Czy jesteś materialistką?

Materialistka wcale nie musi być interesowna, zachłanna czy pazerna. Jaka jesteś Ty?
Czy jesteś materialistką?
20.11.2012

Z badań portalu eDarling wynika, że kobiety poszukujące życiowego partnera potrzebują przede wszystkim bezpieczeństwa i opieki. Nic zatem dziwnego, że wykonywany przez mężczyznę zawód nie jest nam obojętny – najczęściej wybieramy mężczyzn, których kariera jest przynajmniej o szczebel wyższa niż nasza. Uważamy, że to mężczyzna powinien więcej zarabiać w związku i finansowo zabezpieczać rodzinę. Nigdy nie związałybyśmy się z leniwym lekkoduchem. Wyniki tych badań pokazują zatem, jak głęboko jest w nas zakorzeniony tradycyjnych podział ról. I jest to zrozumiałe. Ale czy patrzymy na grubość portfela każdego mężczyzny?

Luksus zapisany w genach?

Same na ten temat mamy różne opinie, choć nie brakuje kobiet, które otwarcie przyznają się do bycia materialistkami. Na jednym z kobiecych forów dyskusyjnych czytamy: „Mam problem. Niedawno poznałam przystojnego i wartościowego mężczyznę. Spodobałam mu się jak i on mi, ale jest małe „ale”. Gdy się dowiedziałam, że mu się nie przelewa, to jakby czar prysnął. Wiem, że moje myślenie może wydawać się płytkie, ale nic na to nie poradzę”. I posypały się odpowiedzi. „Ja też jestem materialistką i wstydzę się do tego przyznać. Ostatnio czytałam, że kobiety mają w genach skłonność do pławienia się w luksusie. Według mnie niemądre jest niezwracanie uwagi na status materialny. Ja myślę przyszłościowo. Jestem samicą, chcę mieć młode. Jako samica chcę młodym zapewnić dobry byt, a nie zastanawiać się, skąd wziąć na książki do szkoły”.

materialistka

Miłość to za mało

Wiele Polek przekonuje, że zwracanie uwagi na status materialny mężczyzny to nie materializm czy poszukiwanie luksusu, a raczej pragmatyczny realizm. „Szukamy kogoś, kto się nami zaopiekuje, człowieka zaradnego, a nie pierdoły życiowej” – pisze jedna z internautek. „Sama miłość to za mało. To dobry fundament. Ale potem przychodzi nam zmierzyć się z życiem i codziennością. I wierzcie mi – nawet najpiękniejsza miłość umrze, jeśli nie starczy do pierwszego. W co innego wierzą tylko miłośnicy baśni” – to kolejny wpis. Wiele Polek twierdzi wręcz, że brak pracy (czy tym bardziej niechęć do jej znalezienia) to wystarczający powód do zakończenia znajomości. I niektórzy mężczyźni przyznają nam w tej kwestii rację. „Facet to facet, musi zarabiać. Jeśli tego nie robi, nie ma u kobiet szans” – twierdzi Marek.

Chcemy żołnierza albo biznesmena

Z badania przeprowadzonego przez Millward Brown i OBOP dla magazynu „Playboy” płynie wniosek, że jeśli chodzi o męską pensję, mamy wysokie wymagania. Okazuje się, że sytuacja materialna mężczyzny jest dla nas ważniejsza od jego pracowitości, a optymalne wynagrodzenie to 10 tys. zł, z czego – zdaniem respondentek – blisko 70 proc. (!) mężczyzna powinien wydawać na swoją partnerkę. Najbardziej pożądane zawody to: żołnierz, biznesmen, projektant mody i fryzjer – więcej o najbardziej pożądanych męskich profesjach tutaj. To nie wszystko. Badania dowodzą również, że zdaniem Polek idealny facet ma w garażu Audi, BMW, Mercedesa lub Volvo, a nie jeździ na rowerze. Poza tym nie żałuje pieniędzy na kwiaty, biżuterię i markowe perfumy. Oczywiście dla kobiety. Z badań, o których piszemy tutaj, wynika, że tylko co czwarta kobieta poszłaby na randkę z mężczyzną mniej od niej zarabiającym czy gorzej wykształconym.

materialistka

Polki lubią bogatych

Nic zatem dziwnego, że Polki przez wielu mężczyzn postrzegane są jako materialistki. „Kobiety lubią bogatych” – stawia tezę jeden z internautów. A drugi dodaje: „Mówi się, że młode Polki to wyjątkowe materialistki. Słyszy się taką opinię od ludzi, którzy bywają w innych krajach Europy”. Kolejny pisze natomiast, że „Polki to materialistki, żadna nie wybierze normalnego biedniejszego, każda szuka lekkiego życia na cudzy koszt”. Wielu mężczyzn wypomina nam, że zwracamy uwagę tylko na zawód, zarobki czy dobra materialne takie jak dom, samochód oraz inne luksusowe kosztowności. „Mężczyźni bez kasy się nie liczą. Wiem to po sobie, bo stać mnie na wiele rzeczy i widzę, że kobiety lecą na to jak muchy do miodu” – twierdzi Robert.

Twarde prawo, ale prawo

Nie każdy ma tak radykalną opinię, ale wśród mężczyzn przeważa pogląd, że Polki (czy kobiety w ogóle) owszem, zwracają uwagę na pieniądze, jednak mają do tego pełne prawo. „Nie ma się co dziwić, że panie patrzą nam na grubość portfela. Kobieta chce się czuć bezpiecznie, pewnie. Nie po to sobie bierze faceta, żeby go utrzymywać. Mam paru kolegów, którzy myśleli, że się ustawili, bo kobiety na nich pracowały, tylko że te związki szybko się rozpadły. Nie potępiam kobiet, dla których liczy się sytuacja materialna mężczyzny” – przekonuje internauta Grzesiek. Takiego samego zdania jest Rafał. „Zwracanie uwagi tylko na pieniądze nie świadczy dobrze o nikim, ale trudno dziwić się kobiecie, która nie chce być z nierobem. Co innego, gdy wybiera sobie partnerów pod względem zasobności”.

materialistka

A jednak szczęścia nie dają

Gdyby kierować się tylko badaniami, doszlibyśmy do wniosku, że dla Polek liczą się tylko pieniądze, a pławienie się w luksusie jest szczytem marzeń. Tyle że, jak się okazuje, taka recepta na życie nie gwarantuje szczęścia. Z analiz przeprowadzonych na amerykańskim Brigham Young University płynie wniosek, że pary, które nie mają materialistycznego podejścia do życia, czerpią więcej radości ze związku i mają mniej problemów. W najgorszej sytuacji są te związki, w którym jedna z osób (albo obie) wysokie zarobki sytuuje najwyżej na liście swoich życiowych priorytetów. To nie wszystko – badania dowiodły również, że wbrew stereotypom pieniądze wcale nie przyczyniają się do dobrego samopoczucia, nie wpływają także znacząco na naszą samoocenę. Wniosek taki, że pieniądze w życiu, co prawda, nie przeszkadzają, ale udanego związku w oparciu o same wyniki finansowe zbudować się nie da.

Ewa Podsiadły-Natorska

Zobacz także:

WASZE LISTY: „Wstydzę się przed zadbanymi i bogatymi żonami kolegów męża!”

Brak pieniędzy może wpędzić w kompleksy.

Wszystkie jesteśmy „blacharami”

Takie są wyniki eksperymentu.

Komentarze (70)

Ocena: 4.83 / 5
Anonim (Ocena: 5) 05.02.2013 17:42
pieniądze są dla mnie odskocznią od problemów. uwielbiam się rozpieszczać kupować sobie jakiś chociaż mały ale drogi prezent. chyba dlatego że jako dziecko i nastolatka borykałam się z problemem braku pieniędzy. zawsze brakowało na ciuchy bilety. a moje koleżanki miały co chciały dlatego teraz o nie biedzie! brak kasy odbija mi się w dorosłym życiu bo zrobiłam się zazdrosna. pieniądze to szczęście, zrozumie to ten kto był biedny. luksus to moje ulubione słowo.
zobacz odpowiedzi (2)
miro (Ocena: 5) 31.01.2013 22:03
A co wtedy gdy facet dobrze zarabiający nagle zachoruje albo straci zródło dochodów??? bedzie do wyrzucenia? Poza tym piękna i dobra dziewczyna potrafii tak zmotywować faceta że ten może góry dla niej przenosić ale nie dla zwykłej materialistki i sz....
zobacz odpowiedzi (1)
mario (Ocena: 5) 31.01.2013 22:00
znam pary którym się dobrze powodziło i się rozwiedli, głupoty natemat pieniądzach są dla naiwnych ludzi którzy nie znają życia
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 11.12.2012 10:12
Ja nei potrzebuje testu, kazdy jest w jakims stopniu materialistą lepiej przeciez jak jest za duzo niz za mało
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 11.12.2012 00:21
Mam lat osiemnaście, ze swoim chłopakiem jestem od dwóch lat, jesteśmy równolatkami i naprawdę się kochamy, choć wiem że zaraz będzie pełno komentarzy, że w tym wieku to tylko zauroczenie, ale nie interesuje mnie to co myślicie o moich uczuciach, sama wiem najlepiej co czuję. Odkąd jestem z NIM, wiem że ma nie ciekawą sytuację finansową w domu i w ogóle mi to nie przeszkadza, staram się mu pomóc jak mogę, sama nie jestem nie wiadomo jak "dziana", ale mam wszystko czego potrzebuję. Staram mu się zapewnić przyjemności materialne, ale też nie rozpieszczam go, pomagam jego rodzicom nie oczekując niczego w zamian. Jemu ciężko mówić o tym problemie i ciężko mu też pogodzić się z tym, ale wiem, że on nie jest materialistą, nie prosi mnie, ani nawet nie sugeruje, że chciałby czegoś ode mnie. Wiem że mnie kocha i ja również kocham jego, tak po prostu, za nic i wierzę, że będziemy ze sobą naprawdę długo, być może do końca życia, bez względu na warunki finansowe.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo