Depresja: Jak żyć z mężczyzną, który utracił radość życia i skutecznie mu pomóc?

Depresja to podstępna choroba, która upośledza funkcjonowanie wielu osób. Co zrobić, jeśli zmaga się z nią partner?
Depresja: Jak żyć z mężczyzną, który utracił radość życia i skutecznie mu pomóc?
02.06.2013

Według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) depresja jest czwartą najpoważniejszą chorobą na świecie. Zachorować na nią może każdy – także mężczyzna. „W naszym społeczeństwie depresja męska jest tabu. Stereotypy męskości zbierają swoje żniwo: mężczyzna nie może być słaby, bo musi być twardy i macho. Nie może być zbyt wrażliwy, bo musi zagryźć zęby i sprawiać wrażenie, jakby cierpienie go nie dotykało. Nie może się załamać, bo co powiedzą w pracy koledzy i rodzina w domu. Poza tym powinien być przedsiębiorczy, utrzymać rodzinę, dobrze zarabiać, musi być zdobywcą, wojownikiem” – mówi Iwona Wasil, dyrektor projektów profilaktycznych fundacji ITAKA, która rozpoczęła kampanię antydepresyjną, aby zwrócić uwagę na problem depresji właśnie wśród mężczyzn.

Czy to już depresja?

Depresja to zaburzenie psychiczne charakteryzujące się obniżeniem nastroju, zaburzeniem rytmów okołodobowych, lękiem. Każdy z nas doświadcza w swoim życiu uczucia smutku i przygnębienia, najczęściej nie ma to jednak związku z depresją. O tym, czy mamy do czynienia z depresją jako chorobą, decydują: nasilenie objawów, czas ich trwania, wpływ na funkcjonowanie człowieka w życiu codziennym, skuteczność leczenia farmakologicznego itp. Badania epidemiologiczne wskazują, że średnio co piąty dorosły przynajmniej raz w życiu przeżywa stan, który można rozpoznać jako depresję i wymaga specjalistycznego leczenia. Z różnych względów depresja może dotknąć twojego partnera. Pojawia się wtedy ciągły smutek, zmęczenie, brak radości z jakiejkolwiek czynności.

Co możesz zrobić?

Okaż, że akceptujesz stan partnera – radzi John Preston w książce „Pokonać depresję”. Powiedz: „Wiem, że cierpisz” i nie staraj się poprawiać humoru ukochanej osobie. Wyleczenie jej z depresji nie jest twoim zadaniem – należy to do psychoterapeuty albo psychologa. Preston wspomina: „Jeden z moich pacjentów, który w wypadku samochodowym stracił syna, powiedział mi niedawno: Mam dość ludzi, którzy próbują mnie rozweselić, natomiast przedwczoraj jeden z moich przyjaciół powiedział coś, co bardzo mi pomogło. Rzekł: Wiem, że nie chce ci się żyć. Jest mi smutno. Kocham cię i chcę, żebyś wiedział, że możesz na mnie liczyć, kiedy będziesz mnie potrzebował. Poczułem, że ten człowiek mnie rozumie”.

Już sama twoja obecność, próba zrozumienia chorego partnera oraz empatia są dla niego ogromnym wsparciem. W depresji człowiek czuje się przeraźliwie samotny i zapewnienie o uczuciu oraz chęci pomocy ze strony bliskich jest bardzo ważne.

Z troski wrogość

Zaburzenia psychiczne zakłócają normalne relacje międzyludzkie. Dla osób z najbliższego otoczenia chorego depresja jest nie lada próbą. Chociaż początkowo – jak pisze Constance Hammen w książce poświęconej temu zaburzeniu – ty i inne osoby z otoczenia chorego możecie reagować na depresję z troską i współczuciem, to w końcu może pojawić się odrzucenie chorego i wrogość. Dzieje się tak, ponieważ objawy tej choroby są bardzo trudne do zniesienia. Zwłaszcza w kontekście małżeńskim czy rodzinnym konsekwencje mogą okazać się bardzo szkodliwe dla wszystkich stron, ponieważ depresja staje się ciężarem dla bliskich, a jednocześnie ich wycofanie się na ogół dodatkowo pogarsza stan chorego. Niezależnie od poważnego obciążenia dla rodzin, podkreśla Constance Hammen, depresja przynosi dwa konkretne negatywne skutki: zmianę jakości związku i wpływ depresji rodzica na dzieci.

Intensyfikacja problemów

Jeśli twój partner walczy z tą ciężką chorobą, w waszym związku może pojawić się wrogość, napięcie, trudności z rozwiązywaniu konfliktów itp. „Badania funkcjonowania małżeńskiego wskazują na kilka ważnych problemów funkcjonowania ludzi chorych na depresję: interakcje z nimi są trudne dla innych osób, chorzy mogą mocno obciążać związek, bywają bardzo skłonni do depresyjnych reakcji na zakłócenia funkcjonowania bliskiego związku. Małżeńskie problemy, niezależnie od ich przyczyn, mogą się intensyfikować w wypadku ludzi cierpiących na depresję” – pisze Constance Hammen. Zachowanie wobec partnera z depresją faktycznie wielu osobom sprawia dużą trudność. Nie wiemy wtedy, jak się zachowywać, o czym rozmawiać, jak skutecznie wspierać chorego partnera. A nasze zdystansowanie i wycofanie mogą tylko pogłębić bardzo ciężki stan chorego.

Przekonać partnera do leczenia

„Same słowa jednak nie wystarczą. Jeśli bliska ci osoba popada w apatię, jest ciągle zmęczona i zniechęcona do tego stopnia, że nie chce wyjść z domu, trzeba ją namówić na wizytę u psychiatry albo u lekarza rodzinnego” – zwraca uwagę John Preston. Dlatego by pomóc partnerowi z depresją, musisz mieć jak najszerszą wiedzę na temat tej choroby. Możesz zajrzeć do książek albo przeczytać artykuły w specjalistycznych serwisach internetowych – dzięki temu będziesz mogła szybciej zdiagnozować chorobę i zachęcić partnera do rozpoczęcia leczenia.

Jak to zrobić? Powiedz partnerowi, że patrzenie na jego cierpienie jest dla ciebie i jego bliskich ogromnie przykre i bolesne. Zwróć uwagę, że choroba nie ma nic wspólnego z intelektem, siłą woli czy charakteru – a podjęcie leczenia to nie wstyd! Na depresję chorują nawet bardzo błyskotliwe, silne i kompetentne osoby (na przykład Winston Churchill, Abraham Lincoln i JK Rowling). Nieleczona depresja zwykle trwa 12 miesięcy lub dłużej; może nie ustępować nawet przez cztery lata. Powiedz partnerowi, że idąc do specjalisty, niewiele ryzykuje – może umówić się na wizytę „na próbę”, a po miesiącu zdecydować, czy chce kontynuować leczenie. Powinien zrobić to dla siebie i swoich bliskich.

Pamiętaj też o sobie

To nie wszystko. John Preston zauważa, że aby pomóc bliskiej osobie, która jest w depresji, trzeba też dbać o siebie. Ty również masz potrzeby, których nie wolno ci zaniedbywać. Nie ma nic złego w tym, że zapewnisz sobie odrobinę radości, mimo że bliska ci osoba, pogrążona w depresji, nie odczuwa żadnej przyjemności. Trzeba się nauczyć przyznawać się przed sobą do frustracji, irytacji czy rozpaczy, aby samemu nie popaść w depresję.

„Członkowie rodziny – szczególnie ci, którzy mieszkają razem z osobą chorą na depresję – nie mogą pozostać obojętni. Mogą pomóc ukochanej osobie, okazując zrozumienie, służąc pomocą i powstrzymując się przed rozweselaniem jej na siłę” – sumuje John Preston.

Antydepresyjny telefon zaufania fundacji ITAKA dla osób z depresją i ich bliskich: 22 654 40 41; można dzwonić w poniedziałki i czwartki w godz. 17–20.

Ewa Podsiadły-Natorska

Polecane wideo

Komentarze (22)

Ocena: 5 / 5
ada (Ocena: 5) 17.01.2016 14:51
Krótkie dni, małe nasłonecznienie, wszystko to sprzyja melancholii, poczuciu smutku i zmęczeniu. To naturalne, że unikamy smutku, ale też całkiem naturalne jest to, że od czasu do czasu nas ogarnia. Psycholodzy nie na darmo przekonują, że każda emocja jest w porządku. Jest komunikatorem o tym, w jakiej kondycji psychicznej się znajdujemy, co przeżywamy i jakie jest to dla nas ważne.Polecam świetnych specjalistów w PsychoMedic w Warszawie, do których można się zapisać na ul. Laciego 19 (tel. 22 299 11 22) i w centrum Warszawy na ul. Filtrowej 62 (22 253 88 88). Czynna jest 7 dni w tygodniu.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 08.11.2015 16:14
Moje problemy nawarstwiały się. Tymczasem mój stan psychiczny stale się pogarszał. Nie radziłam sobie kompletnie, a nie miałam nikogo, kto by mi pomógł, na kogo mogłabym liczyć. Kiedy już byłam na skraju wyczerpania, zdecydowałam się spróbować poszukać ratunku w ezoterycy. Zamówiłam oczyszczenie energetyczne na stronie moc-energii.pl . I rzeczywiście podziałało. Zaczęłam czuć się lepiej, mieć więcej energii, przez co poradziłam sobie z problemami, które wcześniej wydawały mi się nie do przezwyciężenia.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 17.04.2015 00:20
Też przez to przechodziłam…. byłam załamana, nic mi się nie chciało, ciągle bym spała…. Pomogło mi oczyszczenie aury ze strony rzeka-energii.pl , po takim zabiegu stanęłam na nogi i znowu zaczęłam się starać, aby moje życie szło w odpowiednim kierunku.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 02.06.2013 17:03
Mam wrażenie że i ja chorowałam na depresję, samo przeszło co prawda ale po ok 2 latach.
zobacz odpowiedzi (1)
ja (Ocena: 5) 02.06.2013 15:29
Każdemu z nas przytrafiają się problemy i sytuacje z których wydaje się nie być wyjścia. Rozwiązaniem wszystkich jest odmawianie Nowenny Pompejańskiej. Matka Boża pomoże w każdej sytuacji. Wiem, bo sama doświadczyłam jej łask. Odmawiajcie Różaniec Kochani.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie