Nowy ideał kobiecości

Już nie chcemy być wychudzone, tylko wysportowane. Fit zastąpiło skinny. Czy to oznacza, że chude nie jest już piękne?
Nowy ideał kobiecości
Fot. Vogue
16.11.2015

Czy to rewolucja? Może jeszcze za wcześnie na takie podsumowania, nie można mieć jednak wątpliwości, że coś zaczęło się zmieniać. Po erze na skrajną chudość, która doprowadziła niejedną kobietę do zaburzeń odżywiania i poważnych problemów ze zdrowiem, chłopięca sylwetka przestaje się podobać. Już nie chcemy być chude, zmęczone, wiecznie na diecie. Kobiece krągłości wracają do łask! Nie oznacza to jednak, że możemy bezkarnie się objadać i szerokim łukiem omijać siłownię. Wręcz przeciwnie: za najbardziej seksowne zaczynają uchodzić kobiety wysportowane, atletyczne, mogące pochwalić się mocnym ciałem i napiętą skórą.

Walkę ze skrajną chudością podjął już świat mody, do tej pory główny sprawca całego zamieszania, wymuszający na dziewczynach katowanie się nieludzkimi dietami oraz intensywnymi treningami. Przybywa krajów, w których ustawą reguluje się BMI modelek. Zbyt chude dziewczyny nie mają wstępu na wybieg. W ten sposób świat modelingu chce walczyć z anoreksją i bulimią. Zmianę ku dobremu widać po aniołkach Victoria’s Secret – promujące markę modelki to już nie dziewczyny skrajnie wychudzone, bez krągłości, tylko szczupłe dziewczyny mające biust i pupę. Zawrotną karierę robi również znana z kobiecych krągłości Kate Upton, którą koleżanki po fachu miały nazwać „grubą świnią”.

Ćwiczenia to przyjemność

Coraz częściej to już nie modelki, a trenerki personalne stają się idolkami młodych kobiet. Sukces Ewy Chodakowskiej nie jest dziełem przypadku – Polka pokazała, że życie nie musi oznaczać ciągłego niedojadania, a treningi warto pokochać i traktować jako element dnia. „Aktywność fizyczna rewolucjonizuje każdą dziedzinę naszego życia! Podczas każdego treningu w naszym mózgu zachodzą procesy chemiczne, w wyniku których wydzielają się endorfiny. Są to hormony szczęścia odpowiedzialne za nasze dobre samopoczucie. To dzięki endorfinom kochamy, czujemy się kochane, piękniejsze, rośnie nasza samoocena i samoakceptacja. (…) Ćwiczenia stają się przyjemnością – uzależniamy się od pozytywnego nastroju” – pisze Ewa we wstępie swojej debiutanckiej książki „Zmień swoje życie z Ewą Chodakowską” (wyd. K.E. Liber 2013).

wysportowana kobieta

Fot. Vogue

Polki poszły za radą Ewy i naprawdę zaczęły zmieniać swoje życie. Ponad 1,7 mln fanów na Facebooku o czymś świadczą. Wystarczy przejrzeć profil trenerki, żeby przekonać się, do ilu kobiet trafia jej filozofia. A jest taka: warto pokochać ruch. Ćwiczyć można wszędzie, nie tylko w klubie, wyciskając z siebie siódme poty. Nie trzeba wydawać kroci, żeby być aktywnym. Warto wstać z kanapy i każdego dnia znaleźć czas na trening. Nie katujemy się żadnymi dietami, jemy natomiast smaczne, zdrowe, odżywcze produkty. Dzięki temu zmienia się nasza psychika, zyskujemy pewność siebie. A najbardziej zyskuje na tym nasze ciało.

Miłość do sportu zaszczepiła również w kobietach Anna Lewandowska, która prowadzi blog o zdrowym stylu życia, a porad dietetycznych i treningowych udziela przez internet czy na warsztatach. Lewandowska nie jest zwolenniczką liczenia kalorii. Ostrożnie wypowiada się o odchudzaniu, szczególnie gdy nasza waga jest w normie i dobrze się czujemy. Na każdym kroku podkreśla natomiast, że warto się ruszać. Zawsze i wszędzie. „Niedziela nie zwalnia z treningu! Wręcz przeciwnie. Możesz ćwiczyć bez stresu i w porze, która Ci najbardziej odpowiada. Deszcz za oknem? No właśnie, tym bardziej warto się poruszać, bo potrzeba endorfin! Możesz ćwiczyć z całą rodziną! O ile piękniejszy jest niedzielny wieczór, gdy masz sportową satysfakcję” – pisze Ania na swoim blogu.

wysportowana kobieta

Fot. Vogue

Sport jak lekarstwo

Dziennikarka Kasia Kępka tak bardzo pokochała treningi, że otworzyła już własne centrum treningu funkcjonalnego. Przybywa osób, które biegają, również maratony czy uprawiają triathlon, na który składa się bieganie, pływanie i kolarstwo. Rozpoznawalność zyskują blogerki, które zamiast o odchudzaniu, piszą o zdrowym stylu życia i regularnej aktywności fizycznej. Wysportowane dziewczyny chwalą się swoimi zdjęciami w portalach społecznościowych. Sport za lekarstwo na wszystkie problemy uważa modelka Kamila Szczawińska. – Bardzo dużo pływam na wakeboardzie, jeżdżę na snowboardzie, tańczę na rurze, jeżdżę konno, biegam, jeżdżę na skuterach. Tak naprawdę większość sportów uprawiam i staram się też wdrażać w te sporty moją rodzinę – mówi w rozmowie z agencją Newseria Lifestyle.

wysportowana kobieta

Fot. Vogue

O popularności zdrowego stylu życia świadczy liczba sprzedanych egzemplarzy książki „Kuchnia Fit” Konrada Gacy. – Pisząc tę książkę, chciałem pokazać różnicę między zdrowym odżywianiem a odchudzaniem. Odchudzanie to jest taka półeczka wyżej w zdrowym żywieniu. Każda osoba, która chce się zdrowo odżywiać, powinna korzystać z określonych produktów, tak żeby nasycić swój organizm. Natomiast, jeśli myśli o odchudzaniu, to tu już jest niezwykle ważne, żeby te produkty były w diecie ustalone indywidualnie do wieku, wagi i płci – tłumaczy agencji Newseria Lifestyle.

Również książki trenerek i trenerów poświęcone aktywności fizycznej i treningom sprzedają się świetnie. Badania potwierdzają, że Polacy pokochali sport. – Ostatni raport Eurobarometru Komisji Europejskiej pokazuje, że 41 proc. Polaków ćwiczy przynajmniej raz w tygodniu. To plasuje nas w środku stawki w Europie. Liderami są kraje skandynawskie – w Szwecji 70 proc., w Danii 68 proc., a w Finlandii 66 proc. społeczeństwa ćwiczy regularnie – mówi agencji Newseria Bartłomiej Niedbał z Benefit Systems, który opublikował raport „Jak ćwiczą Polacy”.

wysportowana kobieta

Fot. Vogue

Zgrabna, ale nie kulturystka

Portale poświęcone zdrowemu stylowi życia przekonują, że warto być fit, bo oznacza to szereg korzyści: dla psychiki, zdrowia, wyglądu, samopoczucia. A co na to mężczyźni? Przesadna chudość im się nie podoba. Oglądają się za szczupłymi, zgrabnymi kobietami. – Nie chodzi o to, aby każdy mięsień był widoczny, bo przesada w żadną stronę nie jest wskazana. Ale wysportowane kobiety są seksowne – przyznaje 29-letni Karol. Z wypowiedzi internautów wynika, że mężczyznom niekoniecznie podobają się kobiety z „kaloryferem” na brzuchu, ale po prostu zgrabne, zadbane dziewczyny, które lubią się ruszać i dobrze zjeść.

Jedna z internautek pisze na forum: „Mój facet nie lubi bardzo szczupłych kobiet, modelki są dla niego wręcz odrażające, kobieta musi mieć tyłek, a nie pupkę jak u nierozwiniętej jeszcze 15-latki. Byłam kiedyś chuda, ok. 50 kg przy 170 wzrostu i adoratorów zero, gdy 15 kg przytyłam, to poznałam swojego i opędzić od innych się nie mogłam. Dlatego znalazłam zloty środek: ćwiczę 5 razy w tygodniu, żeby mieć jędrne, wysportowane ciało, ale jem sporo dlatego kształty też zachowuję, przekonałam się, że jedno nie musi wykluczać drugiego”.

Ewa Podsiadły-Natorska

Polecane wideo

Komentarze (31)

Ocena: 4.74 / 5
Anonim (Ocena: 5) 21.11.2015 16:25
Sprzedam zestaw wczesnoporonny z Women On Web. Zestaw składa sie z 1 tab Mifepristonu+ 12 tab Misoprostolu. Cena to 390zł, mozliwa jest wysylka kurierska lub poczta polska lub odbior osobisty! Moj numer to 66314trzy828. Polecam!
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 17.11.2015 18:56
Lepsze to niz szkieletory co mysla, ze sa chude to wolno im wszystko i sa najlepsze bo.. sa chude i wszystko inne jest zle. Ale i tak twierdza, ze sa za grube mimo, iz maja prawie niedowage..
odpowiedz
Anonim (Ocena: 1) 17.11.2015 16:50
Każda epoka ma swoje ideały piękna, to naturalne. Szkoda tylko że urodziłam się w czasach kiedy ideałem są albo wielkie, tłuste dupska albo kobiety z mięśniami :(
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 17.11.2015 13:55
Ja mam dziwne ciało, bo chociaż nie uprawiam sportu (jedynie rekreacyjnie, wiosną rolki, zimą łyżwy, czasem rower) to ciało mam super jędrne i wyćwiczone. Wszyscy faceci zawsze pytają co ćwiczę, dziewczyny też. Mam zarysowane mięśnie tu i ówdzie i jestem szczupła. Nie wiem od czego to zależy, moze mam tendencje do szybszego budowania masy mięśniowej?
zobacz odpowiedzi (3)
Anonim (Ocena: 3) 17.11.2015 09:47
A ja mam wrażenie, że te dzisiejsze modelki zamiast diety katuję się ćwiczeniami. One są i tak przeraźliwie chude, z tym, że widać trochę mięśni zamiast kości. Każda moda, jak to moda, jest zgubna.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie