Moi rodzice nigdy nie dowiedzą się, że... (Lista naszych najgorszych grzechów i sekretów)

Dziewczyny zdradzają to, co od lat ukrywają przed swoimi bliskimi.
Moi rodzice nigdy nie dowiedzą się, że... (Lista naszych najgorszych grzechów i sekretów)
Fot. iStock
23.11.2016

Każdy z nas ma jakieś tajemnice. Z niektórych zwierzamy się po pewnym czasie rodzinie lub znajomym, ponieważ ciążą nam one na tyle, że musimy się nimi z kimś podzielić; inne najchętniej zabralibyśmy ze sobą do grobu. Dzisiaj interesuje nas ta druga grupa.

Do czego nigdy byś się nie przyznała? O czym nie mają pojęcia twoi rodzice? Dzisiaj na te pytania odpowiadają anonimowo dziewczyny z polskich i zagranicznych forów internetowych.

Przeczytajcie, co mają do ukrycia.

PSYCHOTEST: Co mówi o Tobie linia włosów na czole?

Rozebrałam się w klubie do naga

- Po alkoholu robi się różne głupie rzeczy. Mnie zdarzyło się zrobić publicznie striptiz, i to w klubie pełnym ludzi. Byłam tak zalana, że nawet nie wiem, jak to się stało. Zdjęłam nawet majtki, a potem ochrona mnie wyrzuciła za drzwi. Na szczęście było to kilkanaście lat temu, kiedy nikomu jeszcze nie przyszło do głowy, żeby mnie nagrać telefonem. Całe zajście miało też miejsce nie w moim rodzinnym mieście, więc moja rodzina nigdy się o tym nie dowiedziała. Miałam więcej szczęścia niż rozumu – przyznaje jedna z anonimowych internautek.

sekrety kobiece

Fot. iStock

Palę regularnie trawkę

- Rodzice nie wiedzą, że popalam regularnie trawkę. Nie uznaję tego za narkotyk. Nie jestem też uzależniona. Po prostu lubię się wyluzować w ten sposób. No ale wiadomo, gdyby mama lub tata wiedzieli… miałabym szlaban do końca życia – pisze jedna z dziewczyn.

Uprawiałam seks w ich łóżku

- Moi rodzice nie mają pojęcia, że wielokrotnie uprawiałam seks w ich łóżku. Nie mam wyrzutów sumienia. Uważam to raczej za dość zabawne – wyznaje anonimowo inna internautka.

sekrety kobiece

Fot. iStock

Mam kolczyk w łechtaczce

- Jako nastolatka byłam bardzo zbuntowana. Wagarowałam, paliłam papierosy, marzyłam o tatuażu. W końcu jednak zdecydowałam się na ekstremalny piercing na łechtaczce. Kolczyk tam mam do dzisiaj, ale rodzice nie mają o tym zielonego pojęcia. Natomiast każdy z moich facetów był nim zachwycony! – wyznaje internautka.

Zobacz również: TEST: Co mówi o Tobie fryzura?

sekrety kobiece

Fot. iStock

Całowałam się z moim nauczycielem

- W liceum przeżyłam fascynację moim nauczycielem WF-u. Podkochiwały się w nim wszystkie dziewczyny ze szkoły, bo był ciachem dopiero co po studiach. Wysoki, super mięśnie, męska szczęka. Chodzący seks. Żeby mu zaimponować, zapisałam się na zawody szkolne. Chciałam, żeby mnie trenował po lekcjach, na co zresztą się zgodził. Po jednym z takich treningów poprosiłam, żeby poszedł ze mną do szatni, bo chcę mu coś pokazać. Tam… przycisnęłam go do ściany i pocałowałam. Myślałam, że mnie odepchnie, ale odwzajemnił ten pocałunek. Zaczął mnie też dotykać po całym ciele. Nagle usłyszeliśmy jakiś hałas i odskoczyliśmy od siebie jak oparzeni. Potem błagał mnie o dyskrecję, bał się, że wyleci przez to ze szkoły. Nic nikomu nie powiedziałam, bo w końcu to ja go pierwsza pocałowałam – opowiada jedna z internautek.

sekrety kobiece

Fot. iStock

Spałam z kumplem mojego ojca

- Gdyby tata się o tym dowiedział, wydziedziczyłby mnie, a swojego kumpla to by chyba zabił. Otóż uprawiałam seks z najlepszym przyjacielem mojego ojca. Najlepsze jest to, że A. zna mnie od dziecka. Jako mała dziewczynka siedziałam u niego zawsze na kolanach, był moim ukochanym wujkiem, który zawsze przynosił mi paczkę lizaków. Potem, kiedy zaczęłam w liceum dorastać, widziałam jak na mnie patrzy i strasznie mnie to kręciło. Specjalnie go prowokowałam na wspólnych wyjazdach, na które jeździliśmy z moimi rodzicami i jego żoną oraz synem. Przechadzałam się przed nim w kostiumie kąpielowym, prosiłam, żeby nasmarował mi plecy kremem.

Raz, kiedy mama i tata wyjechali na weekend do babci, a ja zostałam w domu pod pozorem nauki do sprawdzianu, zadzwoniłam do A. i zaprosiłam go do domu. Oczywiście przyjechał natychmiast. Trochę pogadaliśmy, napiliśmy się razem wina, a potem zaczęliśmy uprawiać ostry seks. To nie był mój pierwszy raz, dziewictwo straciłam pół roku wcześniej.

A. chciał potem przespać się ze mną jeszcze kilka razy, ale ja kompletnie straciłam nim zainteresowanie. Ten jeden raz mi wystarczył – opowiada ze szczegółami internautka.

sekrety kobiece

Fot. iStock

Jestem lesbijką

- Ukrywam przed starymi to, że jestem lesbijką. To nie jest trudne, bo studiuję w Warszawie, a oni mieszkają w Lublinie. Ciągle się dopytują, czy mam jakiegoś chłopaka. Nawet się nie domyślają, że wolę dziewczyny. Nigdy nie dowiedzą się prawdy, bo to by ich zabiło. Są strasznie wierzący, a homoseksualistów uważają za odmieńców i grzeszników. Nie chce mi się z nimi wchodzić w konflikty, tak mi jest wygodniej – pisze jedna z dziewczyn.

sekrety kobiece

Fot. iStock

Mam sponsora

- Rodzice myślą, że jestem bardzo zaradna, bo udaje mi się tak świetnie połączyć pracę ze studiami. Nie wiedzą jednak, że zarabiam w dość nietypowy sposób: mam sponsora. Facet jest po 40-tce, ma swoją rodzinę i kasy jak lodu. Sypiamy ze sobą 4 razy w tygodniu, on wynajmuje mi mieszkanie i płaci miesięcznie 5 tysięcy na rękę. Do tego dostaję od niego ekstra kasę na ciuchy i kosmetyki.

Każda dziewczyna by tak chciała, dlatego cieszę się, że spodobałam mu się akurat ja. Brzydki nie jest, wprawdzie łysieje i ma już brzuszek, ale przynajmniej nie jest dewiantem. Taki układ bardzo mi pasuje, a pieniądze odkładam na czarną godzinę – wyjaśnia jedna z dziewczyn.

A Wy co ukrywacie przed swoimi rodzicami..?

Zobacz również: TEST: Czy potrafisz się sprzedać?

Komentarze (10)

Ocena: 5 / 5
inferno (Ocena: 5) 26.11.2016 17:46
też kiedyś sporo paliłam trawki, ale rodzice o tym wiedzieli. o innych używkach też w sumie, że tam sobie coś zawącham ;p od czasu do czasu; ale w życiu nie wpadliby na to, że walę po kablach. tego dużo ludzi nie rozumie, że walenie w kanał nie musi od razu oznaczać monarowego ćpuna spod mostu. poza tym no po co mam ich stresować. ogolnie rodzice nie powinni wiedzieć wszystkiego o dzieciach - nie o to w tym wszystkim przecież chodzi. czasem im mniej wiesz - tym lepiej spisz ;)
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 24.11.2016 14:42
Mam pytanie do was. Umawiam się z chłopakiem już dłuższy okres,(pół roku). Ostatnio poznałam jego rodziców. Wyjechali na wczasy poprosiłam go żeby kupił mi tam pewną rzecz za którą wydał około 100 zł. Teraz po powrocie pytam się go ile mu zapłacić a on że 30 dolarów. Jak uważacie czy ja już przesadzam myśląc że jest sknerą? Byłam pewna że każe mi nie oddawać. Jakby on mnie o coś poprosił to bym nigdy pieniędzy od niego nie zabrała. Jak myslicie ?:)
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 5) 23.11.2016 14:02
i dziwic sie, że ludzie nie chcą mieć dzieci? postawcie się w sytuacji rodziców.
zobacz odpowiedzi (1)
andzia (Ocena: 5) 23.11.2016 11:28
ja też regularnie palę trawę ale moi rodzice o tym wiedzą :D
zobacz odpowiedzi (3)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo