Dlaczego ludzie kłamią? PORTRET OSZUSTA

Mijamy się z prawdą dla własnych korzyści, rewanżu albo… z przyzwyczajenia. Jak chronić się przed kłamstwem?
Dlaczego ludzie kłamią? PORTRET OSZUSTA
12.12.2012

Czy zdawałaś sobie sprawę, że kłamiemy wszyscy – i to na potęgę? Badania przeprowadzone na Uniwersytecie w Massachusetts dowiodły, że robimy to średnio 18 razy na… godzinę. Najpopularniejsze kłamstwa brzmią: „właśnie miałam zadzwonić” czy „to nie tak jak myślisz”, a najczęściej kłamiemy w styczniu. Nierzadko mijamy się z prawdą również zupełnie nieświadomie. Tylko dlaczego właściwie kłamiemy? Tomasz Witkowski w książce „Psychologia kłamstwa” pisze, że w jednej ze współczesnych prac poświęconych motywom kłamstw znalazło się aż 41 różnych powodów.

Czym są kłamstwa czyste?

Z naukowych analiz wynika, że zdecydowana większość naszych kłamstw – ponad 80 proc. – to tzw. kłamstwa czyste, czyli świadome rozmijanie się z prawdą. Pozostałe kłamstwa (blisko 20 proc.) to różne formy deformowania prawdy takie jak przesada, przemilczenia, półprawdy, oszustwa, podstępy itp. Przy okazji przyjrzano się również powodom popełnianych kłamstw. I ustalono, że zdecydowaną większość stanowi potrzeba uniknięcia konfliktu (głównie jest to zgoda – choć nieszczera – na spełnienie czyjejś prośby, która jednak nam nie odpowiada). Dalej znalazły się: dostosowywanie się do zasad grzeczności; ochrona własnej twarzy; potrzeba zdobycia czegoś; kłamliwe wymówki; chęć podtrzymania pożądanej lub przerwania niepożądanej interakcji; manipulowanie innymi; żarty i kpiny. Ale te podstawowe powody nie wyczerpują wszystkich motywów kłamstw.

kłamczucha

Kłamstwa destrukcyjne

Istnieją jeszcze dwie potężne grupy kłamstw – manipulacyjne i destrukcyjne. W przypadku tych pierwszych, wypowiadają je oszuści wszelkiej maści, wyłudzający dobra materialne i uzyskujący szeroko rozumiane korzyści. Kłamstwo manipulacyjne to z kolei wzbudzanie poczucia winy w drugim człowieku. Najbardziej szkodliwe są jednak kłamstwa destrukcyjne. Wypowiadamy je np. wobec naszych wrogów, aby im się nie powiodło. „W działaniach destrukcyjnych, w tym w kłamstwie, ludzie znajdują bardzo wiele korzyści. Podobnie zyskuje człowiek, mszcząc się. W takim przypadku siła sprawcza jest jedna – rozładowanie napięcia lub poczucie bezsilności” – podkreśla Tomasz Witkowski. Dzięki kłamstwom, które nastawione są na efekt, wzrasta również nasza samoocena.

Portret oszusta

Powyższe grupy kłamstw nie zawierają, rzecz jasna, wszystkich motywów mijania się z prawdą. Kłamiemy, ponieważ robią to inni, dla rewanżu, kiedy jesteśmy zmuszeni albo… z przyzwyczajenia – kłamstwo naprawdę może wejść w krew. Bywa również, że kłamiemy bez wyraźnej przyczyny. Katalog kłamstw jest ogromny: zawiera także marzenia, potrzebę piękna czy ucieczki ze świata rzeczywistości w fikcję. Tomasz Witkowski w swojej książce pisze, że dzięki temu można stworzyć psychologiczny portret kłamcy. Osobę, która często rozmija się z prawdą, cechują m.in. inteligencja, pragmatyzm, idealizm itp. Przeciętny człowiek potrafi wykryć blisko połowę kłamstw innych ludzi – wynika z badań. A to oznacza, że często jesteśmy okłamywani, mimo że nie zdajemy sobie z tego sprawy.

kłamczucha

Kłamiemy odruchowo

Ogromną grupę oszustw stanowią tzw. kłamstwa mimowolne, których możemy nawet nie zauważać. Jest przecież tak wiele stwierdzeń dotyczących samopoczucia, drobnych przesad czy innych kłamstewek, które wypowiadamy mimowolnie. Tomasz Witkowski zauważa, że robimy to przede wszystkim, aby zwrócić na siebie uwagę. „Jest to odruch, który umożliwia zapoczątkowanie bardziej złożonej i często świadomie już kontrolowanej strategii autoprezentacyjnej, która również nie stroni od mijania się z prawdą” – tłumaczy. Inne kłamstwa mimowolne to np. kłamstwa grzecznościowe (tak często powtarzane w towarzystwie) i operacyjne (kiedy pytanie nas zaskakuje i nie przygotowaliśmy sobie odpowiedzi albo gdy chcemy uniknąć kary).

Cienka granica kłamstwa

Bardzo szeroka jest grupa tzw. kłamstw altruistycznych – wypowiadamy je, gdy chcemy komuś ulżyć. Często mijamy się z prawdą dla „dobra rozmówcy”. Tomasz Witkowski zauważa, że wiele sytuacji w naszym życiu powoduje, że wykorzystujemy motyw altruizmu dla uzasadnienia kłamstw. Granica, na której balansujemy, jest jednak niezwykle cienka. Wielką popularnością cieszą się także tzw. kłamstwa żartobliwe, wypowiadane chociażby na Prima Aprilis. Warto zwrócić uwagę, że formą kultu kłamstwa są obrzędy karnawałowe, kiedy kryjemy się pod maską, tworząc fikcyjną postać, często potężną. Nierzadko zdarzają się również tzw. kłamstwa egotystyczne, które prowadzą do podtrzymania i podwyższenia samooceny. Chodzi m.in. o koloryzowanie przeszłości, przedstawianie siebie w lepszym świetle czy manipulację własnym wizerunkiem. Która z nas nie ma tego kłamstwa na sumieniu? Przeczytaj tutaj, kiedy kłamstwo nie jest grzechem.

kłamczucha

Nie daj się kłamcom!

Ale przed kłamstwem możemy się bronić. Tomasz Witkowski wymienia szereg znaków, gestów czy symboli, na które powinniśmy zwrócić uwagę – piszemy o nich szerzej w osobnym artykule. Kłamcę zdradza nie tylko ton głosu czy forma wypowiedzi, ale również mowa ciała. Typowymi oznakami kłamstwa jest mikroekspresja; oszusta demaskuje np. brak mięśni „wiarygodnych” (jednym z nich jest mięsień, który powoduje zwężenie warg podczas złości. Do takich mięśni należą te, które tworzą tzw. podkówkę charakterystyczną dla wyrazu smutku). Poza tym kłamcę cechuje „asymetryczność ekspresji” – prawdziwa radość jest symetryczna (gdy „cieszy się” jednakowo prawa i lewa strona twarzy), tymczasem sztuczny grymas jest asymetryczny. To kolejna ważna kwestia, która pozwala zdemaskować kłamstwo. Zajrzyj tutaj, aby poznać gesty typowe dla kłamcy.

Ewa Podsiadły-Natorska

Polecane wideo

Komentarze (22)

Ocena: 5 / 5
zdenek (Ocena: 5) 18.11.2016 08:06
MYŚLE ŻE CHCĄ OMINĄĆ COŚ CO JEST SPRZECZNE Z JEGO NATURĄ . NAPRZYKŁAD KTOŚ BRONI ZADZERWIAŁEGO DRUTA W SZOPIE A INNY CZŁOWIEK GO POPROSTU SPRZĄTA NA ZŁOM I KŁAMIE ŻE NIE WIE CO SIĘ Z NIM STAŁO. W TEN SPOSÓB ZDROWIE JEGO JEST LEPSZE. DLACZEGO DLATEGO ŻE DRUT ZADZERWIAŁY MA WŁAŚCIWOŚCI CHOREGO DWIĘKU .
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 13.12.2012 00:43
Zzzz
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 12.12.2012 23:41
ludziom się nie ufa. jak się zwierzysz, że ci źle to wyśmieją za plecami. jak zobaczą, że lepiej ci się powodzi, coś wychodzi ci w życiu to będzie im żal ściskał pośladki. przyjaźni nie ma, dziękuje za uwagę
zobacz odpowiedzi (2)
Anonim (Ocena: 5) 12.12.2012 22:26
no właśnie ja nie kłamię... a mnie ciągle ktoś chce w chu.. zrobić... zaczynam tracić cierpliwość do ludzi. kłamstwo jest OBRZYDLIWE! uczucia wzbudza niczym sranie mi prosto przed nos (pardon za wyrażenie)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 12.12.2012 14:31
Nie zaczyna się zdania od 'I'.
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie