Efekt „rocznicy koronawirusa” miesza w naszym zdrowiu psychicznym. Czy Ty też na niego cierpisz?

Możesz go odczuwać zupełnie podświadomie.
Efekt „rocznicy koronawirusa” miesza w naszym zdrowiu psychicznym. Czy Ty też na niego cierpisz?
Fot. iStock
22.03.2021

11 marca 2020 roku WHO, czyli Światowa Organizacja Zdrowia podała, że epidemia koronawirusa stała się globalną pandemią. Pięć dni później w Polsce został wprowadzony pierwszy lockdown. 

Zobacz również: Cztery nowe objawy koronawirusa. Do tej pory nikt nie łączył ich z COVID-19

Od tamtego czasu minął nieco ponad rok. Dwanaście miesięcy temu pandemia koronawirusa dopiero stawała się dla nas rzeczywistością. Początkowo byliśmy przekonani, że ten nowy stan rzeczy potrwa zaledwie kilka tygodni. Stało się jednak inaczej. 

Rok po tych wydarzeniach psychologowie coraz częściej mówią o zjawisku, które określają jako efekt rocznicy koronawirusa. Ich zdaniem doświadcza go naprawdę duża grupa osób, nawet te, które nie zdają sobie z tego sprawy. Na czym polega ten efekt i dlaczego, zdaniem ekspertów, może mieć wyjątkowo niekorzystny wpływ na nasze zdrowie psychiczne? 

Koronawirus. „Efekt rocznicy” miesza w zdrowiu psychicznym

Efekt rocznicy to zbiór wspomnień i emocji, które pojawiają się w okolicach pewnej konkretnej daty w roku, zazwyczaj odnoszącej się do przełomowego wydarzenia w czyjejś przeszłości. Może trwać jeden dzień albo nawet kilka tygodni, ponieważ mentalnie przygotowujemy się do stawienia czoła naszym wspomnieniom. 

W tym czasie możemy odczuwać zwiększony poziom niepokoju, depresji, stresu i samotności. Może to mieć wpływ na zaburzenie rytmu snu oraz sposobu odżywiania się, a nawet na spadek produktywności w pracy i koncentracji. To zjawisko tworzy roczny cykl traumy i moim zdaniem powinno być postrzegane oraz leczone jak zespół stresu pourazowego 

- wyjaśnia psycholożka i terapeutka Şirin Atçeken. 

Zdaniem ekspertów taka coroczna reakcja to efekt uboczny tego, w jaki sposób nasz mózg przechowuje wspomnienia. Co więcej, rejestruje pamięć o bolesnych wydarzeniach o wiele bardziej skrupulatnie, niż o tych radosnych. Specjaliści tłumaczą, że wynika to z ewolucji. 

Kiedy nasz mózg przechowuje traumatyczne wspomnienia skupia się głównie na tym, jak czuliśmy się w tych sytuacjach. Rejestruje, w jaki sposób doświadczaliśmy ich przy pomocy wszystkich zmysłów, co sprawia, że gdy sobie o nich przypominamy wydają nam się o wiele bardziej prawdziwe i mamy uczucie, że przeżywamy te momenty na nowo.  

W ten sposób nasz mózg nas chroni i ostrzega nas przed przyszłymi zagrożeniami. Kiedy doświadczamy tego pierwotnego bólu, uczymy się być bardziej ostrożnymi. 

Psychologowie podkreślają, że nawet jeśli nie zdajemy sobie sprawy z nadejścia daty związanej z pewnymi traumatycznymi wydarzeniami, wciąż możemy doświadczać tego mechanizmu. Za wszystkim stoi nasza podświadomość. 

Jak więc poradzić sobie z tym nieprzyjemnym efektem rocznicy? Eksperci zalecają m.in. medytację, zrobienie sobie przerwy od mediów społecznościowych, które nieustannie bombardują nas informacjami o pandemii koronawirusa, a także szukania wsparcia u bliskich.  

Zobacz również: „Zostaną zdefiniowali przez zupełnie nowy świat”. Poznajcie Gen C, czyli generację koronawirusa

Polecane wideo

Oto najpiękniejsza kobieta na świecie! „Mój Boże, kim ona jest?!” - dopytują faceci
Oto najpiękniejsza kobieta na świecie! „Mój Boże, kim ona jest?!” - dopytują faceci - zdjęcie 1
Komentarze
Ocena: 5 / 5

Polecane dla Ciebie