Czego ludzie się boją?

Samotności, śmierci czy chorób zazwyczaj boimy się najbardziej. Ale czasem grozę budzą z pozoru zupełnie normalne, przyziemne kwestie.
Czego ludzie się boją?
09.03.2012

Przypomnij sobie swoje dzieciństwo. Czy było w nim miejsce na strach? Nawet jeśli lata dorastania upłynęły ci pod znakiem beztroski, z pewnością pewne rzeczy, sytuacje czy miejsca cię niepokoiły. Ciemny pokój, pająki, wyrośnięty sąsiad, złośliwy kolega, samotność, gdy w pobliżu nie było rodziców albo lęk przed odrzuceniem, kiedy na świecie pojawiło się rodzeństwo. Z czasem pewnie wyrosłaś z tych fobii, ale pojawiły się inne. Strach przed samotnością, utratą bliskiej osoby, trudnymi do pokonania problemami, śmiercią… A czego boisz się dzisiaj? Być może wydaje ci się, że niczego. Ale czy na pewno?

Lęk zdaniem Freuda

Zygmunt Freud opisał lęk jako efekt wewnętrznego konfliktu pomiędzy elementami osobowości. „Psychoanaliza określa naturę człowieka jako dążenie do zaspokojenia popędów, czyli osiągania przyjemności. Zderzenie natury człowieka z kulturą, czyli wymaganiami społecznymi otoczenia, prowadzi do konfliktu. Wraz z internalizacją norm i zakazów społecznych konflikt między otoczeniem a sferą popędową jest uwewnętrzniany. Efektem jest wszechobecny lęk nieustannie towarzyszący człowiekowi” – wyjaśniają Agnieszka Samochowiec, Bartosz Wojciechowski i Jerzy Samochowiec w pracy poświęconej „Roli myślenia magicznego w obronie przed lękiem”. Freud wyróżnił trzy rodzaje lęków: obiektywny (reakcja na rzeczywiste zagrożenie), moralny (prowadzi do wstydu i poczucia winy) oraz neurotyczny (fobia, panika). Teoria behawioralna zakłada natomiast, że „lęk jest uwarunkowaną odpowiedzią na specyficzne bodźcie środowiskowe” (za autorami wspomnianej pracy).

duchy

Gdy ciało odmawia posłuszeństwa

James Gardner i Arthur H. Bell, autorzy książki „Jak pokonać lęki i fobie” twierdzą, że natężenia fobii obejmują szerokie spectrum od stanów łagodnych do ostrych. „Fobie mogą być przyczyną niezdolności do pracy, podróżowania oraz kontaktów z ludźmi.

Zgony na tle fobicznym należą do rzadkości, aczkolwiek w ostrych przypadkach agorafobii (lęku przed przebywaniem na otwartej przestrzeni, wyjściem z domu, wejściem do sklepu, tłumem, miejscami publicznymi – przyp. red.) zdarzają się samobójstwa, zwłaszcza gdy wiążą się z nią ataki paniki” – wyjaśniają specjaliści. Okazuje się, że wszystkie fobie, niezależnie od przyczyn budzących lęk, wywołują podobne objawy fizyczne związane z pobudzeniem współczulnego układu nerwowego. „Stan ten objawia się przyśpieszeniem akcji serca, podwyższeniem ciśnienia tętniczego krwi, drżeniem, poceniem się, szybszym biciem serca, zawrotami głowy, skróceniem oddechu oraz drętwieniem i mrowieniem ramion oraz nóg” – informują James Gardner i Arthur H. Bell.

duchy

Czego się lękasz?

Niektóre fobie dotyczą konkretnych sytuacji, przedmiotów czy osób. Wśród tych najpopularniejszych lęków należy wymienić strach przed porcelanowymi lalkami, clownami, duchami, robactwem, horrorami, wężami, windami, zastrzykami, pobieraniem krwi, ruchomymi schodami, drzwiami obrotowymi, zarazkami, burzą, dentystą, piórami, publicznym czytaniem, białym kolorem czy wodą. Te fobie wydają się jednak dość konwencjonalne przy lękach irracjonalnych, trudnych do wytłumaczenia. Są osoby, które boją się foliowych reklamówek, elektroniki i techniki, pogrzebania żywcem, popełnienia grzechu, chodzenia, nagości, masła orzechowego [sic!], trzech szóstek czy Boga. Zoofobia, czyli lęk przed zwierzętami i owadami, stanowi aż 15 proc. wszystkich fobii. Odrębną kwestią jest dysmorfofobia, na którą cierpią osoby posiadające zaburzenia postrzegania własnego ciała. Przykładem tej fobii są osoby chore na anoreksję, które odczuwają paniczny strach przed deformacją własnego wyglądu. Ta fobia może prowadzić m.in. do samookaleczeń czy katowania ciała dietami.

duchy

Boję się życia i śmierci

To, czego się jednak boimy, często jest bardzo trudne do wytłumaczenia. Z ankiety przeprowadzonej przez serwis poświęcony nerwicy wynika, że większość z nas (29 proc.) boi się chorób i cierpienia. Niewiele mniej lęka się śmierci. Sporo osób wymieniło również strach związany z obrazem własnej osoby (niska samoocena), lęk przed bliskością czy nieznanym otoczeniem. – Ja boję się, że zemdleję. Jak tylko wyjdę z domu, zaczynam dziwnie się czuć. Ściska mnie w żołądku i mam wrażenie, że zaraz upadnę. Od razu mam czarne myśli, że zemdleję, a ludzie to zobaczą – wyznaje Ola. Z kolei internautka o pseudonimie „jaaa” twierdzi, że boi się ciąży. – Boję się, że będę mieć natrętne myśli, że dziecko będzie mi przeszkadzać w brzuchu, porodu też się boję – zdradza. Cały wachlarz fobii wymienia natomiast Robert, który panicznie boi się szczurów i wysokości. Ale na tym nie koniec. – Boję się, co ludzie mogą o mnie pomyśleć. Myśl, że mogą pomyśleć źle, mnie paraliżuje. Boję się odrzucenia, bliskości, przyszłości i samotności. Życia oraz śmierci – wyznaje Robert.

duchy

Pozwól sobie pomóc

Niekiedy fobia jest zaburzeniem psychicznym wymagającym specjalistycznego leczenia. Najczęściej terapia koncentruje się na unieważnieniu skojarzenia specyficznej reakcji lękowej z unikaniem bodźca. Skuteczne może się okazać również ćwiczenie relaksacji – dobrym rozwiązaniem jest medytacja, masaże czy częsty wypoczynek. Ważne, aby było to połączone ze spokojnym i równomiernym oddychaniem. Warto pamiętać również, że wszelkiego typu lęki i zaburzenia bardzo często są sygnałem, że brakuje nam bezpieczeństwa czy miłości.

Fobiom nierzadko towarzyszą inne patologie, często będące powodem nadużywania leków czy alkoholu. Pierwszym krokiem będzie zatem ustalenie źródła niepokoju i strachu, a następnie próba wyeliminowania ich z życia. Zadbaj o to, jak się czujesz. Tylko w ten sposób możesz uzyskać wewnętrzną harmonię i dobre samopoczucie. Unikaj sytuacji, osób czy zdarzeń, które kojarzą ci się z lękiem. Poproś, aby wsparciem była dla ciebie najbliższa rodzina oraz przyjaciele. Z ich pomocą łatwiej będzie ci pokonać nękające cię fobie.

Ewa Podsiadły-Natorska

Zobacz także:

Najdziwniejsze ludzkie obsesje

Ludzie boją się przeróżnych rzeczy.

Nerwica zmorą współczesnych kobiet

Jak sobie radzić, gdy nerwica zaczyna utrudniać życie?

Komentarze (75)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 11.11.2015 00:13
Popadałam w marazm. Nie chciało mi się nic. Problemy z chłopakiem, rodziną, słabo płatna praca – wszystko mnie dobijało. Czułam się na skraju wyczerpania. Zamówiłam rytuał oczyszczenia energetycznego ze strony moc-energii.pl i o dziwo wszystko zaczęło zmieniać się na lepsze. Moja sytuacja poprawiła się pod każdym względem i mam powazne plany życiowe. Mogę powiedzieć że wyszłam z dołka i stanęłam na nogi.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 11.03.2012 12:04
Dziewczyny, kobiety - wiem, że może to głupio zabrzmi, ale szczerze nie interesuje mnie to. Jestem z wykształcenia, a przede wszystkim z pasji psychologiem i widzę, że dużo z Was ma pewne problemy (patrząc np. na listy do papilota, które pewnie są i tak zmyślone, ale jednak dają do myślenia, zwłaszcza komentarze do nich) z którymi nie ma się do kogo zwrócić, np z powodu wstydu, czy braku zaufanej osoby. Chciałabym pomóc każdej z Was ( o ile oczywiście to będzie możliwe) albo chociaż porozmawiać o problemach, bo z własnego doświadczenia wiem, że czasami wystarczy tylko coś napisać/powiedzieć i znajdzie się rozwiązanie. Jeżeli chcecie porozmawiać i potrzebujecie rady, ja chętnie służe pomocą i anonimowością. Wiele z Was zapyta po co mi to- po prostu, lubię pomagać. Nie mam z tego żadnych zysków, no może oprócz tego, że pomogę któreś z Was. tutaj podaje mojego maila : ps.listy@gmail.com
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 10.03.2012 16:05
Ja boję się wszelkiego rodzaju owadów. Są dla mnie obrzydliwe, uważam, że stanowią dla mnie poważne zagrożenie. Najgorsze są wszelkiego rodzaju osy, pszczoły, trzmiele, żuki - wszystko co potrafi latać i wydaje ten okropny dźwięk oraz pająki. O reszcie nawet nie wspominam. Podczas poprzednich wakacji wplątał mi się we włosy ogromny chrabąszcz - panika nie do opisania. Zaczęłam płakać, wyć, krzyczeć, wyglądałam jak kompletna wariatka. Najgorsze jest to, że sam widok takiego chrabąszcza na zdjęciu doprowadza mnie do podobnego stanu...
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 10.03.2012 11:04
manekinów sklepowych się boję! :D
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 09.03.2012 23:49
Więc tak - zachorowałam, przez to jestem oszpecona ( mało włosów, zanik mięśni, wszędzie rozstępy, blizny, ogólnie beznadzieja- nie chce mi się dalej wymieniać ) Jedyne z czego co wymieniłaś to nie boję się swojej śmierci, wręcz czasem mam wrażenie, że moja egzystencja jest bezcelowa. Bo i cóż to za życie. Moje życie jest bez sensu. Nigdy nie znajdę miłości, nie spełnie marzeń. Pozostanę w szarym kącie, niezauważona umrę... Jednak boję się śmierci kogoś z rodziny i boję się o to, że Tusk nas tak załatwi, że na starość pomrzemy z głodu. Boję się tego co będzie, bo najprawdopodobniej to co będzie nie będzie kolorowe. :( Już jest czarne a co potem - zgniła czerń?Tutaj wpisz treść komentarza do Czego ludzie się boją?...
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo