Problem z nawiązywaniem nowych znajomości - jak się przełamać?

Chciałabyś poszerzyć krąg znajomych, ale gdy masz nawiązać nową znajomość, czujesz, że bijesz głową o mur? Są sposoby, by przełamać lęk społeczny i pokonać nieśmiałość.
Problem z nawiązywaniem nowych znajomości - jak się przełamać?
Fot. Thinkstock
08.02.2016

Podczas gdy jedni są zawsze otoczeni wianuszkiem znajomych i potrzebują dosłownie chwili, by zdobyć przychylność obcych osób, inni z nawiązywaniem nowych znajomości mają niemały problem. Bardzo się denerwują, gdy muszą porozmawiać z kimś, kogo nie znają. Najlepiej czują się w towarzystwie osób, z którymi przebywają na co dzień. Pisze o tym Ruth Searle w poradniku „Jak przezwyciężyć nieśmiałość i lęk przed ludźmi(wyd. Jedność 2011). „Niektórzy ludzie stają się nadmiernie drażliwi i lękliwi w kontaktach z innymi. Częściowo może być to uwarunkowane genetycznie, może też wskazywać na zachowanie wyuczone. Niezależnie od przyczyny, ta zwiększona świadomość siebie oraz świadomość innych potrafi wywołać nieśmiałość i niepokój społeczny o różnym stopniu nasilenia”.

Lęk społeczny może pojawić się w różnych sytuacjach i na różnych etapach życia. Czujesz się wtedy skrępowana, czerwienisz się, brakuje ci słów. Rozpoczęcie rozmowy okazuje się ogromnym wyzwaniem. Martwisz się, co pomyślą o tobie inni. Wydaje ci się, że jesteś oceniana. Złościsz się na siebie, a to nie pomaga ci w prowadzeniu swobodnej rozmowy. Do tego mogą dojść takie objawy jak pocenie się, drżenie głosu i rąk, unikanie kontaktu wzrokowego. Nawiązywanie znajomości okazuje się wyzwaniem ponad twoje siły, więc wycofujesz się, bo wolisz swoją bezpieczną samotność.

Osobom nieśmiałym żyje się bardzo trudno – jesteśmy istotami społecznymi, nie da się więc uniknąć kontaktu z ludźmi, a nawiązywanie nowych znajomości jest częścią naszego życia. „Potrzeba przynależności do rodziny, do grupy rówieśniczej lub do społeczności lokalnej jest jedną z fundamentalnych ludzkich motywacji. Bycie ignorowanym lub wyłączonym z interakcji społecznych może mieć poważne skutki; rzeczywiście, wiele społeczeństw bojkotuje lub całkowicie wyłącza towarzysko ludzi, stosując to jako formę kary. Uczestnicy eksperymentów takiego typu przejawiają symptomy głębokiego przejęcia – niespokojne wiercenie się, obojętność, wyparcie itp. – kiedy np. zostają wykluczeni z prostej i spontanicznej gry podawania sobie piłki w grupie ludzi” – zauważa Ruth Searle.

nieśmiałość

Fot. Thinkstock

- Spisz na kartce swoje mocne strony nieśmiałość to jedna z wielu cech składających się na twoją osobowość. Nawet jeśli masz duże problemy z nawiązywaniem nowych znajomości, pomyśl, że to tylko jedna z twoich słabszych stron. Musisz docenić wszystkie wspaniałe cechy, którymi się odznaczasz – potrzebujesz tego, by nawiązywanie znajomości nie stanowiło już dla ciebie kłopotu. Przywróć równowagę między tym, co ci się nie udaje a tym, w czym jesteś świetna. Jesteś lojalna? Punktualna? Miła? Godna zaufania? Umiesz słuchać, nie wywyższasz się, można na ciebie liczyć, jesteś w czymś naprawdę dobra? Spisz to wszystko i zaglądaj do tej listy tak często, jak będzie trzeba.

- Zdefiniuj to, co chcesz zmienić – Ruth Searle radzi, aby odpowiedzieć sobie na pytania (najlepiej pisemnie): jak wpływa na ciebie nieśmiałość i lęk społeczny? Które cechy najbardziej cię martwią? Co pragniesz zmienić? Możesz również zacząć pisać pamiętnik swoich uczuć i postępów w interakcjach społecznych.

nieśmiałość

Fot. Thinkstock

- Zmień sposób myślenia – to niezbędne, by oswoić lęk społeczny i pokonać nieśmiałość. Najgorsze jest błędne myślenie na swój temat, które wypacza prawdę i sprawia, że w kontaktach społecznych się wycofujesz. Błędem jest traktowanie wszystkiego w sposób osobisty i zakładanie, że słowa oraz czyny innych są skierowane do ciebie (np. on się nie odzywa, bo powiedziałam coś nie tak). Błędy to również: odrzucanie pozytywnych rzeczy, które ludzie o nas mówią; zakładanie, że wszyscy nieustannie nas oceniają; zbyt pochopne wyciąganie wniosków; zakładanie, że gdybyś była bardziej pewna siebie, inteligentniejsza czy atrakcyjniejsza, wszystko układałoby się inaczej.

Ruth Searle: „Pamiętaj, że wszyscy, niezależnie od tego, czy są nieśmiali, czy nie, mogą czuć się niezręcznie w sytuacjach towarzyskich. (…) Większość ludzi uważa gafy towarzyskie za coś zupełnie normalnego, a ludzie, którzy je popełniają, są nadal kochani, podziwiani i szanowani. Lepiej jest być sobą i zachowywać się spontanicznie, niż ciągle martwić się o konwenanse społeczne – nie zapominaj, że wszyscy mamy złe dni!”.

RAF

nieśmiałość

Fot. Thinkstock

- Okazuj zainteresowanie rozmówcą – Ruth Searle radzi: „Jednym ze sposobów na odwrócenie uwagi od własnej nieśmiałości jest zainteresowanie się ludźmi, z którymi przebywasz. Jeśli to możliwe, znajdź wcześniej jakieś informacje o nich i poproś, aby opowiedzieli ci o swojej pracy i zainteresowaniach. Kiedy mówią, weź kilka głębokich oddechów i zrelaksuj się. Myśl o osobie, która mówi. Zanim się obejrzysz, będziesz zajęty interakcją społeczną i to, co najgorsze w twoim niepokoju w kontaktach z ludźmi, będzie już za tobą”.

- Panuj nad rozmową – nie myśl o tym, co inni o tobie pomyślą – jakie to właściwie ma znaczenie? Staraj się natomiast prowadzić ciekawą rozmowę: pytaj innych o szkołę, pracę, zainteresowania itp. Zwróć uwagę na miejsce, w którym poznajesz nowych ludzi, bo to istotny punkt zaczepienia.    

- Zmień perspektywę – zdaniem Ruth Searle warto spróbować „wyjść z siebie”. „Bądź zewnętrznym obserwatorem swojego zachowania i spróbuj zobaczyć, jak postrzegają cię inni – spójrz na siebie z zewnątrz” – radzi autorka książki poświęconej nieśmiałości.

nieśmiałość

Fot. Thinkstock

Najwyższy czas przełamać lody

Nie możesz całe życie unikać ludzi i wzbraniać się przed nawiązywaniem nowych znajomości. Po pierwsze to niemożliwe. Po drugie – życie bez innych jest puste i jałowe. Jak więc przełamać nieśmiałość? Radzi Ruth Searle:

- Uśmiechnij się – uśmiech pomoże stopić lody, stworzyć grunt pod rozmowę, zyskać przychylność rozmówcy. Searle zwraca uwagę, że dzięki uśmiechowi nie będziesz wydawała się ponura, aspołeczna czy przygnębiona, tylko przyjacielska i otwarta na kontakty towarzyskie. „Uśmiech pozwoli ci się także zrelaksować i myśleć pozytywnie. Jeśli ktoś odpowie uśmiechem, a tak się zazwyczaj zdarza, te uczucia zostaną wzmocnione i twoja pewność siebie oraz poczucie własnej wartości podskoczą o kilka punktów” – podpowiada specjalistka.

- Zadbaj o mowę ciała – postawa powinna być otwarta, a ty powinnaś stwarzać wrażenie osoby dostępnej, zainteresowanej nowymi znajomościami. Jeśli unikasz kontaktu wzrokowego, garbisz się, krzyżujesz ramiona na piersiach, chowasz ręce do kieszeni, sprawiasz wrażenie osoby niedostępnej, a nawet nieprzyjemnej i wyrachowanej. A przecież tego nie chcesz, prawda?

Komentarze (3)

Ocena: 4.67 / 5
Anonim (Ocena: 5) 08.02.2016 20:58
Wszystko fajnie, tylko ja nie mam problemów z nawiązywaniem rozmowy, mam całkiem sporo znajomych i przyjaciół z tym, że żadne z nich nie mieszka w moim mieście i czuję się tu okropnie samotna i nie potrafię zbudować sobie grupy znajomych. Co robić? Skąd ich wziąć?
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 4) 08.02.2016 13:06
Jeden z niewielu całkiem ciekawych artykułów na tym portalu
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo