Dzisiaj Blue Monday. Jak przetrwać najbardziej depresyjny dzień w roku?

Mamy kilka pomysłów. Skorzystaj!
Dzisiaj Blue Monday. Jak przetrwać najbardziej depresyjny dzień w roku?
Fot. Unsplash
20.01.2020

Dzisiaj czeka nas kolejny Blue Monday, czyli najbardziej depresyjny dzień w roku. Jak nie dać się styczniowej chandrze, co zrobić, aby bez względu na datę w kalendarzu tryskać pozytywną energią i zawsze mieć dobry nastrój?

Określenie Blue Monday wprowadził w 2004 roku brytyjski psycholog Cliff Arnall. Wyznaczył on datę za pomocą wzoru matematycznego uwzględniającego czynniki meteorologiczne (krótki dzień, niskie nasłonecznienie), psychologiczne (świadomość niedotrzymania postanowień noworocznych) i ekonomiczne (czas spłaty kredytów świątecznych). Według Arnalla najbardziej depresyjny dzień w roku przypada w trzeci poniedziałek stycznia, w tym roku jest to 20.01.

Co tak naprawdę ma wpływ na nasze samopoczucie i co możemy zrobić, żeby takie pojęcia jak: melancholia, smutek czy obniżenie nastroju nas nie dotyczyły?

Sposób 1: Dieta szczęścia

Ekspert programu PORCJA POZYTYWNEJ ENERGII – dr Patrycja Szachta radzi, aby zatroszczyć się o swoją mikroflorę jelitową. Bakterie jelitowe biorą udział w wytwarzaniu serotoniny czyli neuroprzekaźnika dbającego o nasz dobry nastrój. Zaburzenia mikroflory jelitowej prowadzą do niewłaściwej syntezy serotoniny, co może skutkować długotrwałym spadkiem nastroju – tłumaczy dr Patrycja Szachta. Niezwykle istotna w zachowaniu równowagi bakteryjnej w jelicie jest zbilansowana dieta bogata w naturalne probiotyki (takie jak kiszona kapusta i ogórki, sok z kiszonych buraków, kefiry i jogurty) i prebiotyki (błonnik roślinny).

Co jeszcze powinniśmy jeść, aby ciągle się uśmiechać? Jak ustalili naukowcy z uniwersytetu w Cambridge, przede wszystkim muszą to być potrawy bogate w tzw. tryptofan – specjalną substancję chemiczną, która pobudza w naszym organizmie produkcję wyżej wspomnianej serotoniny („hormonu szczęścia”). Produkty spożywcze zawierające ten niezwykły aminokwas to przede wszystkim: szpinak, ser owczy, jaja, orzechy, fasolka, cukinia oraz oczywiście… czekolada.

Sposób 2: Piosenki na poprawę humoru

Nie wszyscy są co do tego przekonani, ale odpowiednio dobrana muzyka naprawdę może służyć jako lekarstwo. Zwłaszcza na stres, zmęczenie, stany depresyjne. Niektóre piosenki brzmią tak pozytywnie, że już po chwili zmieniają nasze nastawienie do świata. I potwierdzają to już nawet naukowcy. Eksperci z holenderskiego Uniwersytetu w Groningen twierdzą, że pozytywny przekaz utworu można zmierzyć.

Tajemnica sukcesu tkwi w tempie. Przeciętna piosenka z gatunku pop to ok. 120 uderzeń ćwierćnut na minutę. Eksperyment potwierdził, że za poprawę nastroju odpowiadają utwory znacznie szybsze - z tempem powyżej 150. Tak naprawdę nie jest istotny jego tekst i przekaz. Mózg rejestruje przede wszystkim wspomniane uderzenia. Dość jednak naukowych teorii. Czas na konkrety!





Sposób 3: Śmieszne kino

Nic tak nie poprawia humoru, jak sprawdzona komedia. W najbardziej depresyjny dzień w roku sięgnij po śmieszne klasyki, np. „Ostrożnie z dziewczynami”, „Co się zdarzyło w Las Vegas”, „Chłopaki nie płaczą”, czy „Brzydka prawda”. Te propozycje rozbawią każdego, nawet jeśli… oglądałaś je już milion razy. Niektóre filmy mają po prostu to do siebie, że śmieszą za każdym razem tak samo!

Wolisz kino? W takim razie możesz wybrać się na polską komedię, która akurat jest na ekranach - „Mayday” z Piotrem Adamczykiem w roli głównej.


Zobacz także: Proste sposoby na lepsze samopoczucie

 

Sposób 4: Wino, kąpiel, gazeta

Napuść do wanny ciepłą wodę i dodaj płyn do kąpieli, który wytworzy pachnącą pianę. Zanim zanurzysz się w wodzie, nalej do kieliszka odrobinę wytrawnego wina i sięgnij po ulubiony magazyn. Potem wejdź do wanny i rozkoszuj się tym domowym spa. Jeśli mieszkasz z partnerem, poproś go o delikatne wmasowanie balsamu w twoje ciało. Taki masaż odpręży cię jeszcze bardziej. Jeśli natomiast jesteś singielką, nic nie stoi na przeszkodzie, byś wymasowała swoje nogi, brzuch i nadgarstki sama. To zapewni ci właściwą porcję relaksu!

Sposób 5: Gry towarzyskie

Jeżeli nie chcesz spędzać Blue Monday w samotności, zaproś kilku znajomych na grzane wino i planszówki. Taka rozrywka dobrze wam zrobi. Pośmiejecie się, porywalizujecie, poplotkujecie. A kto przegra, ten zmywa naczynia!

Wskazówka: Nie masz w domu planszówek? Równie dobrze sprawdzi się gra w karty lub zabawa „Kim jestem?”. Weź kilka czystych karteczek papieru, długopisy i taśmę klejącą. Niech każdy gość napisze na kartce imię i nazwisko jakiejś znanej postaci (prawdziwej, fikcyjnej, historycznej, filmowej), a następnie przyklei ją na czoło osoby, która siedzi po jego lewej stronie. Ta będzie musiała następnie zadawać pytania, które naprowadzą ją na to, „kim jest”, np. „Czy jestem kobietą?”, „Czy mam rude włosy?”, „Czy żyję we współczesnym świecie?”. Pozostali mogą odpowiadać tylko „tak” lub „nie”. Ta osoba, która pierwsza zgadnie swoją postać, wygrywa.

Jak widzisz, Blue Monday wcale nie musi być taki zły. Pamiętaj jednak, by nie robić nic na siłę. Zastanów się, czego akurat dzisiaj najbardziej potrzebujesz. Towarzystwa czy odprężenia w samotności? Wsłuchaj się w swoje potrzeby. Dziś możesz bezkarnie się rozpieszczać!

Zobacz także: Jak polepszyć swoje relacje z ludźmi, na których ci zależy?

Polecane wideo

Komentarze (6)

Ocena: 4.5 / 5
gość (Ocena: 2) 20.01.2020 19:21
jakbym o tym nie przeczytała, to nawet bym nie wiedziała, ze dziś jest jakiś Blue Monday. bardzo lubię poniedziałki. i wtorki. w sumie lubię wszystkie dni tygodnia.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 20.01.2020 16:40
Ta z dwuletnim dzieckiem zapierdolem w robocie dlugami i rozwodem w tle nic nie pomoze
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 5) 20.01.2020 15:03
planszówki dobre na wszystko
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 20.01.2020 15:03
dla mnie każdy poniedziałek tak samo depresyjny :)
odpowiedz

Polecane dla Ciebie