Czego uczy Cię porażka? (Niepowodzenia to cenne lekcje!)

Niepowodzenia czasem się przydają – są lekcją, która może nas wiele nauczyć.
Czego uczy Cię porażka? (Niepowodzenia to cenne lekcje!)
16.05.2014

Porażki są wpisane w nasze życie – trudno ich uniknąć. Zazwyczaj podcinają nam skrzydła, podkopują pewność siebie, sprawiają, że mamy ochotę wycofać się z podjętego działania. Tymczasem z badań psychologów wynika, że porażki naprawdę mogą się przydać. Nie muszą być przez nas kojarzone wyłącznie jako wielki dramat, nieszczęście, katastrofa, o ile zdamy sobie sprawę, że wiele mogą nas one nauczyć.

Porażkę należy traktować jako naturalny etap człowieka na drodze do doskonałości. Paweł Fortuna, doktor psychologii, doświadczony trener i coach w książce „Pozytywna psychologia porażki” (GWP 2012) zwraca uwagę, że porażka to doskonała informacja zwrotna, umożliwiająca zweryfikowanie celów życiowych i sposobów ich realizacji, a także jakości relacji z bliskimi osobami, od których oczekujemy wsparcia.

W praktyce oznacza to, że porażki nie należy traktować negatywnie, gdyż jest ona niezastąpionym elementem doskonalenia siebie, kształtowania pokory i poczucia własnej wartości. Porażka pobudza nas do refleksji nad własnym życiem, dzięki czemu może ono stać się przyjemniejsze, bardziej zaangażowane i przepełnione sensem.

Nie rzucaj białego ręcznika

Wszyscy powinniśmy uczyć się na błędach. Porażka pokazuje ci, jakich działań powinnaś unikać i nad czym musisz pracować. Opowiada o tym Karolina. „Miałam jeden problem podczas rozmów kwalifikacyjnych – na stres reagowałam głupim poczuciem humoru i śmiechem. Nie zdawałam sobie sprawy z problemu, do czasu, aż powiedziano mi wprost, że nie zostałam przyjęta, bo nie potrafię opanować emocji i mam niezbyt niepoważne podejście do pracy. Zabolało, ale wreszcie do mnie dotarło, co robię nie tak. Zaczęłam nad tym pracować i udało mi się opanować to głupkowate poczucie humoru na tyle, że w końcu wypadłam świetnie i dostałam etat”.

Wpadki są potrzebne, bo bez nich nie możesz się rozwijać. Porażka korzystnie wpływa na twój charakter – uodparniasz się na niepowodzenia. Pierwsza porażka boli najbardziej, ale każda kolejna wzmacnia cię, jest przeszkodą na drodze do sukcesu, którą możesz pokonać. Następnym razem, gdy spotka cię niepowodzenie, nie rzucisz białego ręcznika, tylko weźmiesz się w garść i zrobisz wszystko, by ci się udało. Porażka jest istotnym narzędziem, jeśli chodzi o kształtowanie charakteru.

dziewczyna z balonami

Być jak JK Rowling

Na temat porażki wypowiedziała się Ewa Wachowicz w rozmowie dla EksMagazynu: „Nie sukces nas uczy, a porażka. O tym trzeba pamiętać. Sukces często rozleniwia, natomiast porażka mobilizuje nas do kreatywności, nowych działań, realizacji nowych pomysłów. My o porażkach nie lubimy i nie chcemy mówić, ale to one dodają nam często więcej siły do zmiany niż sukces”.

Trudno się z tym nie zgodzić. Wiele osób, które odniosły sukces, przyznaje, że to właśnie porażki okazały się mobilizacją do działania. Pisarka JK Rowling, zanim znalazła wydawcę dla „Harry’ego Pottera”, kilkakrotnie spotkała się z odmową. Ale się nie poddała, bo wierzyła w swoją książkę. Walt Disney został zwolniony przez redaktora gazety, w której pracował, z powodu braku wyobraźni i dobrych pomysłów.

dziewczyna z balonami

Albert Einstein nie mówił do czwartego roku życia, a jego nauczyciel stwierdził, że nigdy niczego nie osiągnie. Sławny koszykarz Michael Jordan został wyrzucony ze swojej drużyny. The Beatles zostali odrzuceni przez Decca Records, a na odchodne usłyszeli: „nie podoba nam się wasze brzmienie – nie macie przyszłości w show-biznesie”.

Nie spoczywaj na laurach

Nie ma rozwoju bez porażki. To ona jest ci potrzebna na drodze do perfekcji. A przy tym pamiętaj, że szybko odniesiony sukces może sprawić, że spoczniesz na laurach i zbyt mocno uwierzysz we własne możliwości. Tymczasem każdy z nas powinien ciągle nad sobą pracować. Porażka uszlachetnia charakter, otwiera oczy, zmusza do działania. Kiedy sukces przychodzi zbyt szybko, można dać się zwieść pozornej pewności siebie. Tymczasem dzięki pierwszym niepowodzeniom po prostu zakasujemy rękawy do pracy i pracujemy na własny sukces, który potem lepiej smakuje.

dziewczyna z balonami

Odniosłaś porażkę? To… dobrze! Oto, co możesz z nią zrobić:

- Weź pod lupę dziedzinę życia, w której spotkało się niepowodzenie. Zastanów się, co przyczyniło się do tego, że odniosłaś porażkę;

- Jeśli wiesz dokładnie, dlaczego coś ci się nie udało, zacznij nad tym pracować – tak aby następnym razem uniknąć wpadki;

- Potraktuj porażkę jako siłę napędową do działania – zwłaszcza do pracy nad sobą i samodoskonalenia;

- Zwróć uwagę na swoje słabe strony i spróbuj się ich pozbyć;

- Zmień tok myślenia. Nie szukaj winy w sobie za odniesioną porażkę, tylko weź się w garść i zmobilizuj do działania. Potraktuj porażkę jako drogowskaz.

I pamiętaj – nie ma porażek, są jedynie doświadczenia.

Ewa Podsiadły-Natorska

dziewczyna z balonami

Bezcenne doświadczenie

Kolejną istotną kwestią, która ma związek z porażką, jest doświadczenie. Historia Karoliny jest tego najlepszym przykładem – dzięki niepowodzeniom na rozmowach kwalifikacyjnych można popracować nad swoimi słabszymi stronami, by w końcu osiągnąć sukces. Doświadczenie jest potrzebne w każdej dziedzinie życia. Wspomnijmy chociażby o miłości. W swój pierwszy związek zaangażowałaś się całkowicie, rzuciłaś na głęboką wodę, dałaś z siebie sto procent. Niestety, boleśnie się rozczarowałaś. Za drugim razem nie dasz się skrzywdzić, a niepowodzenie będzie mniej dotkliwe, bo wiesz już, czego nie robić i jakich błędów nie popełniać.

Porażka jest doskonałym odzwierciedleniem przysłowia: „co cię nie zabije, to cię wzmocni”. Gdy już nauczysz sobie radzić z niepowodzeniami i wyłuskasz z nich to, co może być dla ciebie wskazówką, stajesz się pewniejsza siebie, odporniejsza na porażkę, bardziej zdeterminowana i wszechstronna. Wpadki zmuszają cię do poszerzania horyzontów, szukania nowych rozwiązań, czynią cię silniejszą. Sama przyznaj, że trudno wykształcić w sobie pewne cechy charakteru, jeśli wszystko idzie po naszej myśli. Porażki naprawdę się przydają.

Komentarze (10)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 06.11.2015 21:35
Cały czas chodziłam przygnębiona, wszystko mnie denerwowało. Nie potrafiłam się kompletnie odnaleźć na świecie. Moje życie było zwykłą egzystencją, czasem nie chciało mi się nawet wstawać z łóżka. Szukałam dla siebie pomocy, ale nie chciałam faszerowac się lekami. Zamówiłam oczyszczanie energetyczne na stronie moc-energii.pl - i naprawdę mi to pomogło. Teraz przez większość dnia mam całkiem dobry humor, umiem docenić to co mam, a obowiązki przestały mnie przerastać. Czuję się jakbym wstała z kolan.
odpowiedz
anonim (Ocena: 5) 09.04.2015 07:13
nie ufac ludziom ktorych sie dobrze nie zna. w zyciu doswiadczylam tego ze mozna otaczac sie osobami bardzo dobrymi ktore sa dla ciebie bardzo dobre a jednoczesnie bardzo falszywe i okazalo sie ze tylko cie toleruja i obgaduja za twoimi plecami niszczac w ten sposob twoje relacje z rodzina i moim facetem.
odpowiedz
Aga (Ocena: 5) 17.05.2014 12:08
Niepowodzenia to najcenniejsze lekcje! Ja np parę lat temu nie zdałam matury. Na początku się załamałam, nie mogłam się podnieść. Ale 3 lata temu postanowiłam wziąć się w garść i stwierdziłam, że zrobię absolutnie wszystko żeby iść na studia. Zapisałam się w progresie do liceum dla dorosłych, bardzo dużo się uczyłam, czytałam, rozwiązywałam zadania. I efekty przyszły. Maturę zdałam naprawdę nieźle, dzisiaj jestem na studiach i spełniają się moje marzenia! Każdą porażkę trzeba zamienić w sukces!
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 16.05.2014 21:03
Mnie akurat porażki dodatkowo dołują... z czasem jest coraz gorzej. Ale życzę wam wszystkim powodzenia mimo wszystko
odpowiedz
Marta (Ocena: 5) 16.05.2014 13:30
W końcu jakiś sensowny artykuł na papilocie, zamiast dureństw o łykaniu codzinnym aspiryny! Tak trzymać piszcie więcej artykułów dotyczących rozwoju osobistego, psychologi osiągania celów i sukcesów. Myślę, że nie każdego interesuję obwód bioder celebrytek :-/ pozdrawiam i trzymam kciuki :-)
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo