Jak sprytnie zareagować, gdy jesteś oceniana za bycie singielką?

Twój status związku nie musi wcale definiować tego, jaką jesteś osobą.
Jak sprytnie zareagować, gdy jesteś oceniana za bycie singielką?
Fot. Unsplash (Felipe Bustillo)
07.01.2021

W okresie świątecznym to niezręczne pytanie pojawia się wyjątkowo często. Jakby niewystarczający był sam fakt, że trudno jest Ci znaleźć kogoś odpowiedniego. I ten nieprzyjemny ucisk w żołądku...

Nie jest łatwo wymyślić w porę idealnie ciętą ripostę, ale można nauczyć reagować się na takie zachowania, które są zupełnie nie na miejscu.

Zobacz również: Najlepsze riposty na niestosowne pytania podczas Wigilii. Zamkną usta każdej wścibskiej cioci

A może tak naprawdę wcale nikogo nie szukasz i dobrze jest Ci samej ze sobą? Twój status związku nie musi definiować tego, jaką jesteś osobą. I nikt nie ma prawa tego wścibsko oceniać.

Co robić, gdy słyszysz pytanie o brak partnera?

Nie tłumacz się

Nawet, jeśli poczułaś się przez chwilę zawstydzona, nie broń swojego stanowiska ze wszelką cenę. Nikt nie ma prawa zadawać Ci złośliwych pytań, a jeśli to robi, mówi to więcej na jego temat, niż Twój. Bycie singielką to nie jest powód do wstydu i nikomu nie musisz się z tego tłumaczyć.

Zgrabnie przejdź do innego tematu

Być może ktoś nawet nie zdaje sobie sprawy, że wścibskim pytaniem sprawił Ci przykrość lub dyskomfort. Dlatego płynnie zmień temat na taki, który Ci odpowiada.

Opowiedz np. o swoich sukcesach, które odnosisz jako singielka, albo tym, co sprawia Ci przyjemność i co robisz w wolnym czasie (tak, samotna kobieta nadal może czerpać radość z życia!). Swoim dystansem udowodnisz, że ich ocena wcale nie ma z Tobą nic wspólnego.

Zastanów się, dlaczego czujesz się oceniana

Przyjrzyj się swoim emocjom i zastanów się, co sprawia, że czujesz się niepewnie ze swoją sytuacją? Może próbujesz na siłę zadowolić innych i spełnić ich oczekiwania?

Nasze lęki sprawiają, że wyolbrzymiamy daną sytuację, doszukując się w wypowiedziach bliskich podtekstów, a to zwyczajnie nasze czułe punkty. Nabierz pewności siebie i poczuj się dobrze ze sobą, a żaden komentarz nie będzie Ci straszny.

Zobacz również: 8 zalet płynących z samotności. Wcale nie jest taka zła!

SONDA
Czy komentowanie braku posiadania dzieci jest słuszne?
Czy komentowanie braku posiadania dzieci jest słuszne?

Polecane wideo

Stylowy kącik Karoliny Pisarek. Takie home office to prawdziwe marzenie!
Stylowy kącik Karoliny Pisarek. Takie home office to prawdziwe marzenie! - zdjęcie 1
Komentarze (4)
Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 07.01.2021 12:08
Mam 32 lata i odkąd skończyłam 18 lat ciągle słyszę pytania czy kogoś mam i kiedy wyjdę za mąż. Będąc na studiach tłumaczyłam, że chce skończyć studia, znaleźć pracę itd. Opowiadałam dlaczego moje związki się nie udały. Ale to jak grochem o ścianę. Według starych ciotek powinnam wyjść za mąż za pierwszego lepszego, no bo każdy ma swoje wady i nie powinnam wybrzydzać. Chociaż te wszystkie stare ciotki mają za mężów typowych Januszow, buraków i cebulakow nadużywających alkoholu. Za mąż wyszły dlatego że były już w ciąży. Nie tylko stare ciotki mają takie poglądy. Najbardziej się we mnie krew gotuje jak słyszę takie gadki od dziewczyn w zbliżonym wieku lub niewiele młodszych. No ludzie czy ja żyję w roku 1821 czy 2021? Na takie pytania odpowiadam, że nie chcę mieć męża takiego jak ciocia i patrzę się na nią wymownie. Robią się wtedy zmieszane i czerwone i natychmiast zmieniają temat.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 07.01.2021 06:56
Wszystkie singielki, które znam są dziwne. Na wstępie zaznaczę, że nie jestem za tym, aby kobieta brała kogo popadnie, poniżej swojego poziomu. Większość singielek jakie poznałam to typ księżniczek między (25-32 rokiem życia). Same często średnio sobą coś reprezentują, na zasadzie jakieś tam wyższe wykształcenie typu pedagogika i mają jakieś typowe proste prace biurowe. Ich wymagania natomiast! To jest coś! Kierownik/dyrektor, 10k na rękę (poniżej 7 to nie facet, a same zarabiają pewnie koło 3 tysięcy). Wykształcony, obyty, wysoki, model :) Kobiety te są same wiele lat po 5 wzwyż, nie wchodzą w żadne związki bo nikt nie jest ich godzien. Wydają się trochę zdziczałe w kontaktach międzyludzkich, uwielbiają obgadywać te co wyszły za mąż i krytykować małżonków. Nic dziwnego, że inni patrzą trochę jak na dziwoląga.
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie