Rozstanie przyjaciółki - jak jej pomóc?

Gdy twoja przyjaciółka cierpi, powinnaś być obok. Jak się wtedy zachowywać, co mówić, a czego nie robić?
Rozstanie przyjaciółki - jak jej pomóc?
Fot. Thinkstock
02.12.2015

Rozstanie to bolesne doświadczenie, szczególnie gdy zostaje się porzuconym. Eksplozja emocji, jaka nam wtedy towarzyszy, jest trudna do okiełznania. Czujemy się osamotnione, skrzywdzone, zamykamy się w sobie. Chcemy odgrodzić się przed światem. Być może właśnie w takiej sytuacji znalazła się twoja najlepsza koleżanka. Utraciła miłość i wiarę w ludzi. Jest zła na cały świat, ma ochotę płakać całymi dniami i nie chce z nikim rozmawiać. Może poza tobą. Skoro jesteś jedyną osobą, która potrafi do niej dotrzeć, wykorzystaj to.

Wysłuchaj jej

Twoja przyjaciółka przeżywa teraz bardzo trudny okres. Być może uważasz, że jej rozpacz jest wyolbrzymiona – w końcu była z tym chłopakiem zaledwie trzy miesiące – nie powinnaś jednak oceniać jej postępowania, bo tylko ona wie, jak bardzo zaangażowała się w tę znajomość i co naprawdę czuje do chłopaka, z którym się rozstała. Nie tylko pozwól jej się wygadać, ale wręcz ją do tego zachęcaj. Zamykanie się w sobie i tłamszenie emocji nie jest dobre. Nie należy kumulować w sobie uczuć, dlatego urządźcie sobie babski wieczór i przy pierniczkach i cydrze od serca ze sobą pogadajcie. Ból nie minie z dnia na dzień, ale twoja przyjaciółka z pewnością poczuje się dużo lepiej.

Nie każ jej wziąć się w garść

Pozwól jej się wypłakać. Płakanie jest dobre, bo oczyszcza, pomaga pozbyć się złych emocji. Przytul ją, bądź przy niej, pokaż, że może na ciebie liczyć. Nie próbuj być głosem rozsądku – reprymendy w stylu: „Przestań beczeć”, „Weź się w garść” i „Skończ już z tą histerią” nie ukoją jej bólu, a tylko wywołają na ciebie złość. Dobra przyjaciółka to ta, która wie, kiedy służyć ramieniem, na którym można się wypłakać. Czasem słowa są zbędne, choć już wiesz, że powinnaś też pozwolić jej się wygadać. Po prostu bądź obok. I bądź cierpliwa. Być może po pewnym czasie będziesz miała dosyć jej rozpaczy, ale nic na to nie poradzisz. Musicie to przetrwać.

Przyjaciółki

Fot. Thinkstock

Nie pozwól, aby obwiniała siebie

Podczas rozmowy powinnaś przede wszystkim słuchać, co nie znaczy, że nie wolno ci się odzywać. Przeciwnie – to, co powiesz, jest bardzo ważne. Kobiety po rozstaniu, szczególnie jeśli je porzucono, bardzo często szukają winy w sobie. Uważają, że gdyby były inne, on na pewno by nie odszedł. To rujnuje samoocenę i podkopuje pewność siebie. Twoja rola polega na tym, aby uświadomić koleżance, że nie jest niczemu winna. Po prostu do siebie nie pasowali, nie byli sobie pisani. Ten związek prędzej czy później i tak by się rozpadł. Jesteś przy niej po to, żeby jej uświadomić, jak wartościową jest osobą – i byle facet nie może tego zmienić.

Przyjaciółki

Fot. Thinkstock

Bądź ostrożna z opowiadaniem, co u ciebie

Nie musisz nabierać wody w usta, ale w tym trudnym dla niej okresie powinnaś uzbroić się w cierpliwość i wykazać się dużym wyczuciem. Oczywiście nie chodzi o to, byś mijała się z prawdą i na jej pytanie, co u ciebie, odpowiadała, że ogólnie słabo. Musisz jednak być ostrożna. Gdy ona cierpi, niezręcznością byłoby opowiadać, jak cudownie układa się w twoim związku i jakim niesamowitym facetem jest twój partner. Lepiej z tym zaczekaj, chociażby kilka dni, do czasu, aż największy kryzys będzie za nią. To przyjaciółka powinna być teraz w centrum zainteresowania, nie ty.

Przyjaciółki

Fot. Thinkstock

Wyciągnij ją z domu

Gdy już wypłacze wszystkie łzy i określi byłego chłopaka wszystkimi epitetami świata, pora na krok drugi, a ten oznacza wyjście z dusznego mieszkania. To nie musi być od razu dyskoteka – nie próbuj zmuszać jej do zabaw wśród obcych ludzi, jeśli nie ma na to ochoty. Argumenty typu: „Może kogoś poznasz?” raczej do niej nie trafią. Wyciągnij ją natomiast na ciastko, lody, zakupy, do kina, na basen, tańce (np. zumbę). Wybierzcie się na spacer, pojedźcie na wycieczkę (np. do innego miasta). Chodzi o to, aby odciągnąć jej myśli od nieudanego związku. Wspólnie i przyjemnie spędzony czas na pewno poprawi jej samopoczucie.

Przyjaciółki

Fot. Thinkstock

Pilnuj jej

Nie jesteś w stanie jej cały czas kontrolować, bądź jednak czujna. Po rozstaniu zdarza nam się robić rzeczy, które nie powinny mieć miejsca: wydzwaniać do byłego, oczerniać go w internecie czy przed innymi, szukać zemsty, a nawet szkodzić sobie, np. całkowicie rezygnując z jedzenia albo sięgając po proszki na uspokojenie. Musisz być jej strażnikiem! Może się zdarzyć, że ona i tak zrobi, co uzna za słuszne w danej chwili. Jeśli jednak będziesz wcześniej o tym wiedziała, spróbuj ją zniechęcić do nie najlepszego pomysłu. Przede wszystkim pilnuj jej, aby nie kontaktowała się z eks, bo takie postępowanie niczemu nie służy. Zwróć również uwagę, czy koleżanka celowo nie szkodzi swojemu zdrowiu.

Przyjaciółki

Fot. Thinkstock

To też jest ważne:

- Przypomnij sobie, jak czułaś się po rozstaniu. Fatalnie, prawda? Taka emocjonalna wycieczka w przeszłość pomoże ci lepiej wczuć się w sytuację przyjaciółki. Dzięki temu będziesz instynktownie wiedziała, jak się zachować.

- Nie próbuj jej swatać. Szczególnie tuż po rozpadzie związku. Ona nie jest jeszcze gotowa na nową relację, a próba zeswatania jej na siłę z pewnością nie pomoże jej uporać się z bólem.

- Zwróć uwagę, czy przyjaciółka nie próbuje utopić smutków w alkoholu. To niemądre i bardzo niezdrowe. Lepiej idźcie na kawę i ciastko niż na drinka. Dbaj o nią, jeśli ona przestała dbać o siebie.

- Zostań u niej na noc. Pozwólcie sobie na szczerą rozmowę przy pizzy, czekoladkach, lodach. Rozmawiajcie do rana, słuchajcie muzyki, oglądajcie telewizję. Następnego dnia ona z pewnością poczuje się lepiej.

- Zapewniaj ją, że jest wyjątkowa. Musisz pomóc przywrócić jej pewność siebie. Dlatego mów jej, za co ją lubisz i co w niej cenisz. Nawet jeśli będzie to torpedować, nie zniechęcaj się. Te słowa są jej teraz bardzo potrzebne.

EPN

Komentarze (14)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 02.12.2015 20:08
Ja tam świetnie radzę sobie sama z takimi sytuacjami. Ostatnie rozstanie- 1,5 roku temu. Kupiłam butelkę wina, wypiłam, puściłam dobry film i troszkę popłakując, poszłam spać. Na drugi dzień miałam już dużo lepszy humor. I nie miałam kaca :D
zobacz odpowiedzi (2)
Anonim (Ocena: 5) 02.12.2015 19:11
Czy to normalne, ze jestem w szczesliwym zwiazku od kilku lat a mam motylki w brzuchu na widok jednego z moich kolegow z uczelni? Czasami pracujemy razem nad projektami i czuje miedzy nami chemie.. Jak cos mi pokazuje na komputerze a ja mam reke na myszce on ciagle kladzie niby "przypadkiem" swoja reke na mojej..naprawde to co wtedy czuje to nie czulam z moim obecnym partnerem od bardzo dawna, w sumie az takiej chemii chyba nie bylo miedzy nami nigdy (chociaz go kocham). jest strasznie przystojny i sympatyczny. Oboje jestesmy w zwiazkach i wiem, ze ani ja ani on nie posuniemy sie do niczego.. Ale ostatnio nie moge przestac o nim myslec! Co zrobic? :( Jak przestac o nim myslec?!
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 02.12.2015 15:21
Już wkrótce Mikołajki!! Szukacie inspiracji na najlepszy prezent? Teraz GG przygotowało kody rabatowe do najlepszych sklepów online!
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 02.12.2015 14:40
Moja przyjaciolka nie wygladala na przejeta kiedy dowiedziala sie ze moj chlopak ze mna zerwal. Jedna dziewczyna drugiej zazdrosci: sukcesow, chlopaka, urody. Ciezko znalezc prawdziwa przyjazn.
zobacz odpowiedzi (3)
Anonim (Ocena: 5) 02.12.2015 11:11
ja mam romans z chłopakiem mojej kumpeli. Zakochałam się i nic na to nie poradzę :(
zobacz odpowiedzi (2)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo