Gdy piękna widzi w lustrze brzydką…

Uważają, że są niedoskonałe i nieatrakcyjne. Tygodniami nie wychodzą z domu, bo nie chcą pokazać światu swojej twarzy. To dysmorfofobia – niebezpieczne zaburzenie polegające na negatywnym postrzeganiu własnego ciała.
Gdy piękna widzi w lustrze brzydką…
22.10.2008

Z 19-letnią Marzeną spotykam się późnym wieczorem, w jednej z zacisznych knajpek w centrum Warszawy. Znalazłam ją na forum internetowym dotyczącym dysmorfofobii. Była jedną z niewielu osób, które zgodziły się ze mną porozmawiać. Jak wielkie jest moje zaskoczenie, gdy ją widzę – szczupła, wysoka, długie nogi. Twarz proporcjonalna, szeroko rozstawione oczy, delikatnie zadarty nosek i małe usta układające się w serduszko.

Moją uwagę zwraca jednak ciężki, wręcz teatralny makijaż i długie włosy, nienaturalnie zakrywające Twarz. Marzena cały czas je poprawia i dba, aby mocno opadały na policzki.

„Mam tam straszne blizny, proszę zobaczyć” – tłumaczy, gdy spostrzega, że bacznie przyglądam się jej fryzurze. Wreszcie zamawiamy kawę i zaczynamy rozmowę. Marzena ma ładny, melodyjny głos i ładnie się wypowiada. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego tak surowo siebie ocenia:

„Wszystko zaczęło się, gdy poszłam do gimnazjum. Wtedy pojawiły się pierwsze poważne problemy z trądzikiem. Całymi dniami wyciskałam wypryski i smarowałam je różnymi specyfikami. W drugiej klasie prawie w ogóle nie chodziłam do szkoły, ponieważ nie mogłam znieść swojego widoku. Zresztą, proszę popatrzeć”.

Marzena wyjmuje z portfela plik zdjęć i pokazuje mi siebie z tamtego okresu. Wygląda jak normalna, ładna nastolatka. Pryszczy prawie nie zauważam - ot, zwykłe problemy z cerą. Mówię jej to, a ona stwierdza, że nie chcę jej po prostu robić przykrości:

„Rodzice też mnie nie rozumieli. Cały czas mówili, że jestem ich śliczną córeczką. Ale, co mieli mówić? Byłam ich ukochaną, wyczekaną jedynaczką. A tymczasem czułam się jak prawdziwa brzydula. Z czasem zaczęłam wariować na punkcie zbyt chudych nóg, cieni pod oczami i odstających uszu. W zasadzie, to nic mi się we mnie nie podobało i wszystko chciałam zmienić. Tata opłacał mi laserowe kuracje wygładzające skórę, kupował drogie kosmetyki i ubrania. Mi to jednak nie pomagało – i tak nie chciałam wychodzić z domu, bo wstydziłam się swojej brzydoty. W końcu mama zgodziła się na operację uszu. To jednak nic nie pomogło. Byłam i będę brzydka. Zawsze”.

Monika ma 26 lat i również cierpi na dysmorfofobię. Rozmawiamy wirtualnie, ponieważ nie chciała się ze mną spotkać w realu. „Jeśli nie muszę, nie wychodzę z domu. Zresztą po co? Żeby zostać wyśmianą?”

Pytam więc, na czym polega jej problem? Co chciałaby zmienić? „Wszystko. Mam takie małe, prosie oczka, mnóstwo piegów i zmarszczki. Wyglądam gorzej niż moja mama. Codziennie rano, od razu po wstaniu z łóżka, maluję się. Inaczej nie jestem w stanie patrzeć na swoje odbicie w lustrze”.

Podobnie jak 30-letnia Violetta, która uzależniła się od operacji plastycznych i zabiegów kosmetycznych. „Chcę się podobać i wieść normalne życie. Ale do tego jest mi potrzebny odpowiedni wygląd” - twierdzi Viola. „Zaczęło się, jak miałam 12 lat, i tak nieprzerwanie trwa do dziś. Jednak teraz, gdy się trochę poprawiłam, wychodzę z domu, umawiam się na randki, chodzę do klubów. Jest coraz lepiej, bo w końcu ładnie wyglądam”.

Wszystkie moje rozmówczynie - Marzena, Monika i Viola - cierpią na mało znane w Polsce schorzenie - dysmorfofobię, czyli „lęk przed brzydotą”. Ktoś powie, że to próżność, ale te dziewczyny nie popadają w samozachwyt. Na lata zamykają się we własnych domach i nie komunikują się ze światem zewnętrznym, analizując wyimaginowane albo wyolbrzymione defekty swojego ciała. Niestety, takie postrzeganie własnej osoby bywa groźne. Amerykańskie badania dowiodły, że myśli samobójcze występują u 78% chorych, a 28% podejmuje próbę odebrania sobie życia.

Dysmorfofobii towarzyszą również inne zaburzenia, takie jak bulimia, anoreksja, depresje. Leczenie tego schorzenia jest bardzo długie i żmudne, szczególnie w dzisiejszych czasach, gdy kanony bezlitosnej mody agresywnie lansują kult idealnego ciała.

Polecane wideo

Komentarze (320)

Ocena: 4.99 / 5
Paulinka:) (Ocena: 3) 11.04.2016 15:52
Ja walczę z trądzikiem odkąd skończyłam 5 klasę, jestem już w 1 LO i mam liczne przebarwienia i dużo czerwono-sinych plamek na czole, policzkach i brodzie. Trądzik często też pojawia się u mnie na plecach i nadekoldzie, co wyleczę zawsze pojawi się następna. Może i nie zaliczam się do ,,pasztetów" ale łuda mam grube i tylko to mi w moim ciałku nie pasuje :D wyobraźcie sobie wysoką zgrabną nastolatkę ze szczupłym tłowiem i krótkimi nogami z grubymi łudami, tada to ja. I tak najbardziej martwi mnie cera. Blada, czerwone sine plamy i te wkurzające włosy które nie chcą się ładnie uczesać. Dodam, że nigdy w życiu nie bylam u fryzjera, bo zdaniem rodzicow ,,to marnowanie pieniedzy" . Twierdzę, że jestem brzydka przez moją cerę i przez to, że całe życie ktoś się na mnie krzywo patrzy, przyjaciele unikają kontaktu wzrokowego,a ludzie ze szkoły otwarcie nazywają mnie ,,brzydką". Ale wierzę że z wiekiem mi się polepszy, mimo że leki nic nie dają, może z tego wyrosnę :)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 03.12.2015 01:39
Zycie zaczynało mnie przerastać. Nie potrafiłam odnaleźć się wśród ludzi, z każdym miesiącem problemy narastały i zaczynałam wpadać w powazną depresję. Pomogło mi oczyszczenia energetyczne, które zamówiłam na stronie moc-energii.pl , teraz znowu jestem pełna zycia, tak jak kiedy byłam jeszcze młoda. Wreszcie patrze w przyszłość z optymizmem.
odpowiedz
mamamamamija (Ocena: 5) 21.01.2013 14:26
Ja mam trądzik, duży nos kobiecy wąsik(choć nie wiem czy aż tak go widać) małe włosy na brzuchu to chyba jednak nie choroba tylko prawda :,(
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 02.02.2012 13:55
znacie? chyba jesteście chorzy. to nie jest jakiś mały brak pewności siebie. oglądałam program. laska miała 7 operacji plastycznych samego nosa, nie pokazała twarzy przed kamerami, bo "nie mogła znieść tego, że ludzie patrzą na coś tak brzydkiego" i kilka razy chciała popełnić samobójstwo. nadal to znacie? idioci
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 18.01.2012 19:07
Jak ja to dobrze znam... :'(
odpowiedz

Polecane dla Ciebie