Intercyza majątkowa - tak czy nie?

Nie chcesz dzielić się pieniędzmi i majątkiem z partnerem? Sprawdź, co daje intercyza!
Intercyza majątkowa - tak czy nie?
14.11.2010

Gdy kobieta i mężczyzna biorą ślub, ich dobra stają się wspólne. Oznacza to, że nie ma już „moje” i „twoje”, a jest „nasze”. To korzystne rozwiązanie w przypadku osób, które znacznie mniej wnoszą do małżeństwa (polecamy historię naszej Czytelniczki, która nie chce zrezygnować z życia w bogactwie). Ustrój wspólności majątkowej obowiązuje do czasu separacji, rozwodu lub śmierci jednego z małżonków. Jednak partnerzy mogą ustalić rozdzielność majątkową, która pozwoli im zachować finansową autonomię – i to zarówno przed ślubem, jak i już po wstąpieniu w związek małżeński. W tym celu należy sporządzić umowę notarialną lub złożyć pozew o ustalenie rozdzielności przez sąd. Umowa notarialna kosztuje nie więcej niż 400 zł, a stała opłata skarbowa wynosi 10 zł. W przypadku umowy notarialnej warunek jest jeden: zgodę na intercyzę muszą wyrazić obie strony.

Gdy małżonek nie chce...

Bywa również tak, że na rozdzielności majątkowej zależy tylko jednemu z małżonków – np. temu, który boi się długów partnera. Niewykluczone, że w takiej sytuacji zadłużony małżonek nie wyrazi zgody na podpisanie intercyzy. Artykuł 52 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego mówi, że taka rozdzielność jest nazywana „ustrojem przymusowym”. Wtedy zainteresowana strona składa pozew, a ten z kolei jest rozpatrywany przez sąd. Rozdzielność zostaje ustanowiona wraz z pozytywnym wyrokiem sądu. W pozwie należy podać wszystkie ważne dla sprawy fakty, uzasadnić wniosek o ustanowienie rozdzielności, przytoczyć dowody i argumenty. Taki pozew składa się w wydziale cywilnym sądu rejonowego. Trzeba do tego zapłacić za wpis sądowy (tymczasowy), który kosztuje między 30 a 600 zł. Dopiero po zakończeniu sprawy powstaje wpis ostateczny. Gdy jego wartość będzie niższa niż wpłacona kwota – sąd zwróci nam wyliczoną różnicę. Jeśli wyższa – trzeba będzie dopłacić.

Jak wypełnić wniosek?

Do pozwu o rozdzielność wpisujemy: dane powódki i pozwanego. Pod nagłówkiem „Pozew o ustanowienie rozdzielności majątkowej między małżonkami” piszemy: „Wnoszę o ustanowienie rozdzielności majątkowej powódki XXX i pozwanego YYY. Wspólność ustawowa wynika z zawartego przez nich małżeństwa (data, miejsce, nr aktu)”. Uzasadnienie: tutaj wpisuje się wszystkie argumenty, które mają przekonać sąd do ustanowienia rozdzielności majątkowej. Jeśli masz odpowiednie dokumenty, warto się na nie powołać (akta spraw itp.). Warto dodać, czym zagraża powódce utrzymywanie wspólności majątkowej. Pod dokumentem należy się podpisać i załączyć m.in.: skrócony odpis aktu urodzenia, odpis pozwu i odpis aktu małżeństwa. Jednak przed złożeniem pozwu o ustanowienie rozdzielności warto we właściwym sądzie dowiedzieć się, jakie dokumenty są przez niego wymagane.

pieniądze

Wyznaczenie daty

Trzeba wiedzieć, że sąd ustanawiający rozdzielność majątkową zawsze wyznacza dzień obowiązywania intercyzy. Zwykle jest to termin w przedziale między dniem złożenia wniosku a wydania wyroku. Może być również tak, że intercyza będzie obowiązywać z dniem wcześniejszym niż złożenie pozwu. Data wejścia w życie rozdzielności majątkowej nie może być jednak późniejsza niż dzień uprawomocnienia się wyroku sądu w tej sprawie.

Zmiany, zmiany, zmiany

Od chwili obowiązywania intercyzy małżonkowie mają po 50 proc. udziału we wszystkich rzeczach, które do tej pory stanowiły wspólność majątkową. Udziały te składają się na prywatny majątek każdego z małżonków. Teraz nie ma wspólnych dóbr – każdy odpowiada za swoją własność. Z jednej strony jest to dobre, z drugiej jednak małżonkowie tracą jakiekolwiek prawa do rzeczy zakupionych przez drugą ze stron. Oznacza to, że wszystko, co małżonek nabędzie w przyszłości, a także jego wynagrodzenie czy dochody z prowadzenia działalności gospodarczej, zasilają wyłącznie jego majątek. Małżonek nie odpowiada wtedy za długi drugiej strony i nie ma żadnego obowiązku ich spłacać. Nie będzie również sytuacji trwonienia wspólnego majątku, bo osoba niegospodarna będzie marnować własne pieniądze.

Osobne skarbonki, wspólne obowiązki

Warto jednak podkreślić jedno: rozdzielność majątkowa pod żadnym względem nie wpływa na inne obowiązki wynikające z zawarcia małżeństwa i posiadania rodziny. A to oznacza, że obie strony muszą dbać o utrzymanie domu, dzieci, zapewnić poczucie bezpieczeństwa, pomagać sobie oraz wspierać się. Przyda się wtedy wiedza, jak zarządzać domowym budżetem. Intercyza skutkuje również tym, że małżonkowie nie mogą razem rozliczać się w urzędzie skarbowym, a jest to korzystne np. przy dużej różnicy między zarobkami jednej i drugiej strony.

małżeństwo

Sposób na kredyt

A co z rozdzielnością majątkową po wzięciu kredytu? I na to jest rada. Małżonkowie mogą wtedy podzielić się jego spłatą, np. po 50 proc. – w zależności od udziału w mieszkaniu, jeśli właśnie pod zakup mieszkania wzięto pożyczkę. Chyba że druga strona wzięła kredyt bez zgody małżonka. Wtedy po spisaniu intercyzy obarczona spłatą osoba już za niego nie odpowiada. Wierzyciel będzie ściągał należność jedynie z majątku dłużnika. Jest jeszcze jedna bardzo ważna kwestia. Jeśli któraś ze stron zaciągnie kredyt, ale nie poinformuje banku o rozdzielności, ten uzna, że takiej rozdzielności w ogóle nie było. Konieczne jest zatem przedstawienie bankowi stosownych dokumentów. Dobrze wiedzieć, że akt sądowy jest „silniejszy” niż notarialny.

Intercyza jest rozwiązaniem wielu problemów, zwłaszcza gdy jeden z małżonków czuje się pokrzywdzony we względu na niegospodarność partnera (hazard, trwonienie pieniędzy, bezrobocie, długi). Pozwala zachować niezależność i swobodę finansową. Warto jednak przed jej spisaniem porządnie się zastanowić, bo ten dokument wiele zmienia w życiu małżonków. Dobra wiadomość jest jednak taka, że rozdzielność majątkową można w każdej chwili anulować.

Julia Wysocka

Zobacz także:

Dlaczego warto wziąć ślub?

Poznaj konkretne argumenty, które przekonają cię do wstąpienia w związek małżeński.

Na co Polki wydają pieniądze?

Lubimy się rozpieszczać, ale jednocześnie potrafimy oszczędzać i mamy głowy do interesów.

Komentarze (8)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 16.11.2010 15:57
TAK xD
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 15.11.2010 09:40
bez intercyzy się nie obejdzie:)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 15.11.2010 09:38
też mam zamiar podpisać intercyze, kto wiec co będzie:)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 14.11.2010 16:59
Tak. Żeby nikt nie wątpił w moje intencje. Tak, bo życie to nie bajka i po kilku latach niekoniecznie chcę spłacać np mieszkanie, które dostałam od rodziców...
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 14.11.2010 11:29
ja jestem w 100% za intercyzą!!!. Bie interesuje mnie zaufanie pieniądze to pieniądze potrafią zrujnować każdy związek. I co ze tego ze przed slubem ktos np nie grywał w hazarda, moze ktoś miał dobra prace ale nie znaczy to ze juz tak zawsze bedzie po co spłacać czyjeś długi. SA jesli ktoś sie łudzi ze w małzenstwie zawsze mozna liczyć na zaufanie i miłosc to niech lepiej szybko wyladuje na ziemi. Mam chlopa ale kase i tam mamy osobono jak sie pobierzemy nie wyobrazam sobie nie miec intercyzy. I co i moze mam spalacac za niego jakies długi jak zaciągnie je np za 10 lat, nigdy nie wiadmomo co sie w zyciu wydarzy lepiej sie zabiezpieczyć. To nie jest kwestia zaufania tylko zdrowego rozsądku. No chyba ze jedna strona jest rozrzutna to bedzie krytykowala intercyze ale ten kto jest odpowiedzialny to wie ze nie narobi dziadostwa i nie ma co sie bac intercyzy. Ładnie to wyglada jak sie pracuje i nie ma długów ale zycie bywa okrutne, tzreba miec tego swiadomość trzeba sie liczyć ze mozemy byc zawiedzeni nawet przez najblizsza osobe a wtedy co placz i płać, ale zakochani to nie zrozumieją oni jeszcze bujaja w chmurach trzeba na swait patrzec rozsadnie tak samo by kiedys mozemy zranic partnera i popasc w jakiss nałóg i co ma wtedy za nas płacić? bądzmy odpowiedzialni za to co robimy my sami a juz śwait będzie lepszy
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo