12 rzeczy, które sprawiają, że jesteś nieszczęśliwa

Są rzeczy, pod którymi mogłaby podpisać się niejedna kobieta. I nie są to, niestety, dobre rzeczy – tylko takie, które podkopują pewność siebie oraz zabierają radość życia. Czas to zmienić.
12 rzeczy, które sprawiają, że jesteś nieszczęśliwa
Fot. Thinkstock
07.02.2017

Rozpamiętywanie przeszłości

O tym, co minęło, mówi się, że to zamknięty rozdział w życiu. A skoro zamknięty, nie warto do niego wracać, zwłaszcza jeśli wspomnienia są przykre i powodują zablokowanie w teraźniejszości. Szczególnie niedobre jest zadręczanie się niepowodzeniami i miłosnymi porażkami oraz obwinianie siebie o wszelkie niepowodzenia. Złota rada: życiowe porażki potraktuj jak cenną lekcję. Wyciągnij wnioski, by nie popełnić tego samego błędu w przyszłości.

Przebywanie wśród wampirów energetycznych

Jeśli jest w twoim otoczeniu ktoś, przy kim tracisz wigor i chęć do życia, musisz tę osobę jak najszybciej usunąć ze swojego środowiska. Wampir energetyczny to najgorszy typ człowieka, który niemal dosłownie wysysa z innych życiową energię. Przebywając w jego towarzystwie, czujesz się zdołowana, przygnębiona i tracisz chęć na cokolwiek. To ty dobierasz sobie znajomych. A jeśli wampirem jest ktoś, na kogo przynajmniej na razie jesteś skazana, ogranicz wasze kontakty do koniecznego minimum.

Polecamy także: O tym mówią teraz wszyscy: Hygge – duńska recepta na szczęście

Marnowanie czasu

Facebook, Instagram, Tinder, Snapchat, plotki, poczta, Messenger. I czas mija. Nagle dziwisz się, że jest już wieczór. Że jest już piątek. Że jest zima. Wiosna. Początek nowego roku. Koniec starego. Tylu rzeczy nie zdążyłaś zrobić! Takie miałaś plany! Jak zwykle nic z nich nie wyszło. Generalnie dochodzisz do wniosku, że życie jest nudne. A gdyby tak nie marnować czasu? Nie odkładać na później tego, co masz do zrobienia? Działać, zamiast planować? Jest na to prosty sposób: jeśli chcesz coś zmienić w swoim życiu, musisz coś zmienić w swoim życiu.

Robienie rzeczy, na które nie masz ochoty

To prawda, że czasem musimy robić rzeczy, których nie chcemy – chodzić do pracy, płacić podatki, znosić wrednych sąsiadów. Niedobrze jednak, gdy staje się to normą. Jeśli nie masz ochoty z kimś się widywać, to po prostu tego nie robisz. Jeśli nie masz ochoty się odchudzać, bo kochasz jeść, to odpuszczasz – i nieważne, co na to inni. Jeśli nie masz ochoty iść na imprezę, zostajesz w domu z książką. Jeśli nie jesteś gotowa na dzieci, to ich nie masz. Proste? Proste. I jakie oczywiste.

nie jestem szczęśliwa

Fot. Thinkstock

Bezdenna krytyka

My, kobiety jesteśmy w tym mistrzyniami. Jednym spojrzeniem w lustro potrafimy się na dobre zdołować. Widzimy w sobie szereg niedoskonałości, za to atutów prawie nie dostrzegamy. W rozmowie z innymi wciąż mówimy, co nam się nie udało, jakie jesteśmy brzydkie, głupie, nienormalne, niezaradne itp. Nie będziesz szczęśliwa, jeśli jesteś swoim największym wrogiem.

Uleganie presji otoczenia

Jest takie powiedzenie: „Nie mówi mi, jak mam żyć, bo nie przeżyjesz za mnie mojego życia”. Warto tę myśl zapamiętać. Każdego dnia odczuwamy presję – by lepiej wyglądać, więcej zarabiać, szybko wyjść za mąż, urodzić dzieci. Niestety, uleganie naciskom z zewnątrz nie daje ani poczucia spełnienia, ani szczęścia, a w dłuższej perspektywie może skutkować jedynie rozgoryczeniem i żalem, że się nie umiało przeżyć życia po swojemu.

nie jestem szczęśliwa

Fot. Thinkstock

Nadużywanie niektórych słów

Te słowa to: muszę i powinnam. „Muszę tkwić w tej pracy, bo innej nie znajdę”. „Muszę to znosić”. „Powinnam schudnąć”. „Powinnam dać mu jeszcze jedną szansę” – to zdania, które nie są wartością dodaną w życiu, bo sprowadzają się do tego, że robisz coś wbrew sobie i tylko dlatego, że tak trzeba. Kolejne słowo, którego trzeba unikać, to „wypada”. Wypada być miłą nawet dla kogoś, kto traktuje cię podle. Wypada złożyć życzenia byłemu, choć cię skrzywdził. Daj spokój. Masz swój kodeks wartości i nim się kieruj.

Deprecjonowanie swoich sukcesów

KAŻDY ma jakieś osiągnięcia. Jeden, jak Wisława Szymborska, dostanie Nobla. Drugi, jak niejedna Ania czy Kasia, będzie wzorową córką, siostrą, przyjaciółką bądź żoną. Mężczyźni wiedzą, że sukcesami trzeba się pochwalić – i chętnie to robią. A kobiety? Kobiety nie chcą się chwalić. Uważają, że po prostu miały szczęście albo że ktoś im pomógł. Nie chcą uchodzić za zarozumiałe czy pewne sobie. To błąd! Skąd ludzie mają dowiedzieć się o twoich mocnych stronach, skoro za wszelką cenę próbujesz je ukryć?

nie jestem szczęśliwa

Fot. Thinkstock

Czarnowidztwo

„To na pewno się nie uda”. „Nigdy nie znajdę pracy”. „Na pewno mu się nie spodobam”. „Nie wyjdę z długów”. „Zobaczysz, że zrobię z siebie głupka”. Hmm… Głupie jest na pewno takie stawianie sprawy. Pamiętaj, że od powodzenia w dużej mierze zależy nasze nastawienie. Przekonanie, że się nie uda, że nie wyjdzie i generalnie szykuje się klęska, może naprawdę sprowadzić na ciebie nieszczęście. Dlatego myśl pozytywnie i pamiętaj, że każdy jest kowalem swojego losu. Marek Aureliusz: „Szczęśliwy to ten, kto los szczęśliwy sam sobie przygotował”. Nie martw się na zapas!

Porównywanie się z innymi

Porównywanie się do innych ludzi to klasyczne szukanie dziury w całym – a kto szuka, ten znajdzie. Gdy porównujemy się z innymi, konkluzja zazwyczaj jest ta sama: wiedzie nam się gorzej, a inni mają lepiej. Wtedy kiepski nastrój i podkopana pewność siebie murowana. Po co ci to? No po co? To, co widzisz u innych, to tylko powierzchowna ocena sytuacji. Nie wiesz, czy ten ktoś, kto wydaje się atrakcyjniejszy, bogatszy, bardziej zabawny, jest od ciebie szczęśliwszy.

nie jestem szczęśliwa

Fot. Thinkstock

Chowanie urazy

Zdarza się, że w naszym życiu pojawiają się niewłaściwi ludzie. Tacy, którzy potrafią skrzywdzić – słowem, czynem, jedną uwagą. Bolesne doświadczenia mogą odcisnąć dotkliwe piękno na całym życiu. Ale gniew i chowanie urazy tylko potęgują ból, który odczuwasz. Przychodzi taki moment, gdy trzeba pogodzić się z przeszłością i odpuścić. Mark Twain mawiał, że gniew jest kwasem, który może zrobić większą krzywdę naczyniu, w którym jest przechowywany, niż temu, na który ten kwas się wylewa. Pomyśl o tym!

Niszczenie urody

A teraz będzie przewrotnie. Wszystkie poprzednie rady odnoszą się do stanu twojego ducha i umysłu. Tym razem będzie o tym, jak wyglądasz. Dla dziewięciu kobiet na dziesięć to, jak są postrzegane, ma znaczenie. Nie muszą być jak Joanna Krupa, ale chcą czuć się dobrze w swojej skórze. Dlatego dobrą praktyką jest skończenie z niszczeniem sobie urody. Co oznacza, że: przestajesz obgryzać paznokcie, nie rozjaśniasz włosów wodą utlenioną, nie wyskubujesz brwi w cienkie nitki itp. Tylko tyle i aż tyle wystarczy, by widok w lustrze zamiast martwić, zaczął cieszyć.

Polecamy także: Nowy trend - życie w stylu slow

EPN

Polecane wideo

Komentarze (6)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 08.02.2017 05:38
Żyłabym jak pączek w maśle gdyby nie chora psychicznie matka. Niby 10 lat nie mieszkam z nią ale i tak ciągle pojawia się w najmniej odpowiednim momencie... agresywana kobieta, która robi z siebie ofiarę i ciągle odwraca kota ogonem. Od x lat wspomina jaki cudowny jest mój były - który mnie zdradzał, obrażał i tworzylismy chorą związek przez chwilę ale mial kase i to mamusi wszystkie jego wady przysłoniło. Masakra... człowiek chce zapomniec o tym co zle a musi tego sluchać ;/
odpowiedz
Anonimka (Ocena: 5) 07.02.2017 20:02
Jestem nieszczęśliwa, chciałam być stewardessą. a jestem księgową :( Mój facet nie zgodziłby się na to, żebym była w rozjazdach, więc siedzę w tym nudnym biurze i patrzę jak życie mi gdzieś ucieka...
zobacz odpowiedzi (3)
Anapolis (Ocena: 5) 07.02.2017 14:37
Znaczna większość to prawda, ale nie zgodzę się, że nie ma co rozpamiętywać przeszłości. Trzeba sie z przeszłością zmierzyć, bo ona ma wpływ na naszą teraźniejszość. To jest podświadome, ale ma wpływ. Jeśli nie wybaczymy sobie lub innym czegoś z przeszłości, to się będzie ciągnąć całe nasze życia.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie