„Mogą się przeliczyć”. Tyle studenci chcą zarabiać w pierwszej pracy

Minimalna krajowa nie wchodzi w grę.
„Mogą się przeliczyć”. Tyle studenci chcą zarabiać w pierwszej pracy
Fot. pexels
01.07.2020

Niektórzy twierdzą, że młodość to naiwność. Wchodząc w dorosłe życie mamy ogromne oczekiwania, które zostają szybko zweryfikowane. Nagle okazuje się, że świat nie jest do końca sprawiedliwy, a sukces nie zależy wyłącznie od naszych chęci. Boleśnie przekonują się o tym zwłaszcza absolwenci wchodzący z przytupem na rynek pracy.

Zobacz również: Średnia pensja na etacie. Ile tak naprawdę Polacy dostają na rękę?

Warto marzyć i mieć ambitne plany, ale przydałoby się również dostosować je do otaczającej nas rzeczywistości - sugerują wyniki raportu przygotowanego przez firmy PwC, Well.HR i Absolvent Consulting, które opublikowano na łamach businessinsider.com.pl. Sondaż przeprowadzony na grupie niemal 2000 studentów pokazał, że oczekujemy coraz więcej.

Także pod względem finansowym, bo właśnie tego dotyczy badanie.

studentka

Oczekiwania finansowe po studiach

Studenci, którzy mieliby niebawem rozpocząć karierę zawodową, liczą, że w pierwszej pracy będą zarabiać ok. 4000 zł. W przypadku konkretnych kierunków mediana oczekiwań rośnie nawet do 4500 lub 4600 zł

- czytamy. Przypomnijmy, że przeciętne wynagrodzenie brutto w gospodarce narodowej to ok. 5000 zł brutto, czyli 3500 zł netto. Najczęściej wypłacana pensja to jednak zaledwie 2400 zł brutto, co daje 1750 zł „na rękę”.

Najniższe oczekiwania mają absolwenci studiów artystycznych i humanistycznych - 3600-3800 zł. W przypadku kierunków ekonomicznych i technicznych pożądana pensja wynosi 4000 zł. Jeszcze więcej życzą sobie studenci medycyny i innych specjalności biologicznych - 4500-4600 zł.

Zobacz również: „Z rodzicami najlepiej”. Aż tylu młodych Polaków nie wyprowadziło się jeszcze z domu

praca po studiach

Praca na etacie

Im starsi respondenci, tym bardziej zależy im na umowie o pracę. Z badania wynika, że wśród osób powyżej 25. roku życia już prawie 84 proc. szuka umowy o pracę, podczas gdy w grupie osób do 20. roku życia odsetek ten wyniósł 55 proc.

- wylicza „Business Insider”. Zaledwie co dziesiąty młody Polak do 24. roku życia chce pracować na umowie cywilno-prawnej. Za najważniejszy benefit uznajemy prywatną opiekę medyczną. Doceniamy elastyczne godziny i możliwości pracy zdalnej.

Zaklinanie rzeczywistości czy realne oczekiwania?

Zobacz również: „Wylęgarnie milionerów”. 15 polskich uczelni, po których zarobisz najwięcej

Polecane wideo

Znak zodiaku a życie zawodowe. Taka praca jest Ci pisana
Znak zodiaku a życie zawodowe. Taka praca jest Ci pisana - zdjęcie 1
Komentarze (5)
Ocena: 5 / 5
Żania (Ocena: 5) 04.07.2020 18:46
Nie no... Trzymam kciuki aby się udało :) dla mnie oprócz podstawy pensji ważna jest także prywatna opieka zdrowotna i na to zwracam uwagę. U mnie w pracy mamy Medipakiet i wg mnie to najważniejszy dodatek do pensji zasadniczej.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 01.07.2020 21:08
No tak, bo w Polsce umowa o pracę to LUKSUS Na który mogą pozwolić sobie tylko najbogatsi. Nie dziwię się absolwentom że oczekują takich wynagrodzeń. 5 lat studiów to duzo ciężkiej pracy i nauki. Jak chcieliby zarabiać minimalną to po co iść na studia?
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 01.07.2020 16:17
ja w pierwszej pracy po studiach dostalam ponad 300zl na godzine. praca w agencji towarzyskiej, elastyczne godziny pracy, dobra kasa, czeste napiwki. takze uwazam, ze oni to maja za male wymagania.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 01.07.2020 09:53
No niestety, ale mogą się trochę przeliczyć. Ja w tej chwili mam 5 lat doświadczenia zawodowego i dostaje 4 tys netto, jeśli mam nadgodziny to więcej i premia kwartalna 1050zl. Ale z nieba mi nie spadło w pierwszej pracy. Jeśli dobrze pamiętam moja pierwsza pensja na etacie to było 1300zl z groszami. Byłam prosto po studiach. Żeby zarabiać tyle co teraz musiałam zmienić miejsce pracy i mieć doświadczenie w zawodzie.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie