„Nie wierzę już lekarzom. Jestem pewna, że dolega mi coś poważnego”. Jak walczyć z hipochondrią?

Czy hipochondrię można skutecznie wyleczyć?
„Nie wierzę już lekarzom. Jestem pewna, że dolega mi coś poważnego”. Jak walczyć z hipochondrią?
Fot. Unsplash (Mariana Rascao)
09.04.2022

Hipochondria to innymi słowy nerwica hipochondryczna. Nigdy nie należy jej bagatelizować, czy naigrywać się z niej, ponieważ może to nieść ze sobą bardzo poważne skutki. Pamiętajmy o tym, że osoby cierpiące na hipochondrię często zmagają się z faktycznie odczuwalnym bólem fizycznym. Choć nie jest o spowodowany przez schorzenia somatyczne, może uprzykrzać życie i powodować niezdolność prawidłowego funkcjonowania. 

Czy istnieją sposoby na uwolnienie się od tej przykrej i kłopotliwej dolegliwości?

Zobacz także: „Ogarnia mnie paraliż i trzęsą mi się ręce na samą myśl o rozmowie”. Jak walczyć z nieśmiałością?

Ciężkie życie hipochondryka

Hipochondrycy wciąż żyją w wielkim lęku. Boją się konsekwencji chorób, na które ich zdaniem chorują pomimo zapewnień lekarzy, że tak naprawdę nic im nie jest. Jeszcze bardziej obawiają się schorzeń, na jakie w każdej chwili mogą zapaść. Ich lista jest przecież bardzo długa, a oni mają przecież tak słabe zdrowie...

Ich myśli stopniowo zaczyna zawłaszczać tematyka chorób. Raz po raz stawiają sobie coraz to nowsze, niczym nie podparte diagnozy. Przestają wierzyć lekarzom. Nie ustają w robieniu rozmaitych badań, jakie miałyby potwierdzić ich osobiste medyczne werdykty.

Coraz rzadziej wychodzą z domu, czy wyjeżdżają, bo podobno nie pozwala im już na to zdrowie. Zawalają obowiązki zawodowe na skutek coraz to uciążliwszych dolegliwości. Czasem nawet tracą kontakt z rzeczywistością. Czy jest metoda na to, aby przerwać hipochondryczne błędne koło?

Walka z hipochondrią

Skuteczna walka z hipochondrią jest możliwa tylko wówczas, gdy zdamy sobie sprawę z tego, że mamy problem i zaczniemy doszukiwać się, co za nim stoi.

Nerwica hipochondryczna często dotyka ludzi czujących się niedowartościowanymi, bojących się życia, odrzucenia i wyzwań. Wyimaginowane choroby są dla nich doskonałym pretekstem do tego, aby trzymać się na uboczu. Są one ucieczką od rzeczywistości. To zaś, że otoczenie martwi się o ich zdrowie sprawia, że hipochondrycy czują się znacznie lepiej w sferze emocjonalnej.

Jako że hipochondria to dolegliwość nerwicowa, jej leczenie zawsze zaczyna się też od nauki radzenia sobie ze stresem. Nauka prawidłowego oddychania, czy panowania nad atakami paniki, jakie często są z nią związane, pomagają naprowadzić hipochondryka na właściwy życiowy tor. Człowiek zrelaksowany to w końcu człowiek znacznie szczęśliwszy i mniej zalękniony. Co więcej, zmniejsza mu się też apetyt na przeznaczanie każdej wolnej chwili na wizyty u lekarzy. 

Zobacz także: Asany pierwszej pomocy. Pozycja na rozładowanie stresu

Polecane wideo

Piękna wiosenna bielizna, która każdego dnia będzie poprawiać Ci humor
Piękna wiosenna bielizna, która każdego dnia będzie poprawiać Ci humor - zdjęcie 1
Komentarze (11)
Ocena: 4.27 / 5
gość (Ocena: 5) 11.04.2022 09:52
Hipochondrycy jak najbardziej mają rację. Oni są chorzy, tyle że psychicznie.
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 10.04.2022 08:34
Do autorów artykułu: "Hipochondryk to ktoś, kto co chwila wynajduje sobie choroby, a nie ktoś kto ma realny problem, którego lekarze nie znają przyczyny. "
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 09.04.2022 20:50
Mam straszne bóle brzucha, miałam już rezonans i kilka innych badań, ale niczego nie wykazały. Mam bardzo mało stresu w życiu, ale zaczynam już trochę wariować. Ciągle słyszę, że nic mi nie jest, a ból nie mija. Robię teraz testy na własną rękę, metoda prób i błędów eliminuje różne rzeczy z diety. Czasem pomaga, ale fakt, że jestem zostawiona sama sobie jest po prostu przykry. Już bym chyba wolała usłyszeć diagnozę 'hipochondria' niż nic.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 09.04.2022 14:35
Hipochondria to takie ładne określenie jak lekarze nie mogą znaleźć przyczyny problemu. I już, po kłopocie. Ja raz zwijałam się z niewiarygodnego bólu i wezwałam karetkę, a ratowicy jeszcze sugerowali, że to dlatego, że chcę się urwać z pracy. Po długich latach dalej nie mam diagnozy, ale przynajmniej wiem, czego w jedzeniu unikać, aby ból się nie pojawił.
zobacz odpowiedzi (1)
Anka (Ocena: 5) 09.04.2022 11:38
Taaaaa. Kolega prawie stał się warzywem przez swoją hipohondrię. Większym problemem jest to że lekarze nie potrafią się przyznać że nie wiedzą co dolega pacjentowi. Przez to nie jedna osoba się męczy i bezpowrotnie traci zdrowie zamiast zmienić "specjalistę"
odpowiedz

Polecane dla Ciebie