8 powodów, dla których warto wyrejestrować się z Facebooka

Może warto rozstać się z Facebookiem?
8 powodów, dla których warto wyrejestrować się z Facebooka
23.01.2014

Wiele mówi się o uzależnieniu od portali społecznościowych. Są tacy, którym Facebook towarzyszy 24 godziny na dobę. Mało tego – przyczynił się on do wielu rozstań, rozwodów, utraty pracy, a nawet samobójstw. Zgadzamy się co do tego, że Facebook jest świetnym narzędziem służącym komunikacji i dzielenia się z bliskimi tym, co dla ciebie ważne, ale jednocześnie może też negatywnie namieszać w twoim życiu. Oto powody, dla których warto wziąć sobie wolne od tego portalu.

Złe zachowanie

Internet sprzyja wolności słowa i wyrażaniu opinii. Niestety, często wykorzystujemy to w niewłaściwy sposób, szkodząc sobie i innym. Chodzi np. o: kłótnie na facebookowej tablicy na tematy polityczne, spieranie się w różnych kwestiach, szpiegowanie niektórych osób, zaglądanie w ich życie osobiste, krytykowanie, dołączanie do depresyjnych grup itp. To wszystko nie wpływa korzystnie na twoje zachowanie (i twoją psychikę!). Facebook prowokuje nas do niewłaściwego zachowania, choć często nie zdajemy sobie z tego sprawy. A marnowanie cennego czasu na sprzeczki, oczernianie innych czy szpiegowanie to bardzo dziecinne, niepoważne czynności, z którymi szybko powinnaś zerwać.

Bałagan z reklamami

Jeszcze do niedawna Facebook był platformą, na której faktycznie można było sprawdzić, czym interesują się nasi znajomi, co ich pasjonuje, co polecają. A dziś? W gąszczu reklam, linków sponsorowanych i postów polecanych przez znajomych znajomych naszych znajomych naprawdę trudno się odnaleźć. Zwróć zwłaszcza uwagę na pasek z prawej strony Facebooka, gdzie reklamy mieszają się z lajkami twoich przyjaciół. To wszystko jest jedną wielką marketingową maszyną, której nie musisz być częścią. Lepiej wylogować się teraz, zanim Facebook stanie się międzynarodowym słupem ogłoszeniowym.

Oszustwa

Łukasz Berezak to 10-letni chłopiec, o którym przy okazji tegorocznej Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy usłyszała cała Polska. Łukasz walczy z rzadką chorobą Leśniowskiego-Crohna, ale zbierał pieniądze dla innych, bo chciał im pomóc. Na Facebooku zaczęły więc masowo powstawać profile, jak np. ten pod hasłem „Łukasz Berezak – bijemy rekord polubień”. Strona błyskawicznie zdobyła kilkaset tysięcy fanów, szybko się jednak okazało, że… nie założył jej nikt z rodziny chłopca. W tym przypadku zadziałała psychologia tłumu – klikali wszyscy, nie weryfikując profilu, który tak naprawdę był jedynie tzw. farmą fanów służącą pozyskiwaniu lajków i w efekcie zarabianiu pieniędzy.

facebook

Strata czasu

Nie oszukujmy się – życie jest krótkie. I naprawdę szkoda czasu na głupstwa. Tylko pomyśl, jak wiele rzeczy mogłabyś zrobić w czasie, który spędzasz na Facebooku. Zamiast oglądać zdjęcia znajomych – spotkać się z nimi w realnym życiu. Wyjść na spacer. Zająć się zwierzakiem. Poczytać, oddać się swojej pasji, pomóc komuś, kto tego potrzebuje, nadrobić zaległości w nauce (czegokolwiek), poruszać się, iść na randkę, zadzwonić do przyjaciółki, przyłożyć się do podniesienia swoich zawodowych kwalifikacji, zrobić porządek w pokoju, odpocząć… Tylko zobacz, jak dużo jest możliwości! Wszystkie one dadzą ci więcej radości niż przeglądanie Facebooka.

facebook

Ryzykowne fotki

Pamiętaj, że w internecie nic nie ginie. Wszystko, co wrzucasz na Facebooka, może zostać udostępnione przez innych, a nawet obrócić się przeciwko tobie. Ta nieudana fotka z imprezy, na której jesteś półnaga i pijana, lepiej, żeby nie wpadła w oko twojemu przełożonemu. Mało tego. Bez twojej wiedzy ktoś może otagować cię na bardzo niekorzystnym zdjęciu – a to również nie sprzyja twojej reputacji. Jeśli korzystasz z Facebooka, upewnij się, że twój profil jest niedostępny dla osób spoza kręgu twoich znajomych. Z badań wynika, że przybywa pracodawców, którzy w procesie rekrutacji sprawdzają facebookowe profile kandydatów.

facebook

Niezdrowe współzawodnictwo

Rywalizacja jest w porządku, o ile motywuje do działania i większej kreatywności – sprawdza się szczególnie w pracy. Ale współzawodnictwo na Facebooku często wymyka nam się spod kontroli. Na Facebooku rywalizujemy o większą liczbę znajomych, lajków pod zdjęciem, udostępnień, a także o to, kto po rozstaniu pierwszy zmieni status, usunie wspólne fotografie itp. Po co to wszystko? Tego typu rywalizacja niczemu nie służy, a może jedynie wpływać na twoją pewność siebie. Porównywanie się do innych nie jest rozsądne – a już na pewno nie w wirtualnej rzeczywistości. Rywalizować powinnaś jedynie sama ze sobą, by stać się lepszą wersją siebie. Nie da się tego porównać do swoich facebookowych „osiągnięć”.

Zero intymności

A teraz czarny scenariusz: właśnie poznałaś świetnego chłopaka i po kolejnej udanej randce wrzucasz wasze wspólne zdjęcie na Facebooka. Widzą je twoi znajomi, w tym rodzice, ciocia, kuzynka… A ci nie mają oporów, by napisać: „Kiedy ślub?” albo zacząć w prawdziwym życiu wypytywać cię o tę znajomość. Czy naprawdę tego chcesz? Facebook odziera nas z intymności i sprawia, że inni zaczynają żyć twoim życiem. W zasadzie wszystko, co publikujesz w tym serwisie, przestaje być jedynie twoją własności, a trafia do szerokiego obiegu. Rozwiązanie? Zrób sobie przysługę i ciesz się życiem osobistym bez nadzoru rodziny.

 

 

Niepotrzebna presja

Jesteś mężatką od paru lat, ale jeszcze nie zostaliście rodzicami. I pewnie byście się z tym nie śpieszyli, gdyby nie facebookowe zdjęcia ciężarnych koleżanek. A może żyjesz w wolnym związku, który jak dotąd dawał ci szczęście, ale odkąd twoje znajome zaczęły lawinowo się zaręczać, doszłaś do wniosku, że jako jedyna zostaniesz starą panną? Tylko zauważ, jak wirtualna rzeczywistość wpływa na twoje myślenie. Facebook oddziałuje na podświadomość, sprawiając, że pod wpływem innych zaczynasz wywierać na sobie presję: dlaczego razem nie mieszkamy? Czy tylko ja jeszcze nie wyszłam za mąż? Chyba najwyższy czas na dziecko? Powinnam, śladem znajomych, założyć własną firmę… Już rozumiesz, w czym rzecz?

EPN

Komentarze (30)

Ocena: 5 / 5
Kasia (Ocena: 5) 27.01.2014 16:54
Bałagan z reklamami to jest n Papilocie !
odpowiedz
mmmm (Ocena: 5) 24.01.2014 02:07
Mnie najbardziej wkurzają ludzie, którzy za wszelką cenę chcą pokazać, gdzie chodzą jeść na mieście (oczywiście wrzucają fotę bezpośrednio z telefonu), lans na wycieczki zagraniczne, na super furę itd. Fajnie, że ludziom się powodzi, ale niektórych na to nie stać i robią na pokaz szopki w stylu "postaw się a zastaw się" (a to, że np. wzięli pożyczkę, żeby lansować du.pę to już mniejsza o to) :P. Czasami jak wchodzę na fejsa, to mam wrażenie, że Polska jest takim cudownym krajem dobrobytu i wszelkiej pomyślności, bo wszystkim się taaaak powodzi :DDD
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 23.01.2014 23:04
mam taka jedna na fejse, jest totalnie załosna, ale lubie sie zniej posmiac :) co najlepsze ludzie ironicznie z nia pisza, a ona w ogole tego nie czuje i snuje wywody ;)
zobacz odpowiedzi (2)
Anonim (Ocena: 5) 23.01.2014 22:22
Sama mam konto na fejsie, ale denerwują mnie ludzie, którzy potrafią w ciągu doby wstawić 20 swoich zdjęć :p
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 23.01.2014 20:03
wkurzają mnie te wszystkie stront typu : "najłatwiejsze dziewczyny w Polsce " , " najpiękniejsze polki/słowianki " itp. jakby większość kobiet w tym kraju miało jedynie do zaoferowania wygląd ... to chore .. a z fejsa , korzystam jedynie aby dowiedzieć się czy przypadkiem nie mam jakiegoś koła lub ściągnąć materiały do nauki ...
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo