Powiernicy kobiecych tajemnic: KOMU WARTO ZAUFAĆ?

Przyjaciółka, chłopak, a może kosmetyczka lub taksówkarz? Sprawdź, komu kobiety najczęściej powierzają swoje tajemnice i sekrety.
Powiernicy kobiecych tajemnic: KOMU WARTO ZAUFAĆ?
11.03.2011

Nie od dziś wiadomo, że większość kobiet uwielbia dzielić się z innymi swoimi odczuciami i emocjami. Po prostu, potrzebujemy zrozumienia, porady i wsparcia. Chcemy, aby ktoś wysłuchał naszych dylematów i wątpliwości. Wspierał nas w określonym działaniu.

Komu więc najczęściej powierzamy swoje sekrety i tajemnice? Przyjaciołom, mamie, ukochanej osobie czy może taksówkarzowi?

Siła kobiecej przyjaźni

Każda z nas raz na jakiś czas potrzebuje po prostu wygadać się. Jednak powierzając tajemnice drugiej osobie, oczekujemy od niej dyskrecji i zrozumienia. Kto więc najlepiej mógłby zrozumieć nasze rozterki i emocje, jak nie nasza najlepsza przyjaciółka? To jedna z najważniejszych osób w naszym życiu. Uwielbiamy się jej zwierzać, dzielić swoimi emocjami. Psychologowie twierdzą nawet, że kobiety potrzebują takich rozmów po to, aby prawidłowo funkcjonowała ich psychika. Kiedy powiemy komuś o dręczących nas myślach i problemach od razu przecież czujemy się lepiej, jest nam łatwiej walczyć z kolejnymi trudnościami. To dlatego przyjaźń jest wartością, którą kobiety stawiają na równi z udanym życiem rodzinnym, zdrowiem najbliższych i rozwojem zawodowym.

Zalety męskiego punktu widzenia

Partnerzy życiowi, to zaraz po przyjaciółkach najlepsi powiernicy kobiecych tajemnic. Jak pokazują najnowsze badania, bardzo ufamy naszym ukochanym i chętnie opowiadamy im o naszych najskrytszych uczuciach i emocjach. Nasz partner życiowy, okazuje się nie tylko najlepszym przyjacielem, lecz także osobą najbardziej zaufaną, swoistym powiernikiem. Być może chodzi tutaj o różnicę płci i tym samym zupełnie odmienną perspektywę patrzenia na dane problemy. Mężczyźni przecież czasami całkowicie inaczej zapatrują się na określone kwestie, ich rada czy opinia może więc okazać się bardzo odkrywcza. O tym jak bardzo przywiązane jesteśmy do swoich partnerów, świadczą również wyniki pewnej ulicznej sondy. Kobiety zapytane o to, kogo chciałyby zabrać ze sobą na bezludną wyspę, bez wahania odpowiadają, że właśnie swojego ukochanego.

Taksówkarz jak psycholog

Okazuje się, że skłonne jesteśmy zaufać również zupełnie obcym osobom. Kobiety o swoim życiu i prywatnych problemach bardzo często opowiadają na przykład kierowcom taksówek. Rozmowa niekiedy zaczyna się zupełnie niewinnie, od całkiem niezobowiązującego tematu. Panie zapytane, tylko dla podtrzymania rozmowy, na przykład o zapach perfum, potrafią opowiedzieć całą historię swojego związku, kończąc na tym, że perfumy te otrzymały od swojego byłego partnera. Kobiety często również, opowiadając o swoich osobistych problemach, proszą taksówkarzy o opinię czy radę w danej kwestii. Bardziej od odpowiedzi oczekują jednak po prostu uwagi, pragną być przez kogoś wysłuchane. Można powiedzieć, że jazda taksówką ma dla nich taki sam terapeutyczny wpływ, jak wizyta u psychologa.

plotki

Zwierzenia u fryzjera

W wielu filmach możemy zaobserwować sceny, w których styliści, fryzjerzy czy manicurzyści słuchają wyznań swoich klientek, doradzają im w sercowych sprawach. Jak taki układ przedstawia się jednak w realnym życiu? Fryzjer czy kosmetyczka odwiedzana raz w miesiącu rzeczywiście z czasem staje się naszym dobrym znajomym, któremu powierzamy nasze tajemnice. W czasie wielogodzinnych seansów co można bowiem robić, jak nie rozmawiać. Od niewinnych opowieści o pracy i dzieciach przechodzimy do zwierzeń na temat naszych kłopotów w związku. Są to takie typowe rozmowy o życiu, o codziennych problemach. Warto jednak pamiętać, że decydując się na takie z pozoru niewinne ploteczki, jakiś inny klient również może je usłyszeć. Nigdy nie mamy bowiem pewności, czy opowiadając o swoim złośliwym szefie, nasze narzekania nie dojdą do jego uszu...

Przyjaciele z wirtualnego świata

Wraz z rozwojem Internetu i różnych grup społecznościowych powstała współcześnie jeszcze jednak forma międzyludzkich kontaktów i zwierzeń. Jak pokazują najnowsze badania, coraz więcej nastolatków ma paru dobrych znajomych w sieci, których poznali właśnie poprzez fora internetowe. Jednak czy można takim osobom w pełni zaufać i określać ich mianem swoich przyjaciół? Ludziom poznanym przez Internet często dużo chętniej powierzamy najskrytsze sekrety. Zjawisko to z pewnością wynika z tego, że w wirtualnym świecie czujemy się bardzo anonimowi. Wydaje nam się, że nie musimy zupełnie obawiać się, że ktoś zdradzi naszą tajemnicę. Niektórzy uważają również, że w sieci łatwiej znaleźć zrozumienie oraz nie udając nikogo, pokazać swoje prawdziwe oblicze. Poza tym, w Internecie zazwyczaj poznają się osoby, które mają podobne zainteresowania, spojrzenie na świat, zdanie o różnych sprawach, to wszystko bardzo ułatwia komunikację. Jednak czy warto tak do końca ufać osobom poznanym w wirtualnym świecie? Nigdy przecież, tak do końca nie będziemy pewni ich prawdziwej tożsamości?

Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

Karina Hefner

Zobacz także:

Przyjaciółka "bluszcz": Jak utemperować toksyczną przyjaźń?

Są przyjaciółki jak bluszcz – nie wyobrażają sobie dnia spędzonego osobno i nie mogą się pogodzić, gdy ich dotąd najlepsza koleżanka zaczyna mieć własne życie.

Poczuj się świetnie w swojej skórze! 1O SUPERPORAD NA PEWNOŚĆ SIEBIE

Zima, mróz, śnieg... Nieważne! Oto 10 bardzo prostych sposobów, dzięki którym poczujesz, jak wspaniale jest być sobą!

Komentarze (16)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 11.03.2011 16:14
ja tam jestem tak gadatliwa ze musze sie hamować zeby wszystkiego o sobie nie rozpowiadac xD ale i tak nie ufam kobietom bo to zazdrosnice najchetniej mowie wszystko mojemu chlopakowi chociaz czasami to biedakowi ode mnie glowa peka... ale jak kocha to to znosi xD ale ogolnie uwazam ze faceci to lepsi sluchacze ,zawsze mialam wiecej kolegow bo dziewczyny to zazdrosnice
zobacz odpowiedzi (3)
Anonim (Ocena: 5) 11.03.2011 15:56
no przyjaciel gej to jest dobra sprawa :)))))))
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 11.03.2011 15:46
To prawda, kobieta-przyjaciółka to zupełnie co innego niż mężczyzna-przyjaciel. Dla faceta słowo "tajemnica" to ewidentny zakaz powtarzania komuś innemu, dla kobiety to tylko oznaka tego, że ta informacja będzie świetną sensacją żeby opowiedzieć to komuś innemu. Poza tym wydaje mi się, że mężczyźni nie odczuwają w sobie potrzeby wzbudzania sensacji chwaląc się kolegom jakie mają nowe informacje o jakimś panu X. A wśród dziewczyn sekrety rozchodzą się na zasadzie "ale nie mów nikomu" i właśnie w ten sposób dowie się o tym 20 osób i każda usłyszy "ale nie mów nikomu". Zresztą przypomnijcie sobie, napewno nie raz koleżanka wam coś powiedziała i zastrzegła sobie "tylko nie mów nikomu i nie mów Ance, że Ci powiedziałam, bo miałam nikomu nie mówić", tak to jest z kobietami ;-)
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 11.03.2011 14:24
Nie ufam kobietom.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 11.03.2011 13:16
przy okazji wirtualnych przyjaciół polecam obejrzeć "Salę samobójców" !! Świetny film!
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo