Byłam `gorszym` dzieckiem

Niektóre z nas zawsze czuły się gorsze od swojego rodzeństwa. Jak może to wpłynąć na późniejsze życie?
Byłam `gorszym` dzieckiem
21.09.2012

Trudno jednoznacznie stwierdzić, jaka różnica wieku między rodzeństwem jest najlepsza. Czasem jest to rok, a czasem nawet 10 i więcej lat. Bywa, że dzieci w zbliżonym wieku toczą ze sobą nieustanną wojnę. I zdarza się również tak, że dorosłe dziecko bierze odpowiedzialność za znacznie młodsze rodzeństwo, dzięki czemu oboje mogą na siebie liczyć.

Niekiedy jednak któreś z dzieci czuje się wyobcowane. I wydaje mu się, że stoi w cieniu swojego brata albo siostry. Na tym nie koniec. Zdarza się, że to rodzice faworyzują jedno ze swoich pociech, podając je drugiemu dziecku za wzór. Dlaczego niektóre dzieci czują się gorsze?

siostry

Bo jestem młodsza

Los bywa jednak przewrotny i czasem zdarza się, że to młodsze rodzeństwo czuje się odtrącone. Dlaczego? Bo starsze przedstawiane jest mu za wzór. Nierzadko młodsze dziecko musi zadowolić się ubraniami i podręcznikami po starszej siostrze lub bracie. Od starszego rodzeństwa wymaga się, aby miało dobre wyniki w nauce i osiągnięcia, więc rodzice wysyłają je na dodatkowe zajęcia, kurs języka, korepetycje. I na młodsze po prostu nie mają już pieniędzy.

Tak było w domu 25-letniej Darii*. Jej siostra zawsze miała lepiej, bo była starsza – pierwsza poszła na angielski, grała na pianinie, dostawała lepsze rzeczy. Mogła wybrać meble do ich wspólnego pokoju. `A na mnie brakowało oszczędności. Rodzice uważali, że mogłam uczyć się z książek siostry i że ona szybciej dorasta, więc więcej się jej należy. Dla mnie była to jawna niesprawiedliwość` – nie kryje Daria. Taki sposób postępowania jej rodziców sprawił, że zawsze czuła się jak ta gorsza, po której nikt zbyt wiele się nie spodziewał. Do dziś jest w cieniu swojej starszej siostry.

siostry

Bo mam gorszą pracę

Nieprawda, że rodzice faworyzują tylko dorastające pociechy. Jeśli ich dzieci są dorosłe, ale wszyscy mieszkają razem (albo mają ze sobą dobry kontakt), rodzeństwo ciągle będzie ze sobą porównywane. I o ile w przeszłości liczyły się głównie wyniki w nauce, o tyle teraz istotne będą osiągnięcia zawodowe. A czasem nawet wyniki… finansowe.

27-letnia Magda* zawsze była bardzo zżyta ze swoim starszym bratem. Rodzice nie wyróżniali żadnego z nich do czasu, aż jej brat się wyprowadził i usamodzielnił. `Mniej więcej od trzech lat słyszę, że mój brat jest taki zaradny i pracowity. Fakt, udał mu się biznes, który założył z kolegą, ale to jeszcze nie powód, aby prawie nosić go na rękach` – mówi Magda. Sama skończyła studia i od tego czasu bezskutecznie szuka stałej pracy. Parę razy udało jej się zahaczyć do firm, ale długo nie zagrzała w nich miejsca. `Swojego biznesu nie założę, bo nie mam pomysłu i pieniędzy. Mam dość rodziców, którzy wiecznie mówią o moim bracie, tak jakby dostał Nagrodę Nobla. W ich oczach chyba jestem życiowym nieudacznikiem` – twierdzi Magda.

siostry

Bo gorzej się uczę

Wielu rodziców wyróżnia swoje pociechy na podstawie wyników w nauce. Dziecko, które uczy się dobrze, może liczyć na nagrody, pomijając oczywistą dumę i pochwały ze strony rodziców. Wtedy dziecko, które ma słabsze oceny, słyszy tylko krytykę i słynne `stać cię na więcej`. Wmawia się mu, że jest gorsze, bo jego siostra czy brat… Zaczyna więc wagarować, a w efekcie ma coraz większe problemy w nauce. I koło się zamyka. Po latach takie dziecko może mieć żal do rodziców, że zamiast mu pomóc, było tylko krytykowane i porównywane do swojego rodzeństwa.

Zna to 26-letnia Olga*. Uczyła się nieźle, choć nie miała tak świetnych stopni jak jej starsza siostra. Rodzice ciągle jej zatem mówili, że powinna ciężej pracować – a za przykład podawali swoje drugie dziecko. `Czułam, że nigdy nie dorównam mojej siostrze. Rodzice byli niezadowoleni z czwórki, musiały być tylko piątki i szóstki. Chyba dlatego w gimnazjum zaczęłam kombinować i opuszczać lekcje. Teraz widzę, że była to reakcja na zbyt wysoko zawieszoną poprzeczkę i brak wsparcia ze strony rodziców` – przyznaje Olga. I dodaje, że skutki ciągną się do dziś. Jej siostra skończyła prestiżowe studia, a Olga studiuje ekonomię na prywatnej uczelni. `Rodzice ciągle dają mi do zrozumienia, że stać mnie na więcej` – twierdzi nasza rozmówczyni.

siostry

Dlaczego dzieci czują się gorsze?

`W dzieciństwie rodzeństwo często spędza ze sobą nawzajem tyle samo czasu, co z rodzicami, dlatego interakcje zachodzące pomiędzy dziećmi mają znaczący wpływ na ich późniejszy rozwój` – twierdzi psycholog Kyra Karmiloff, autorka poradnika `Poznaj swoje dziecko`. Zauważ jednak, że znaczący wpływ na te interakcje mają… rodzice. Dziecko nie czułoby się gorsze, gdyby nie udział matki lub ojca. Bo to oni faworyzują albo piętnują swoje pociechy. Dzieci zazwyczaj nie mają ambicji, żeby ścigać się z bratem lub siostrą, jeśli chodzi o wyniki w nauce albo znajomość języka obcego. A jeśli chwalą się swoimi umiejętnościami, robią to, bo taka ich natura.

Z badań, o których przeczytasz tutaj, wynika, że większość rodziców ma swoje ulubione dziecko. Gdy jednak jawnie porównują ze sobą swoje pociechy, któreś zawsze poczuje się gorsze, a drugie – zbyt pewne siebie. To nie może mieć pozytywnych skutków. Jako rodzic pamiętaj zatem, że żal dziecka z dzieciństwa czasem ciągnie się latami. Udowodniono, że większość problemów dorosłych ludzi ma podłoże właśnie w dzieciństwie.

* Imiona bohaterek zostały zmienione

Ewa Podsiadły-Natorska

Zobacz także:

Zaręczeni odkryli, że są RODZEŃSTWEM. A dziecko w drodze!

Oto prawdziwa historia pary, która odkryła szokującą prawdę.

Topowe GWIAZDY oraz RODZEŃSTWO - podobne jak dwie krople wody?! GALERIA

Jak wygląda rodzeństwo znanych celebrytek?

siostry

Bo jestem starsza

Pierwsze dziecko jest dla rodziców wyjątkowe, bo długo oczekiwane i… po prostu pierwsze. Przy drugim trudno o równie silne emocje i euforię. Ale gdy kolejny maluch pojawia się na świecie, to starsze, siłą rzeczy, schodzi na dalszy plan. Zwłaszcza gdy nie wymaga już nieustannej opieki. I wtedy starsze dziecko zaczyna czuć się zaniedbywane. Jeśli lata mijają, a rodzice wciąż uważają, że młodszym rodzeństwem należy się opiekować i trzymać je pod kloszem, poczucie żalu się potęguje.

Doświadczyła tego 26-letnia Kamila*, która ma młodszą o pięć lat siostrę. `Odkąd pamiętam, ona zawsze była faworyzowana. Ode mnie wymagano, że mam się dobrze uczyć i sobie poradzić, a ona miała znacznie łatwiej. Gdy ja coś przeskrobałam, rodzice mówili, że się zawiedli. Ale jej wszystko uchodziło na sucho. Do tej pory zdarza się jej to wykorzystywać, mimo że jest już dorosła. Moja siostra zawsze zachowywała się tak, że czułam się gorsza i niepotrzebna` – opowiada Kamila.

Polecane wideo

Komentarze (61)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 11.11.2015 00:07
Popadałam w marazm. Nie chciało mi się nic. Problemy z chłopakiem, rodziną, słabo płatna praca – wszystko mnie dobijało. Czułam się na skraju wyczerpania. Zamówiłam rytuał oczyszczenia energetycznego ze strony moc-energii.pl i o dziwo wszystko zaczęło zmieniać się na lepsze. Moja sytuacja poprawiła się pod każdym względem i mam powazne plany życiowe. Mogę powiedzieć że wyszłam z dołka i stanęłam na nogi.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 04.10.2012 19:30
A ja mam trójkę rodzeństwa i jestem najmłodsza, Między nami duża różnica wieku i to jest problem, Wszyscy sobie jakoś układają a ja już mam 18 lat i mam gówno....... Rodzicom się pogorszyło finansowo i reszta rodzeństwa prawie w niczym nie pomaga..... Mieszkam os niedawna sama z rodzicami ale jeszcze nidawno to ja musialam gotowac, sprzatac itd...... żeby miec jakieś nowy ciuch musialam sie niezle nagimnastykowac zeby wyciagnac od rodzicow..... nawet na glupi sok z kolezanka. ale juz nawet nie chodzi o kase...... zawsze jak jestem u babci to czasto sobie wspomina jak to jeżdzilo sie na wakacje z moja(najstarsza) siostra albo bracmi.... ze mieli wszystko, najlepsze zabawki itd. byli pierwszymi wnukami moich dziadkow..... a ja przyszlam na swiat kiedy mama miala 38 lat ;S dla mnie musiala zrezygnowac z pracy i w ogole..... podobno tata kazal jej nawet usunac ciaze ale urodzila mnie. kochaja mnie ale teraz jak sie pogorszylo to mam wyrzuty sumienia ze to przeze mnie.... ze niepotrzebnie sie urodzilam. szkoda gadac... ale mam nadzieje ze teraz szybko znajde prace i wyprowadze sie do warszawy. nie chce robic wiecej klopotoow i sluchac wypomianania kazdej zlotowki...... ten kto ma starszych rodzicow wie p co chodzi. nie jest tak kolorowo i wesolo bo sa po prostu starsi i chcieliby miec wszystkich z glowy...............POZDRO DLA NAJMŁODSZYCH
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 24.09.2012 22:23
zgadzam się w 100% z osobą, która stwierdziła, że najgorzej ma środkowe dziecko. Chociaż u mnie najlepiej ma i miała starsza o 3 lata siostra i generalnie skończyło się na tym, że nie utrzymuje żadnych kontaktów z nią. Wszystko przez rodziców.............
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 24.09.2012 18:34
a u mnie ja jestem przed ostatnia a moje starsze siostry i jedna mlodsza sa faworyzowane ;((
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 24.09.2012 11:21
ludzie.... najgorzej to nie ma starsze czy młodsze a ŚREDNIE DZIECKO :( Mam starszego brata 2 lata i młodszą siostrę 5 lat. Brat mógł zawsze więcej, nic nie musiał w domu robić, wszystko miał podstawiane pod nos i zawsze był bardziej błyskotliwy ode mnie. Do dziś czuje się gorsza, głupsza, takie dziecko "jest bo jest", sama sobie ugotuj, posprzataj, bo ty jesteś dziewczyna i tak to juz jest. Młodsza siostra o zgrozo..... wszystko za nią zrób, bo ona młodsza nie umie, jak dochodziło do kłótni to ja zawsze byłam ta zła. Długo można było by pisać, szkoda mojego i waszego czasu. Szkoda gadać.
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie