6 typów EKSDZIEWCZYN: Którą jesteś Ty?

Rozstać się nie jest łatwo, a żyć po rozpadzie związku jeszcze trudnej. Marzysz o zemście na byłym czy w samotności liżesz swoje rany?
6 typów EKSDZIEWCZYN: Którą jesteś Ty?
14.10.2012

Rzucić czy zostać porzuconą? – oto jest pytanie. Oczywiście, pół żartem, pół serio, choć nie ma co ukrywać, że zakończenie związku dla każdej ze stron nie jest proste. Zresztą, badacze nie mają dobrych wiadomości. Okazuje się, że rozstanie naprawdę może złamać serce. Z eksperymentu przeprowadzonego w Stanach Zjednoczonych na kilku tysiącach śmiałków wynika, że rozwód wywiera podobny efekt na osamotnionym partnerze co śmierć małżonka. I aż o 20 proc. podwyższa ryzyko wystąpienia zawału, cukrzycy czy nowotworu. Niestety, każda z nas musi przełknąć gorzką pigułkę po rozpadzie związku i przejść przez pięć etapów. Czy zastanawiałaś się kiedyś, jakim jesteś typem ekspartnerki? Najwyższa pora się przekonać.

Sama, samotna…

To typ najbardziej sentymentalny, uczuciowy i wrażliwy. Po rozstaniu z trudem dajesz sobie radę, wylewasz krokodyle łzy i jesteś w całkowitej rozsypce. Najchętniej zakopałabyś się po kocem z zapasem chusteczek i czekoladek na osłodę. Absolutnie wszystko przypomina ci o byłym partnerze, a wasze rozstanie odbija się na twojej wydajności w szkole i pracy. Jeśli jesteś nieodporna psychicznie, możesz wpaść w chandrę czy nawet w depresję. A humoru nie poprawiają ci zapewnienia koleżanek, że z czasem będzie lepiej i wszystko jakoś się ułoży. Musisz w pojedynkę przeżyć traumę rozstania. Uważaj jednak, bo życie przeszłością nie pozwala ci zrobić kroku w przód. Każdy ma prawo do płaczu i smutku, ale zamykanie się w czterech ścianach na dłuższą matę nie wyjdzie ci na dobre.

Papiwskazówka: nie odsuwaj się od przyjaciół, którzy chcą ci pomóc. Choć myślisz, że jest inaczej, ich obecność szybciej pozwoli ci stanąć na nogi.

eksdziewczyna

Ja sobie radę dam…

Wasz czas spędzony jako para dobiegł końca. Zostałaś porzucona i cierpisz, to naturalne. Jest jednak w tobie dużo spokoju i rozsądku. Nie myślisz o zemście, nie układasz rozpaczliwych wierszy, nie błagasz byłego partnera, aby do ciebie wrócił. Choć nie jest ci łatwo, dajesz sobie czas, aby twoje rany się zabliźniły, a potem powoli wracasz między żywych. Jeśli jesteś tym typem ekspartnerki, możesz być z siebie dumna. Bo nikogo nie udajesz i nie robisz dobrej miny do złej gry. A gdy jest ci smutno, to płaczesz – nie oszukujesz samej siebie, że czujesz się świetnie. Po prostu wiesz, że czas naprawdę leczy rany.

Papiwskazówka: nie unikaj towarzystwa przyjaciół i znajomych. Dzięki nim szybciej dojdziesz do siebie po rozpadzie związku.

Ewa Podsiadły-Natorska

Zobacz także:

Skomplikowane związki z eks

Nie jest łatwo ułożyć sobie relacje z byłym partnerem.

Czy warto do siebie wracać?

Odgrzewane związki mają sens?

eksdziewczyna

Bo jest impreza, na maksa jest impreza…

Są kobiety, które po rozstaniu nie zamierzają siedzieć z podkulonym ogonem – zamiast tego spotykają się z przyjaciółmi, szukają przygód i przede wszystkim ostro imprezują. Ich życie zaczyna przypominać jedną wielką balangę. Takie kobiety zazwyczaj robią dobrą minę do złej gry, zapijając smutki drinkami i flirtując na potęgę. Nie dla nich cztery ściany, wśród których mogą do woli opłakiwać ekspartnera. Jeśli jesteś tym typem, bądź jednak czujna, bo możesz popełnić sporo błędów, których będziesz żałować. Upijanie się i przymilanie do mężczyzn to nie najlepszy sposób na uporanie się z zakończonym związkiem.

Papiwskazówka: imprezuj w gronie przyjaciół, którzy będą nad tobą czuwali. I nigdy nie pisz ani nie dzwoń do eks po kilku głębszych.

eksdziewczyna

Szukam, szukania mi trzeba…

Ten typ byłej dziewczyny jest zdania, że najlepszym lekarstwem na starą miłość jest… nowa miłość. Dlatego nie czekając długo, rzuca się w wir flirtów, randek i romansów. Taka kobieta zaczyna spotykać się z mężczyznami, na których w normalnych okolicznościach pewnie nie zwróciłaby uwagi. Daje szansę nieśmiałemu wielbicielowi, który wzdychał do niej od dawna (a który nigdy nie był i nie będzie w jej typie), a czasem nawet próbuje odświeżyć kontakt z którymś z byłych partnerów. Sęk w tym, że większość tych randek kończy się fiaskiem, więc ból po rozstaniu i tęsknota za eks tylko się pogłębiają.

Papiwskazówka: daj sobie trochę czasu na kwarantannę. Paradoksalnie, im intensywniej szukasz miłości, tym mniejsza szansa… że ją znajdziesz.

eksdziewczyna

Od dziś jestem twoim wrogiem...

Ta postawa jest bliska wielu z nas. Gdy związek się kończy, a my zostajemy porzucone, cała miłość do ekspartnera dosłownie z dnia na dzień przemienia się w nienawiść, którą potwierdzamy każdym swoim czynem. Usunięcie numeru byłego chłopaka z komórki czy profilu z portali społecznościowych to jeszcze nic. Do tego dochodzi cały szereg czynności przepełnionych złością i agresją. Palimy zdjęcia po byłym, niszczymy pamiątki i wyrzucamy je do śmieci, po głowie chodzą nam różne scenariusze zemsty, opowiadamy o eks przykre rzeczy… I choć wydaje się nam, że czujemy satysfakcję, to w głębi serca bardzo cierpimy. Czujemy się oszukane i zdradzone. A gdy przypadkiem spotykamy byłego, mamy ochotę go oczernić, ale zwykle kończy się tym, iż udajemy, że go nie znamy.

Papiwskazówka: pamiętaj, że najsilniejszym uczuciem jest obojętność. Zamiast potęgować w sobie nienawiść, postaraj się definitywnie zamknąć ten rozdział.

eksdziewczyna

Zamknij świat na klucz, wróć do mnie…

Jest ci ciężko, tyle że nie potrafisz przeżyć swojego bólu w pojedynkę. Nie chcesz i nie zamierzasz pogodzić się z rozstaniem i robisz wszystko, aby ekspartner do ciebie wrócił. Zaczyna się od SMS-ów wysyłanych `przez pomyłkę`, a kończy na rozpaczliwych wiadomościach, listach i błagalnych spotkaniach. Takim zachowaniem dręczysz samą siebie i sprawiasz, że jakiekolwiek serdeczne uczucia twojego byłego wobec ciebie po prostu gasną. Niestety, w oczach mężczyzny to najbardziej desperacka postawa. Niczego nią nie zyskasz, a tylko pogrążysz się w swoim bólu. I nierealnych nadziejach, że możecie do siebie wrócić.

Papiwskazówka: wyrzuć wszystkie pamiątki po eks, wykasuj jego numer i usuń z listy kontaktów – to przez nie wciąż o nim myślisz i wyczekujesz niemożliwego.

Komentarze (33)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 15.10.2012 23:51
to wcale nie sa typy tylko chyba etapy jakie przechodzi porzucona kobieta,ja jestem każdym z tych typów po trochu. sa łzy,imprezy,flirtowanie,niepotrzebne romanse,tkanie delikatnej ale jakże solidnej pajęczyny zemsty a potem przychodzi ukojenie i daje sobie spokój
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 15.10.2012 20:15
chyba nie znacie znaczenia pojęcia "krokodyle łzy". żałosne...
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 15.10.2012 18:51
A mi jest przykro, że była dziewczyna mojego chłopaka nie umie pogodzić się z tym, że on jest teraz ze mną i jest szczęśliwy ( to ona go zostawiła, nie są ze sobą od ok. 10 miesięcy, ze mną jest od 7 ).
zobacz odpowiedzi (3)
Anonim (Ocena: 5) 15.10.2012 17:05
to ja zakonczylam zwiazek poczulam sie wolna nie plakalam nie imprezowalam cieszylam sie poprostu wolnoscia i nie zaluje tej decyzji teraz mam nowego partnera i jestem szczesliwa poprostu poprzednie uczucie wygaslo nie bylo po co ta ciagnac to moj byly parner rozpaczal nie ja
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 14.10.2012 22:21
Rozstałam się miesiąc temu i z "ulgą" stwierdzam, że mieszczę się w PAPIkanony ekspartnerki ;D Zdecydowanie jestem typem z ostatniej strony. I prawda! Jestem z siebie cholernie dumna :)
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo