Gdy zjada Cię lęk... Jak przestać się ciągle martwić i zacząć żyć pełnią życia?

Jak wyrwać się z pułapki nieustannego myślenia o najczarniejszych życiowych scenariuszach?
Gdy zjada Cię lęk... Jak przestać się ciągle martwić i zacząć żyć pełnią życia?
Fot. Unsplash
25.04.2022

Przyszłość może napawać czasem wielkim niepokojem. Od czasu do czasu martwi się o nią każda z nas i jest to coś bardzo naturalnego. Niekiedy jednak troska o przyszłość w ogóle nie znika z myśli. Rozmyślanie o tym, jaki czeka nas los, staje się prawdziwą udręką, która nie pozwala cieszyć się spokojem i szczęściem danym przez teraźniejszość

Jak więc zacząć kontrolować swój umysł i przestać nagminnie wyobrażać sobie najczarniejsze scenariusze? 

Zobacz także: Bujanie w obłokach: Dlaczego warto poświęcać kwadrans dziennie na marzenie?

Troska czarnowidza

Negatywne myśli potrafią płatać nieprzyjemne figle. Zdarza się, że są znacznie bardziej przekonujące od tych optymistycznych i zaczynają przejmować całkowitą kontrolę nad umysłem. Stajemy się wówczas pełnymi irracjonalnych obaw czarnowidzami. Wszędzie dopatrujemy się zagrożeń i zapewne czekających nas wkrótce nieprzyjemności, czy wielkich kłopotów.

Jeśli dany życiowy etap wcale nie należy do niefortunnych, a wręcz przeciwnie, powinien dać nam szczęście i tak tego nie doceniamy. Zjada nas lęk. Piękne chwile nie mogą przecież trwać wiecznie i trzeba przecież przygotować się na to, że nasza idylla wkrótce się zakończy... W końcu za rogiem zawsze kryje się zło, niefart i złośliwy los. 

Jeśli nasze myślenie cechuje podobna filozofia i zamiast chwytać wspaniałe chwile, nie potrafimy ich doceniać, wspominając co złego już kiedyś się zdarzyło i co zapewne ponownie się wydarzy, same siebie zapędzamy w kozi róg. Unieszczęśliwiamy się na własne życzenie

Żyjąc w przeświadczeniu, że nasze życie lada chwila się zawali, poważnie zachorujemy, stracimy pracę, którą uwielbiamy, czy miłość życia, wpędzamy się w depresję

Czas przymierzyć różowe okulary

Aby pozbyć się paraliżującego uczucia strachu przed tym, co przyniesie nam przyszłość, postarajmy się zmienić swoje nastawienie. Nie będzie to łatwe, jeśli mamy skłonności do toksycznego czarnowidztwa, ale z dobrymi chęciami w końcu się uda. Każdego dnia warto przecież walczyć o swoje szczęście i spokój ducha. 

Jeśli czujemy, że napływają do nas złe myśli, zróbmy wszystko, aby je od siebie odsunąć. Wyróbmy w sobie mechanizm obronny przed niezdrowym depresyjnym czarnowidztwem. W takim momentach błyskawicznie skierujmy myśli na marzenia lub pozytywne wspomnienia. Wyobraźmy sobie miejsce, w którym czułyśmy się bezpieczne i szczęśliwe. Wspomnienie bujania się w hamaku zawieszonego wśród palm, czy błogości nadjeziornej lektury w jakimś uroczym zakątku przeniesie nas w znacznie bardziej optymistyczny wymiar. 

Zamiast na wybieganiu w przyszłość, skupmy się na teraźniejszości. Żyjmy tu i teraz. 

Zobacz także: Gdy Internet przejmuje nad Tobą kontrolę... Sposoby na cyfrowy detoks

Polecane wideo

10 alarmujących oznak, że spotykasz się z psychopatą
10 alarmujących oznak, że spotykasz się z psychopatą - zdjęcie 1
Komentarze (8)
Ocena: 5 / 5
Amelka (Ocena: 5) 26.04.2022 11:26
Każdy ma czasami różne obawy, ale kiedy strach solidnie nas paraliżuje, to pora, żeby poszukać wsparcia u terapeuty. Ja chodzę sama do terapeutki z Psychologgii - wybrałam tą poradnię dlatego, że oferują także terapie online, a ja często podróżuję, ale specjalistka, którą mi zaproponowano, bardzo mi podpasowała. Od kiedy współpracujemy, wyciszyły się moje natręctwa - to dla mnie duży sukces, bo nie dawały mi czasami normalnie funkcjonować. Jest wiele problemów, nad którymi wciąż pracujemy, ale te spotkania naprawdę zmieniły moją codzienność na lepsze.
odpowiedz
Katarzyna (Ocena: 5) 25.04.2022 20:46
Jak ktoś ma realne problemy ze zdrowiem swoim lub kogoś z rodziny, zarabia najniższą krajową, i tak dalej, to się nie zamartwia, bo nie ma. czasu na takie głupoty. Najbardziej rozchwiani emocjonalnie są ci, którzy wiedzą, że rodzice zapłacą za wszystko, kupią dom lub mieszkanie, wychowają ich dzieci, bo są młodzi. Jak ktoś ma starszych /schorowanych rodziców, dziadków na głowie, dom rodzinny do utrzymania, pracę, studia, żyje w warunkach gorszych niż przeciętny uchodźca, to nie ma czasu myśleć.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 25.04.2022 09:29
Ja to mam. Wieczny strach o przyszłość, Chic finansowo jestem doskonale zabezpieczona. Ale mimo wszystko. Budzę się w nich, myśli nie dają zasnąć. Wstaje z biegunką etc...
zobacz odpowiedzi (5)

Polecane dla Ciebie