Złośliwa koleżanka z pracy. Co zrobić, by nie utrudniała nam życia?

Jak zacząć postępować, aby jej zachowanie wciąż nie psuło nam dnia?
Złośliwa koleżanka z pracy. Co zrobić, by nie utrudniała nam życia?
Fot. iStock
21.03.2022

W wielu wspaniałych środowiskach pracy, gdzie pracuje mnóstwo sympatycznych osób, nierzadko pojawia się pewne odstępstwo od normy. Większość zespołu jest świetnie zgrana i darzy się szczególną sympatią, ale jedna osoba wciąż wysyła negatywne sygnały, zachowuje się niemal irracjonalnie i zaburza dobrą atmosferę. Tak, to ona... Złośliwa koleżanka z pracy. 

Prawie każdej z nas stanęła kiedyś na drodze i pewnie niejeden raz opuszczałyśmy budynek firmy z popsutym przez nią nastrojem. Jak sobie radzić w takich sytuacjach i nie pozwolić toksycznej współpracownicy lub współpracownikowi nami manipulować? 

Zobacz także: Partner choleryk: Gdy on ciągle wybucha...

Darmowe nieuprzejmości

Zjawiamy się w pracy z wybornym nastrojem. Z każdym przepracowanym kwadransem nasz dotychczas wysoki poziom energetyczny spada jednak na łeb na szyję. Wszystko przez to, że w naszym kierunku kierowane są zdecydowanie nieprzychylne spojrzenia. Każda wypowiedź zostaje zaś poddana nieprzyjemnemu ironizowaniu, każdy zawodowy ruch poddany krytyce. Zdarzają się sytuacje jeszcze gorsze, bo ekstremalne. Wtedy mowa o upokarzaniu przed całym zespołem, czy nagminnym jawnym obgadywaniu nas za plecami

Jeśli to nasza nowa praca, natychmiast wpadamy w popłoch. Czy aby na pewno dobrze sobie radzimy? Co nie tak znów zrobiłyśmy pomimo wielkich starań i poczucia sprawdzenia się w danym zadaniu? I wreszcie, czym zasłużyłyśmy sobie na tak wielką, skrajną antypatię, skoro już od przekroczenia progu miejsca zatrudnienia przejawiałyśmy jedynie pozytywne emocje, chcąc znaleźć wspólne porozumienie ze współpracownikami? 

Niestety w wielu przypadkach wcale nie zdarzyło się tak, że nadepnęłyśmy komuś na przysłowiowy odcisk. To prawda stara jak świat - nie wszyscy ludzie są dobrzy, szczerzy, mili i otwarci dla innych. Choć na ogół zdajemy sobie z tego sprawę, to i tak dotykają nas ich zachowania. A nie powinny! 

Jak radzić sobie ze złośliwościami koleżanki z pracy?

Jak więc radzić sobie z takimi przykrymi zachowaniami? Jak sobie pomóc, by przez złośliwą nieprzychylną nam koleżankę nie ucierpiały nasze zawodowe obowiązki i emocje?

Przede wszystkim musimy pamiętać o tym, że chociaż byłoby najlepszym scenariuszem, to nie zawsze zaczynamy przyjaźnić się ze współpracownikami. Pamiętajmy o tym, że czasem warto rozdzielić życie zawodowe od prywatnego.

Dla uzdrowienia emocji, postawmy pomiędzy nimi grubą kreskę. Zamiast rozmyślać o słowach, jakie padły w naszym kierunku, czy też wyobrażać sobie kolejny pracowniczy dzień, w trakcie którego znów padną pod naszym adresem cyniczne dokuczliwe komentarze, myślmy o rozwoju. O tym, czego możemy się w danej pracy nauczyć, jak może ona wpłynąć na bieg naszej kariery.

Osobę na prawo i lewo rozdającą złośliwości można unieszkodliwić w jeden sposób - zupełnie się nią nie przejmować. Nie dajmy się zmanipulować, choć to trudne i rozpocznijmy nową tradycję jej całkowitego ignorowania.

To, że zachowuje się w ten, a nie inny sposób świadczy o jej kompleksach i niemałych problemach, jakie ma z samą sobą. Pragnie poczuć się lepiej, sprowadzając w dół inną osobę. Nie pozwólmy jej na to. Jeśli już odpowiadamy na nieuprzejmości, to tylko z pewnością siebie, szerokim uśmiechem i dużym humorem. Pokażmy naszą wewnętrzną siłę, której nie uda się nam zabrać przez kilka uszczypliwych uwag.

Zobacz także: Jego uzależnienie od gier zrujnowało nasz związek. Zaczęło się niewinnie.

Polecane wideo

Cabin porn dalej na topie. Leśne domki i kabiny w głuszy, o których warto marzyć
Cabin porn dalej na topie. Leśne domki i kabiny w głuszy, o których warto marzyć - zdjęcie 1
Komentarze (5)
Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 21.03.2022 19:24
Powiem tak- jestem dla moich koleżanek z pracy wredna. Tak, jestem. Dlaczego? Nie dlatego, że czegoś im zazdroszczę. Po prostu ze względu na ich niekompetencje ja pół dnia spędzam na naprawianiu po nich błędów. To ja mam bezpośredni kontakt z kontrahentami i muszę się in tłumaczyć z kłamstw, błędów i braku kompetencji moich współpracownic. Nie każdy kontrahent rozumie to, że nie ja stoję za błędami, które notorycznie mi zgłaszają. Kierownik uważa zaś, że nowi pracownicy mają prawo jeszcze się mylić. Nowymi pracownikami nazywa osoby, które pracują tu od końca 2020 roku. O ile wcześniej lubiłam swoją prace, tak teraz po prostu jej nienawidzę.
zobacz odpowiedzi (2)
Katarzyna (Ocena: 5) 21.03.2022 08:46
Należy zmienić pracę i otoczenie. Szukać do skutku. Takie coś odbija się nie tylko na psychice, ale na całym organizmie. Nikt nie myśli o tym że z tego powodu może dostać lekkiego uadru, a później prawdziwego, zacząć chorować neurologicznie albo mieć stany przedzawałowe a potem zawał. Nie niszczmy własnego zdrowia przez pracę! Odcinajmy się na zawsze odludzi, którzy życzą nam źle.
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie