KRĄGŁA: Komplement czy przytyk? A może po prostu miłe określenie GRUBEJ?

Curvy, czyli krągła. Słowo, którym w USA opisuje się dzisiaj niemal każda kobietę, dawniej oznaczało dziewczynę o wydatnych biodrach i sporym biuście.
KRĄGŁA: Komplement czy przytyk? A może po prostu miłe określenie GRUBEJ?
18.12.2012

Teraz może oznaczać wszystko. Pojawia się wszędzie (nałogowo w magazynie People i VOGUE`u) i w kontekście większości gwiazd, niezależnie od rozmiaru. Jak wylicza serwis The Cut, krągłe są na przykład: Eva Mendes (36), Lady Gaga (38), Christina Hendricks (44), Taylor Swift (34), Christina Aguilera (38), Melissa McCarthy (48), Jennifer Lawrence (38), Gabourey Sidibe (50), Miranda Lambert (40); Lindsay Lohan (34), wreszcie Heidi Klum (36), która sama określiła siebie jako "krągłą" w niedawnej rozmowie z Allure.

Oczywiście każda dziewczyna może pasować do wzorca curvy: to kwestia proporcji, a nie ogólnej wielkości. Chociażby Salma Hayek jest krągła, choć nie nosi rozmiaru większego niż 36. Jednak pisanie o chudziutkiej jak gałązka Taylor Swift, że na plaży eksponowała swoje krągłości, jak to miało miejsce w marcu na łamach brukowca US Weekly, wydaje się sporym nadużyciem. Podobnie jak eufemistyczne określanie Gabourney Sidibe mianem "krągłej aktorki" czy przypisywanie Melissie McCarthy tytułu "krągłej komediantki"

Najciekawsze jest to, że wyrażenie pojawia się nie tylko w odniesieniu do gwiazd, bo w prawdziwym życiu stanowi ono najczęściej synonim słowa "gruba". Comiesięczna kolumna Big Girl in a Skinny World w amerykańskiej Marie Claire zamiennie stosuje określenia krągła i plus-size (warto dodać, że autorka felietonu nosi rozmiar 46!). Podobnie na wyraz "krągła" reagują faceci. Gdy na portalach randkowych dziewczyny oznaczają swoją figurę jako "krągłą" czy "kobiecą", mężczyźni odbierają  taką sylwetkę jako... grubą.

Słowo stało się tak popularne, że używa go nawet Victoria Beckham, rozmiar 32, twierdząc w wywiadzie dla Harper's Bazaar, że wszystkie swoje ubrania testuje na własnych krągłościach lub krągłościach modelek! Gazety, ilekroć pokazują "krągłą" bohaterkę, nie mogą przestać wyśpiewywać peanów pod własnym adresem: za odwagę, propagowanie realistycznego wizerunku kobiet, etc. Z reguły te heroiczne wysiłki ograniczają się do jednej okładki rocznie, najczęściej z mocno podrasowaną w Photoshopie Christiną Hendircks albo coraz szczuplejszą Crystal Renn, kiedyś modelką plus size... A potem wszystko wraca do niekrągłej normy i modelek XS.

Kate Upton

Nawet Michael Kors dał się złapać w sieć obłudy, gdy komentując współpracę z aktorką Nicki Reed, określił jej kształty jako bliskie "normalnej kobiecie". No cóż, naszym zdaniem, ta normalność polega na tym, że większość kobiet ma biust. I na tym kończy się "krągłość" Nicki. I Michaela zresztą też, bo na wybiegach nie pokazuje dziewczyn większych niż rozmiar 36.

Po co cała ta szopka? Pewnie po to, by poprawić sobie i czytelniczkom nastrój, a przy okazji stworzyć pozory akceptacji. Skoro wielki magazyn pisze o tym, jak wspaniałe są ciała krągłych dziewczyn i jak bardzo faceci kochają nas takimi jakie jesteśmy, to znaczy, że akceptuje wszystkie kobiety, prawda? Nieprawda. Bo jak traktować sytuację, w której Glamour najpierw pisze megaoceniający, negatywny artykuł zatytułowany Czy kochanie swojego ciała zapędziło mnie jedną nogą do grobu?, a potem gloryfikuje "krągłości" w cieplutkim i milutkim reportażu 2 miesiące później?

A najzabawniejsze jest to, że gdyby w duchu samoakceptacji i dostrzegania piękna w każdej sylwetce, magazyny zrezygnowały z eufemistycznych nagłówków i nazywały rzeczy po imieniu, Taylor Swift byłaby chuda, a Melissa McCarthy gruba. I już. Oba przymiotniki byłyby jak najbardziej na miejscu, a dyskusja o akceptacji i wizerunku poszłaby do przodu. A nie stała w jednym, nieustannie krągłym miejscu.

źródło: BOSKA!

Polecane wideo

Komentarze (15)

Ocena: 5 / 5
srągła. (Ocena: 5) 09.04.2013 21:52
nienawidze tego okreslenie. juz wole jak ktos mi powie ze jestem spaślakiem, przynajmniej bedzie szczery
odpowiedz
Strawberry (Ocena: 5) 04.01.2013 01:18
Modelka na zdjęciu jest krągła: ma biust, pupę i uda ;) Waga nie ma tu nic do ego
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 02.01.2013 07:44
Czemu komenty są usuwane przez moderatora? Skoro ludzie pomyśleli, że liczba w nawiasie to wiek, to znaczy, że to u was czegoś zabrakło - np, przy pierwszym nawiasie dodania słowa "rozmiar"... Nie ma co kasować. Jeżeli ktoś nie ma racji w swoim komentarzu to trzeba to wykasować? w co drugim komentarzu nie ma racji...
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 02.01.2013 07:32
Lindsay - rozmiar 34 - haha,:) Aguilera - 38 - HAHAHA!!
odpowiedz
xoxoxox (Ocena: 5) 18.12.2012 22:58
Dobry artykuł
odpowiedz

Polecane dla Ciebie