynie analizować. Gladwell wziął więc pod lupę życiorysy największych tego świata. Do jakich wniosków doszedł? Okazało się, że prawdziwy sukces w niemal każdym przypadku był owocem magicznej mieszanki... Jej składniki to: szczęście, pracowitość i odpowiednie pochodzenie…

Największym mitem dotyczącym tajemnicy sukcesu jest przekonanie o istotności poziomu inteligencji. Nie jest prawdą, że wysokie IQ stanowi gwarancję milionów zarabianych w przyszłości. Wręcz przeciwnie! Profesor Lewis Terman – psycholog z Uniwersytetu Stanforda, przeprowadził eksperyment, który dowiódł, że aby zostać bogaczem, wystarczy być jedynie „dostatecznie” inteligentnym. Psycholog przez całe życie obserwował grupę 1470 dzieci ze stanu Kalifornia, których IQ przekraczało przeciętny poziom i wynosiło od 140 do 200. Okazało się, że w dziedzinie osiągania sukcesu, inteligencja ma znaczenie jedynie w przypadku wysokości IQ do 120! W przypadkach geniuszy, wyodrębnionych przez Thermana, dodatkowe punkty IQ nie przekładały się na życiowe powodzenie…

O wiele bardziej niż inteligentnym, opłaca się być… pracowitym! Neurolog Daniel Levitin twierdzi, że każdy może osiągnąć sukces w wybranej dziedzinie, pod warunkiem uzyskania w niej odpowiedniej biegłości. Jak ją uzyskać? Receptą na sukces jest poświęcenie odpowiedniej ilości czasu na praktykę w danej dziedzinie. Dokładniej chodzi o limit, obejmujący minimum… 10 000 godzin.

„Nikt jeszcze nie opisał przypadku osiągnięcia światowej klasy w krótszym czasie. Wydaje się, że nasz mózg potrzebuje tak długiego czasu, aby przyswoić sobie wszystko, co należy, i osiągnąć prawdziwą biegłość w tej dziedzinie” – twierdzi neurolog. Ale jego słowa nabierają sensu dopiero wtedy, gdy analizie podda się biografię kolejnych bogaczy. Przykładowo Bill Gates nauczył się programowania już w ósmej klasie szkoły podstawowej, co przez kolejne 7 lat praktykował niemal bez przerwy. Bill Joy, kolejny rewolucjonista ery komputerów, jako 17-latek trafił do centrum obliczeniowym Uniwersytetu Michigan, gdzie programował 8-10 godzin dziennie… Według obliczeń fanów Beatlesów, zanim zespół osiągnął swoją popularność w 1964 roku, muzycy mieli za sobą 1200 koncertów na żywo, których łączna suma godzin oscylowała wokół 10 000…

jak zrobić karierę

Aby danej dziedzinie życia poświęcić wspomniane 600 000 minut, należałoby spędzać nad nią 3 godziny dziennie. To niewiele w porównaniu z kosztami, jakie trzeba ponieść, by osiągnąć sukces. W większości przykładów, ich ciężar ponosili rodzice wybitnych postaci. Przykładowo Robert Kubica swoją przygodę z gokartami rozpoczął już w wieku 4 lat, kiedy dostał swój pierwszy pojazd od bogatego ojca. Przez kolejne lata tata reprezentanta Polski w Formule 1, na jego hobby wydawał ponoć 150 tys. rocznie!  Gdyby nie bogaci rodzice Billa Gates’a i Billa Joy’a i oni nie trafiliby do odpowiednich szkół, pozwalających im rozwijać swe zdolności. Jednak według psychologów, to nie na pieniądzach kończy się rola rodziców i naszego „urodzenia”. Opiekunowie z bogatszych rodzin, poświęcają swoim pociechom o wiele więcej uwagi, organizując czas dzieci na uczestnictwo w zajęciach dodatkowych, rozwijających ich zdolności. dzieci z biedniejszych rodzin w dorosłym życiu są bardziej samodzielne i kreatywne, ale to ich lepiej sytuowani rówieśnicy dysponują większą pewnością siebie i umiejętnością naginania reguł – czynnikami niezbędnymi do osiągnięcia sukcesu.

Co jeszcze warto mieć, by stać się bogatym i szanowanym? Przede wszystkim szczęście. Tylko nieprzewidywalny łańcuch, powiązanych ze sobą zdarzeń – małych sukcesów i niekiedy bardzo bolesnych porażek, może zaprowadzić wybrane jednostki do świata splendoru i sukcesu. Siła przeznaczenia to właściwe zdolności oraz odpowiednie czasy, w którym przyszło nam żyć. Nikt nie jest w stanie dowieść, czy Bill Gates odniósłby podobny sukces, podczas rewolucji przemysłowej na przełomie XVIII i XIX wieku. Czy o losach najbogatszego człowieka na ziemi zaważyłby jego innowatorski sposób myślenia? A może talent Gates’a w tamtych czasach w ogóle nie znalazłyby racji bytu? Cóż, nam pozostaje jedynie czekać na swoją szansę!

Oliwka Mostowska

Zobacz także:

Milionerzy do wzięcia

Nowe życie w wielkim mieście

Komentarze (30)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 08.08.2015 14:25
Straciłam swego czasu mnóstwo pieniędzy przez nieodpowiednie inwestycje. W wyjściu z tego dołka pomógł mi rytuał polepszenia finansów z energiaduchowa.pl teraz znowu nie mam żadnych problemów z pieniędzmi i stać mnie na wszystko co chcę.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 26.10.2010 14:21
Kobieta jadąca drogim, luksusowym autem na 99% nie dorobiła się go sama, tylko dzięki mężowi / kochankowi / chłopakowi. Takie są fakty.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 25.10.2010 01:07
10 000 godzin. A Kevin sam w domu? ;D
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 22.10.2010 19:44
Według mnie, każdy w swoim życiu dostaje ''to'' 5 minut. Po prostu trzeba wiedzieć kiedy, by móc je wykorzystać. Niektórym się to udaje, niektórzy nie wykorzystują go. Przychodzi w różnym momencie życia, tym najmniej spodziewanym. Niektórzy tę szansę dostają tuż po urodzeniu, jeszcze inni w okresie późnej starości. Trzeba po prostu 'wypatrzeć' to swoje 5 minut. ;))
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 22.10.2010 16:54
Praca,praca i jeszcze raz praca...Spójrzcie sobie chociaż na taką Paris :) A tak na serio pieniądze szczęscia nie dają, ale wolę płakać w ferrari
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo