„Zabraniał mi płakać po poronieniu”. Historie kobiet, które tolerowały związek z kontrolującym partnerem

Lista ich zakazów jest absurdalna.
„Zabraniał mi płakać po poronieniu”. Historie kobiet, które tolerowały związek z kontrolującym partnerem
fot. Unsplash (Joshua Rawson-Harris)
17.07.2021

Joanna Pachla jest z wykształcenia filolożką i dziennikarką, ale to jej blog „o związkach, rodzinie i fajnym życiu” przyniósł jej największą popularność.

Jakiś czas temu zapytała swoje czytelniczki na Instagramie: Czego zabrania ci Twój facet? Ogromny odzew przeszedł jej najśmielsze oczekiwania.

Zobacz również: Czy partner Cię wykorzystuje? Sygnały, które powinny wzbudzić Twoją czujność

Czego zabrania Ci Twój facet?

Zakaz chodzenia do mężczyzny-ginekologa, przyjmowania antydepresantów, spotykania się z przyjaciółmi, ścinania włosów. Zakaz robienia prawa jazdy, pójścia na studia, masturbacji, depilacji, płaczu i marzeń. Brzmi absurdalnie? A jednak. Tak wygląda rzeczywistość wielu polskich kobiet

- wymienia Joanna Pachla.

Czasami trudno jest uwierzyć w to, na co godzą się kobiety tkwiące w toksycznych związkach z kontrolującymi i manipulującymi nimi partnerami. Przyczyny mogą być różne: niskie poczucie wartości, trudna sytuacja życiowa albo finansowa, bezradność, emocjonalne uzależnienie.

Dlatego tak ważna jest rozmowa o tym i szukanie pomocy u specjalistów. Nie każda kobieta jest świadoma, że lista takich „zakazów” w związku graniczy z emocjonalną przemocą i bierną agresją.

Kiedy na swoim profilu na Instagramie zapytałam, czego zabraniają im ich partnerzy, nie miałam pojęcia, że odpalę lont. Że zakazy w związku to nie tylko „błahostki” jak zakaz chodzenia bez stanika, ale prawdziwe dramaty, podszyte przemocą słowną, fizyczną i ekonomiczną

- podkreśla na swoim blogu.

Zakazy w związku: historie czytelniczek

Dziennikarka opublikowała w swoim artykule wybrane historie kobiet, które naprawdę ją przeraziły. Jak sama przyznała, na widok licznych wiadomości dosłownie pękło jej serce.

  1. Najgorzej zniosłam zakaz płakania po poronieniu. Bo to i tak był zlepek komórek. I badań określających przyczynę. Bo odpie*dalam histerię o nic. Rozwiodłam się z nim”
  2. „Mój ex zabraniał mi płakać, bo uważał, że chcę go tym zmanipulować”
  3. Przeklinania – wmawiał mi brak wykształcenia i ogłady”
  4. „Mój były zabraniał mi się depilować i chodzić do ginekologa - mężczyzny”
  5. Mój facet zabraniał mi robienia większych kroków niż on. Nie mogłam go wyprzedzać przy chodzeniu za rękę
  6. „Mój facet zabraniał mi być zmęczoną po pracy. On mógł”
  7. „Poprzedni zabraniał mi się depilować, bo uważał, że depilują się tylko prostytutki”
  8. „Mój były zabraniał mi między innymi mieć konta na Facebooku”
  9. Miałam kiedyś koleżankę, której facet zabronił używania tamponów, bo nie życzył sobie, żeby było w niej coś prócz jego męskości
  10. „Zrobić doktorat, żebym nie była lepiej wykształcona od niego”
  11. „Chodzić na siłownię, bo inni się będą gapić”
  12. „Zabraniał mi śpiewać – moja największa pasja, straciłam na wiele lat część siebie”
  13. „Używania perfum, że niby chcę zwrócić uwagę innych facetów na ulicy”
  14. „Zabraniał mi się masturbować, bo twierdził, że to dla niego zdrada”
  15. Malowania paznokci na czerwono, bo tylko ku*wy mają czerwone paznokcie
  16. „Facet zabrania mi zażywania tabletek przeciwlękowych od psychiatry”
  17. „Płakania. Dostaje szału, jak to widzi”

- lista cały czas się wydłuża.

Jedyną nadzieją było to, że większość czytelniczek podkreślała, że są to już byli partnerzy, więc mimo wszystko udało im się zakończyć szkodliwą relację.

Nie Twój, więc czyj? – zastanawia się Joanna. Choć obserwatorki już rozstały się ze sprawującym kontrolę toksykiem, nie oznacza to, że on nagle zniknął z powierzchni ziemi. Nadal przecież stanowi zagrożenie dla innych kobiet. Jeszcze bardziej posłusznych i tolerancyjnych.

fot. Instagram (instagram.com/joannapachla)

Co można zrobić w takiej sytuacji? Przede wszystkim REAGOWAĆ, aby sprawcy nie pozostawali bezkarni. Choć ofiara czuje, że dzieje się coś złego, to przemoc jest zwykle nieuświadomiona.

Pamiętajcie proszę: zakazy w związku nigdy, ale to nigdy nie powinny mieć miejsca. To nie miłość, to przemoc. To próba sprawowania kontroli i zgoda na to, by działa Wam się krzywda. Nikt nie zasługuje na takie traktowanie. Ani Ty, ani one, ani ja. Żadna, ale to ŻADNA z nas

- podsumowała blogerka.

fot. Instagram (instagram.com/joannapachla)

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Joanna Pachla (@joannapachla)

Zobacz również: „Mój związek jest toksyczny, ale nie potrafię odejść...”

Polecane wideo

Zodiakalne pary, które nie powinny być razem. Stałego związku z tego nie będzie
Zodiakalne pary, które nie powinny być razem. Stałego związku z tego nie będzie - zdjęcie 1
Komentarze (42)
Ocena: 4.9 / 5
gość (Ocena: 5) 21.07.2021 13:44
Mój mąż zabrania mi mieć orgazm. Jak zabrania? Ano nie doprowadza mnie do niego. A tłumaczyć mogę i tłumaczyć milion razy aż mi się już nie chce. Jakieś rady?
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 21.07.2021 09:47
Mój były mąż (z akcentem na "były") też zabraniał się wyprzedzać, kiedy szliśmy razem xD
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 17.07.2021 23:34
Dlatego tak wazne jest, zeby kobiety dbaly o swoja pewnosc siebie. Zeby sie rozwijaly, ksztalcily, dbaly o siebie i byly pewne siebie, zeby wiedzialy ile sa warte! Zeby ich pewnosc siebie nie mogl zgasic byle zakompleksiony pajac. Dziewczyny, jestescie silne! Duzo silniejsze od zakompleksionych mezczyzn! Stac was na porzadnego partner! Nigdy nie godzcie sie na zwiazek w ktorym nie jestescie szczesliwe! W ktorym nie mozecie sie rozwijac! W ktorym partner was tlamsi! NIGDY!
zobacz odpowiedzi (11)
gość (Ocena: 5) 17.07.2021 17:43
To tylko źle świadczy o tych kobietach. Po co one z nimi były.
zobacz odpowiedzi (5)
gość (Ocena: 5) 17.07.2021 12:13
Mój były zabraniał mi brania tabletek na depresję. Bo powinnam się wziąć w garść, zacisnąć zęby i robić swoje. Zabronił mi też brać tabletek antykoncepcyjnych, bo są nieskuteczne, a najlepszą metodą jest stosunek przerywany. Nie słuchałam go i brałam tabletki antykoncepcyjne i antydepresyjne. Gdy źle się czułam np miałam okres to mówił, że marudzę. On jak się uderzył młotkiem w palec to tydzień to przeżywał i narzekał jaki jest chory i jak cierpi. Za to zdrowiem swojej mamusi szczególnie się przejmował, gdy kichnela on zachowywał się jak by była umierająca. Zabraniał mi czytać książek. Bo to strata czasu. Książki niczego nie uczą. Sam miał braki w wiadomościach z podstawówki np uważał się za wielkiego patriotę a nie wiedział z jakimi wydarzeniami wiążą się święta narodowe. Zerwałam z nim. Nie dosyć, że typowy dres to jeszcze maminsynek.
zobacz odpowiedzi (4)

Polecane dla Ciebie