Jak wytrzymać w toksycznej firmie?

... i nie zwariować. Skuteczne (oraz sprawdzone) metody na przetrwanie.
Jak wytrzymać w toksycznej firmie?
17.01.2011

Dopóki w twojej firmie panuje przyjemna, koleżeńska atmosfera, współpracownicy darzą się szacunkiem i sympatią, a pensję – satysfakcjonującą – dostajesz na czas, dopóty chętnie chodzisz do pracy. Schody zaczynają się jednak w momencie, kiedy klimat w miejscu zatrudnienia robi się, używając eufemizmu, niemiły. Wspólnicy, czyli twoi pracodawcy skaczą sobie do gardeł, przybywa ci obowiązków, a firma ewidentnie tonie w długach... Wiele osób zastanawia się w takim momencie, czy powinny dalej tkwić w tym miejscu. Najrozsądniej byłoby po prostu się zwolnić, jednak nie zawsze jest to możliwe. Dlatego sprawdź, jak przetrwać w toksycznej firmie, gdy otaczają się wampiry energetyczne.

Twoi pracodawcy się nie znoszą

Sytuacja: najprawdopodobniej razem zakładali ten biznes, mieli takie same plany, cele i wspólną wizję przyszłości. Jednak z czasem ich drogi się rozeszły, a oni przestali tolerować własne z towarzystwo. Nieważne z jakich powodów. Fakt jest taki, że wciąż łączy ich wspólna firma, której nie mogą rzucić z dnia na dzień. Ale codziennie słyszysz, jak na siebie warczą, obgadują się nawzajem lub są wobec siebie niesmacznie złośliwi. Święty straciłby cierpliwość.

Sposób na przetrwanie: pod żadnym pozorem nie dociekaj, dlaczego tak bardzo się nie znoszą. Im bardziej będziesz się tym interesować, tym trudniej będzie ci wytrzymać w tak zwariowanym klimacie. Unikaj sytuacji, w których jeden z twoich pracodawców głośno obgaduje swojego wspólnika. Jeśli robi to w obecności swoich podwładnych (czyli również twojej), nie przytakuj, nie zaprzeczaj i nie potwierdzaj. Nie opowiadaj się po żadnej ze stron – pamiętaj, że twoi szefowie mogą się pogodzić, a ty zostaniesz posądzona o nielojalność. Staraj się wnosić do firmy odrobinę ciepła – bądź miła wobec pracodawców i kolegów.

Współpracownicy kopią pod sobą dołki

Sytuacja: być może na początku wydawało ci się, że w pracy otaczają cię przebojowi, roześmiani, interesujący ludzie, z którymi nawet się zaprzyjaźniłaś. Ale z czasem okazało się, że między współpracownikami jest chora wręcz rywalizacja, a każdy tylko czeka na czyjeś potknięcie. Niestety, to zdarza się coraz częściej, szczególnie w dużych korporacjach. Wyścig szczurów sprawia, że ludzie udają przyjaciół, a tak naprawdę obgadują swoich kolegów i donoszą na nich do pracodawcy.

Sposób na przetrwanie: jeśli bliski współpracownik wytnie ci świństwo, powiedz mu, co o tym sądzisz. Masz prawo to zrobić, szczególnie jeśli do tej pory łączyły was bliskie, przyjacielskie stosunki. Nie rozsiewaj plotek, bo ktoś opowiadając ci o nich, może cię w ten sposób sprawdzać. Nie obgaduj nikogo. Nawet jeśli nie cierpisz koleżanki z sąsiedniego biurka, nie mów o tym innemu współpracownikowi, bo te rewelacje mogą dotrzeć do osoby zainteresowanej. Jeśli musisz pozbyć się emocji, porozmawiaj z kimś spoza firmy. Staraj się być czysta w pracy i wolna od jakichkolwiek podejrzeń. Nie wdawaj się z kimś podejrzanym w bardzo bliskie relacje. A jeżeli nie masz takich aspiracji, nie włączaj się do chorej rywalizacji. Przy okazji: pamiętaj, że ambitne kobiety podobno są mniej lubiane…

bezrobocie

Jesteś wykorzystywana

Sytuacja: trudne warunki na rynku pracy sprawiły, że niestety większość z nas nie może przebierać w ofertach. Zwykle musimy zadowolić się albo byle jaką albo słabo płatną pracą – a najczęściej jedną i drugą. Dlatego nie reagujemy, gdy przybywa nam obowiązków. Najpierw jest to prośba zostania po godzinach, potem dodatkowe zadanie, kolejne i kolejne... A wynagrodzenie pozostaje na tym samym, niewysokim, poziomie. W takiej właśnie sytuacji jest nasza czytelniczka, która zdaje sobie sprawię, że jest wykorzystywana. Jednak wiele osób nawet nie orientuje się, że szef zrzuca na nie masę obowiązków. Albo po prostu nie reaguje, w obawie przed utratą pracy.

Sposób na przetrwanie: zdobądź się na odwagę i porozmawiaj z pracodawcą. Powiedz, że liczba obowiązków cię przerasta i nie jesteś w stanie wywiązać się ze wszystkiego tak, jakbyś chciała. Zapytaj, czy nowe zadania będą wiązały się gratyfikacją finansową – to  najsubtelniejsze stwierdzenie. Nie licz, że szef sam się opamięta. Skoro pokornie przyjmujesz nowe obowiązki, nie prosząc o podwyżkę, pracodawcy jest tylko na rękę. Poza tym pokaż, że nie dasz się wykorzystywać i masz poczucie własnej wartości. Bo może być i tak, że twój pracodawca nawet nie zdaje sobie sprawy, ile nowych obowiązków na ciebie zrzucił.

Szef się na tobie wyżywa

Sytuacja: problemy finansowe, zdrowotne, kłopoty w małżeństwie, wielki kredyt do spłacenia – powody zdenerwowania twojego pracodawcy mogą być różne. Niestety, wielu z nich popełnia ten sam błąd, wyładowując się w miejscu pracy. Może paść również na ciebie. Stajesz się wtedy obiektem kpin, drwin, poniżania i szkalowania przez pracodawcę. Przyczepi się do ciebie nawet o błahostkę, tylko dlatego, że ma fatalny humor. Wciąż nie będzie zadowolony z twojej pracy. Zwykle takie zachowanie przełożonego bierzemy sobie do serca i myślimy, że to my zawiniliśmy. Na szefa-tyrana trafiła również nasza czytelniczka Ania – poznaj jej historię.

Sposób na przetrwanie: możesz albo skulić uszy po sobie i udawać, że krzyki szefa nie robią na tobie wrażenia, albo po prostu z nim porozmawiać. Inaczej nerwowa sytuacja może trwać i trwać, a ty wykończysz się we własnej pracy. Dlatego idź i poproś o rozmowę na osobności. Powiedz, że odnosisz wrażenie, iż szef nie jest zadowolony z twojej pracy, że coś jest nie tak między wami, że to odbija się na efektach, że chciałabyś wszystko sobie z nim wyjaśnić. Raczej nie wyrzuci cię z hukiem za drzwi – jest za to duża szansa, że odpuści. A jeśli sytuacja będzie się przedłużała, odejdź nim stracisz zdrowie. Praca w toksycznej, wyniszczającej firmie na dłuższą metę jest bardzo męcząca. I nie zapominaj, że w skrajnym wypadku możesz złożyć pozew do sądu o mobbing.

Julia Wysocka

Zobacz także:

Romans z szefem – czy ma sens?

Sprawdź, czy wiązanie się z własnym pracodawcą to dobry pomysł.

Kiedy podjąć pierwszą pracę?

Jeszcze na studiach, a może już po? Podjęcie pierwszej pracy musi być przemyślane.

Komentarze (14)

Ocena: 5 / 5
Anuszka, lat 26 (Ocena: 5) 24.09.2014 17:36
Hm... tylko Anonim to jest kradzież. Jestem wierząca. Po co kraść, będziesz się wypłacał po drugiej stronie, w czyśccu, albo - oby nie - w piekle? Dusza jest wieczna pamiętajmy o tym. I nie są to bajki dla dużych ludzi. Nie mam wątpliwości, że to Bóg istnieje.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 18.01.2011 22:09
Jeszcze fajny patent: jak zostaniecie zwolnione, tego samego dnia idziecie po zwolnienie do lekarza. L4 przesyłacie do zusu, który na czas zwolnienia wypłaca wam 80% pensji sprzed zwolnienia z pracy. Oczywiście nie ma co przeciągać struny bo jak zwolnienie będzie za długie to czeka komisja lekarska.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 18.01.2011 22:08
Uważajcie z tym zwalnianiem, bo jak się zwolnicie - nie ma mowy o rejestracji w Urzędzie Pracy! Z drugiej strony wiem co znaczy praca w toksycznej firmie, na szczęście nie musiałam sie zwalniać, bo kończyła mi się umowa - jakoś dotrwałam do końca :) Prawda jest taka, że zdrowie mamy tylko jedno, a praca (choćby sprzątaczki) zawsze się znajdzie. Tylko trzeba szukać. Gdzieś się zaczepić, nawet jeśli dane zajęcie nie spełnia naszych wymagań odnośnie rozwoju zawodowego, ale mam wrażenie, że niektórzy nie rozumieją, że mogą gdzies pracować i jednocześnie szukać czegoś lepszego. Powodzenia, nie dawajcie się robić w bambuko :)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 17.01.2011 18:50
iść na L4, potem się zwolnić a żeby sobie poprawić samopoczucie nasłać na nich inspekcje pracy ;)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 17.01.2011 18:04
Najgorsze jest to,ze z moim szefem nei da się normalnie porozmawiać bo zaraz zrzuca na ciebie wyrzuty sumienia i jest strasznie nie rozumny.A dziś wyjasnił moim kolegom,ze mają pracować po 10 godz i zabiera im po 20% wypłaty bo jest przez nich stratny 15 tys,a to na bank ściema.Zaczął im mydlić oczy,że on ich nie chce traktować jak murzynów tylko jako partnerów biznesowych..ta,przecież to wyzysk!
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo