Jak się kłócić, żeby zawsze wyjść na swoje?

Często się złościmy, wybuchamy, krzyczymy. Wynika to zarówno z naszego charakteru, jak i ze splotu wydarzeń czy sytuacji. Jest nam wstyd, kiedy damy się ponieść emocjom, boimy się, że ktoś pomyśli: „ O, to ta niekulturalna wariatka!” Wychodzi jednak na to, że nie mamy się czego obawiać.
Jak się kłócić, żeby zawsze wyjść na swoje?
26.08.2008

Mit, że złość piękności szkodzi, prosimy odłożyć na półkę z dopiskiem: „niemodne”. Prawda jest całkiem inna. Uczucia trzeba sobie uświadomić poprzez wyrażanie ich, a nie tłamszenie w sobie. Nie znaczy to jednak, że za każdym razem, kiedy coś nas zdenerwuje, mamy tupać nogą i wrzeszczeć na otoczenie. Trzeba znaleźć złoty środek.

Niewyrażanie emocji może doprowadzić do wybuchu w najmniej oczekiwanym momencie, pogorszenia stanu zdrowia a nawet depresji! Najlepszym rozwiązaniem będzie poinformowanie osoby, na którą jesteśmy złe, o tym, co czujemy np. „Jestem na ciebie zła, bo nigdy po sobie nie sprzątasz. Nie podoba mi się to”. W ten sposób nie ranimy drugiej osoby, a jednocześnie dajemy upust naszej złości.

Niekiedy jednak sytuacja ma podwójne dno i polubowne załatwienie sprawy nic nie daje. Wtedy możemy sobie pozwolić na małą awanturę. Nie myślcie, że to coś złego. Pamiętajcie jednak, żeby sytuacja nie wymknęła się spod kontroli. Musicie być skuteczne i konsekwentne, a nie śmieszne. Aby tak było, mówcie wprost: „Jestem bardzo zła, że to zrobiłeś”, „Nie podoba mi się twoje zachowanie”. Musicie sobie uświadomić, że kłótnia ma być rozwiązaniem konfliktu, a nie jego zaostrzeniem. Wtedy osiągniecie sukces.

Powyższe metody nie sprawdzają się na stanowisku pracy. Tam powinnyście być profesjonalistkami. Współpracownicy nie muszą tolerować waszego podniesionego tonu i humorów. Kiedy sytuacja staje się naprawdę nie do zniesienia, wycisz się. Idź na spacer, porozmawiaj z przyjaciółką przez telefon. Przecież nie chcesz być źle oceniona przez przełożonych.

Polecane wideo

Komentarze (91)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 03.06.2012 12:58
same bezmozgie słuki w komentarzach.... Myslcie troche bo je*bie zgnilizną od was.A ten pustak o traktowaniu jak szmaty to mnie przerazil.Zycie macie w dupie... nic o nim nie wiecie bo nie potraficie sie w nim odnalezc w najprostrzych rzeczach takich jak klutnie...zalosne .Czytelniku ,poczuwasz sie do ktoregos z tych komentarzy? to jestes deb*lem ,uzywaj mozgu i graj fer.Do reszty dojdz sam.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 13.08.2011 07:00
Ja jak sie zdenerwuje to lepiej nie wchodzic mi w drogę. Z reguły jestem cichą osoba, miła itd. i w sumie " nie robie "upustu" nerwom. Wybucham jak wulkan i zawsze wtedy wygrywam osiągam co chcę. Kobiety powinny sie kłócic bo jak nie pokarza na co je stać do bedą traktowane jak szmaty.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 27.06.2011 15:58
lol
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 27.06.2011 15:56
pomużcie kłuce się z byłom przyjaciółka i chce wyjść na swoje !!!!!!!!!
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 17.05.2010 17:37
hahaha żal
odpowiedz

Polecane dla Ciebie