„Pracuję z toksycznymi osobami”. Poznaj 5 sposobów na trudnych ludzi

Czasami na drodze do osiągnięcia wspólnego celu stają nam trudne charaktery współpracowników.
„Pracuję z toksycznymi osobami”. Poznaj 5 sposobów na trudnych ludzi
fot. iStock (littlehenrabi)
21.07.2020

We współczesnych firmach istotną umiejętnością okazuje się być współpraca w grupie. Uczymy się jej w szkołach, ćwiczymy na uczelniach, a następnie staramy się wprowadzić w życie w miejscu naszej pracy. Niestety, czasami na przeszkodzie do osiągnięcia wspólnego celu stają nam trudne charaktery kolegów i koleżanek.

Zobacz również: 4 niezwykłe ćwiczenia na koncentrację. Przydadzą się na służbowych spotkaniach

Bywa tak, że atmosfera w biurze jest wyjątkowo przyjazna, a współpracownicy utrzymują kontakt również po zakończeniu obowiązków i budują trwałe relacje. Ale zdarza się, że te kontakty potrafią być naprawdę uciążliwe, a wręcz toksyczne. Ciągłe uwagi, ocena, rywalizacja i brak odpowiedniej komunikacji sprawiają, że niektórych wręcz stresuje przebywanie w takim środowisku. Aby poprawić swoje samopoczucie oraz pozycję w podobnych sytuacjach, warto pamiętać o kilku ważnych kwestiach.

Jak radzić sobie z toksycznymi ludźmi w pracy?

Ustal granice

Poznaj lepiej siebie i momenty, w których czujesz, że twoja godność i szacunek zostały naruszone. Jeżeli ktoś przekroczy twoją granicę - reaguj. Spokojnie wytłumacz, jakie wywołuje to w tobie uczucia i jak w związku z tym się czujesz. Postaraj się nie krzyczeć, nie używasz słów "zawsze" lub "nigdy", a zamiast komunikatu "ty" posługuj się raczej formą "ja".

Porozmawiaj

Czasami ktoś celowo rywalizuje z nami o pozycję i podstawia nogę, a czasem ludzie są nieświadomi swojego przykrego zachowania. W tej drugiej sytuacji warto po prostu im to uświadomić. Takie rozmowy nie są łatwe, ale lepiej zebrać się na szczerość, niż dusić w sobie negatywne uczucia, które utrudniają nam swobodną pracę. Wystarczy jasno zakomunikować: "Kiedy robisz to... czuję się tak... Proszę, przestań." bez zbędnego oceniania i krytyki. Zobacz, co się stanie.

Wykaż się empatią

Nawet jeśli bierzesz udział w konflikcie, a zachowanie drugiej strony nie jest ci na rękę - spróbuj zrozumieć motywy jej działania. Każdy z nas przechodzi trudne chwile i ma własne problemy, o których rzadko opowiada w miejscu pracy. Nie kieruj się wyłącznie roszczeniową postawą i oczekiwaniami wobec swoich kolegów z pracy. Oni też czasami potrzebują współczucia.

Spójrz na siebie

Mówi się, że ludzie są lustrem naszego własnego zachowania. Jeżeli ktoś wyjątkowo działa ci na nerwy, to znaczy, że najwyraźniej... ma to z tobą coś wspólnego. Zastanów się, dlaczego akurat tak bardzo cię to irytuje i zwracasz na to uwagę. Może przypomina ci o czymś, czego ci brakuje? Albo sama masz podobną wadę, ale wolisz sobie o niej nie przypominać?

Doceń to, że dzięki komuś możesz lepiej poznać siebie i nad tym popracować. Jeśli rozwiążesz kłopoty we własnym wnętrzu, te na zewnątrz same znikną. A zamiast zazdrościć koleżance z pracy - bądź dumna, że możesz pracować u boku kogoś tak zaradnego i czegoś się od niego nauczyć.

Zrozum, na co masz wpływ

Niektórzy sami mają kłopot z nadmierną kontrolą, próbując wpłynąć na myśli, uczucia i nawyki innych ludzi. Niestety, nie zmienisz swoich dorosłych współpracowników, ale za to możesz popracować nad swoimi reakcjami na ich zachowanie. Nie musisz brać wszystkiego do siebie i codziennie zbawiać świata. Naucz się odpuszczać to, na co nie masz wpływu i kierować energię na własne działania, które mogą poprawić Ci samopoczucie i podnieść pewność siebie. Zwyczajnie rób swoje, bez narzekania i stawiania siebie w roli ofiary, a wkrótce zauważysz, że koledzy dali sobie spokój.

Zobacz również: Dlaczego wciąż przyciągasz do siebie niewłaściwych ludzi? 3 ważne powody

Polecane wideo

Miał być lekarzem, ale rzucił studia. Teraz robi karierę jako facet do towarzystwa
Miał być lekarzem, ale rzucił studia. Teraz robi karierę jako facet do towarzystwa - zdjęcie 1
Komentarze (9)
Ocena: 4.78 / 5
gość (Ocena: 3) 21.07.2020 12:48
Raz miałam do czynienia z taką osobą. Wszystkich postrzegała jako złych z wyjątkiem siebie. Wszystkich napuszczała przeciwko sobie nawzajem, obmawiała każdego. Odeszła z pracy i cieszę się, że już jej nie ma. Fałszywa, zakłamana zapatrzona w siebie narcyzka. Trzymajcie się z dala i odcinajcie się od takich ludzi. Tylko to działa.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 21.07.2020 11:42
Jak piszecie artykuły dotyczące psychologicznych aspektów to chociaż się podszkolcie, albo DOKŁADNIE poczytajcie na ten temat. Doradzanie komuś by sam w sobie doszukał się problemów, które ktos z nim ma lub on czuje to od innych? Ludzie... Dziewczyny- ludzie toksyczni mają problemy ze sobą , nie macie z tym nic wspólnego tak jak z tym jak ktoś się czuje. Jeśli męczy was osoba toksyczna w pracy /rodzinie lepiej kupcie poradnik dot osób toksycznych i się nim kierujcie... Czytanie takich artykułów napisanych przez osoby które się na tym nie znają nie jest dobrym rozwiazaniem. Sama pochodzę z rodziny, w której jest wiele toksycznych osób, sama kiedyś taka byłam przez jakiś czas, ale można się od nich uwolnić z tym że to długa droga, naprawiania siebie, podnoszenia własnej samooceny, ćwiczenia asertywnosci i zrozumienia dlaczego ktoś jest toksyczny Uwierzcie tacy ludzie są niebezpieczni, potrafią kłamać na Wasz temat, rozpuszczać plotki... To są ekstremalne przykłady ale sama zmierzyłam się z takim problemem. Tacy ludzie potrafią sprawić że człowiek chodzi ciągle smutny, ja popadłam w depresję, płakałam że ze mną jest coś nie tak... Dopiero pomoc specjalissty, książki i wsparcie męża pomogło mi uświadomić sobie ze ludzie, którymi się otaczałam są toksyczni, wyrwałam się z rodziny poniekąd patologicznej i ta rodzina nienawidziła mnie ze sobie świetnie radzę bez nich, ciągle podcinali mi skrzydła, siostra zazdrościła i puszczała na mnie nieprawdziwe plotki a potem udawała niewinnego aniołka przed innymi, jak się jej żaliłam z problemów nagle po czasie z prywatnego konta ktoś poruszył ten temat.. Dogryzajac mi, nie miała świadomości że była JEDYNA która o tym wie... Doznałam szoku, bo zawsze mi się przymilała, nie wspierała mnie w żadnej kwestii... Jeśli któraś z was iwe o czym mówię- uwierzcie da się od tego odciąć i walczyć. Najważniejsze to nie pozwolić sobie wejść na głowę, plotek nie zatrzymacie. Na takich ludzi działa STANOWCZOSC- coś nagada. Od razu stanąć oczy w oczy i wywalić ze o tym wiesz, nie dopuścić do słowa i powiedzieć że jeśli się jeszcze raz powtórzy to odpowie za to po czym uśmiechnąć się i urwać na jakiś czas kontakt. Następnie nie trzymać urazy i pokazać że życie toczy się dalej, że nie jesteś zdenerwowana bo tacy ludzie się żywią stresem, nerwami, płaczem, smutkiem... Bo przez chwilę mogą poczuć się lepsi. Oby jak najmniej takich ludzi w waszym życiu. Pozdrawiam
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 5) 21.07.2020 09:40
Ja pamietam prace z dziewczyną, która była wege-terrorystką i ateistką. Ogólnie szanowałam jej poglądy, jednak to, jak ona się zachowywała to był jakiś skandal. Potrafiła oskarżyć mnie o dyskryminację, bo zamówiłam sobie mięsne danie na obiad. Raz zapytała czy pójdę z nią w niedziele na jakieś zajęcia sportowe. Musiałam odmówić, bo miałam chrzciny siostrzenicy. Obraziła się, że dyskryminuje ją, bo jakim prawem mam czelność powiedzieć, ze wole kościół od spędzenia z nią czasu (nigdy wcześniej nie obiecywałam jej spędzania prywatnego czasu razem, wiec tym bardziej nie rozumiałam o co jej chodzi). Przeszkadzała strasznie w pracy, szukając zaczepki zamiast zająć się swoimi obowiązkami. Kiedy awansowałam, pojawiły się pretensje i oskarżenia o dyskryminację. Nie mogła zrozumieć, ze wszystkie projekty na nią czekają bo wiecznie jest spóźniona, ze wszczyna kłótnie, zajmuje się tematami prywatnymi w czasie pracy. Ona uparcie twierdziła, że jej nie awansowano, bo nie lubią wegan i wszyscy są katolikami. Ostatecznie nie przedłużono jej umowy, a wraz z nią odeszły wszelkie konflikty. Do niej takie gadki jak w tym tekście raczej nigdy by nie dotarły.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 21.07.2020 09:27
Ja niemal w każdej pracy natrafialam na osobę, która od wejścia była dla mnie złośliwa, niemiła. Założyłam własną firmę i już nie mam takich problemów. Ludzie uwielbiają się pastwic na d osobami, które są za mało asertywne, zależy im na opinii innych za bardzo.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 21.07.2020 09:19
ja zmieniłam pracę właśnie ze względu na toksycznych ludzi z poprzedniej firmy. Tam zarabiałam więcej, ale teraz mam przynajmniej miłą atmosferę i nikt pod nikim dołków nie podkopuje
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie