Szwajcarki krzyczą. W ten sposób protestują przeciw nierównościom płacowym i przemocy wobec kobiet

Szwajcaria spada w rankingach równouprawnienia. Kobiety zarabiają już o 20 proc. mniej niż mężczyźni.
Szwajcarki krzyczą. W ten sposób protestują przeciw nierównościom płacowym i przemocy wobec kobiet
Fot. Instagram.com (@bwbeetle/@saniha)
16.06.2020

Kobiety mają takie same prawa jak mężczyźni tylko w 6 krajach na świecie. Tak wynika z raportu Banku Światowego na temat dyskryminacji ze względu na płeć, zatytułowanego “Kobiety, biznes i prawo”. Badanie wykazuje, że najlepsza sytuacja kobiet jest w takich krajach jak Belgia, Dania, Francja, Luksemburg, Szwecja oraz Łotwa. Mimo to, jak wynika z raportu “Global Gender Gap Report 2020”, obecnie w żadnym kraju na świecie nie istnieje równość płacowa kobiet i mężczyzn. 

Zobacz również: 257 lat. Tyle czasu potrzeba, aby zniknęła różnica wynagrodzeń między kobietami a mężczyznami

Temat nierówności płacowej ze względu na płeć w wielu krajach wraca jak bumerang. Zazwyczaj ma to miejsce w okolicach 8 marca, czyli Międzynarodowego Dnia Kobiet, kiedy to różne organizacje kobiece organizują kampanie informacyjne czy protesty. Ale kobiety walczą o równe prawa nie tylko w swoje święto. Pokazuje to przykład Szwajcarek, które ostatnio masowo wyszły na ulicę by protestować przeciwko nierównościom płacowym i innym przejawom dyskryminacji ze względu na płeć. 

Szwajcarki krzyczą protestując przeciw nierówności płac i przemocy

Strajk Szwajcarek, znany w tym kraju jako Frauenstreik (Strajk Kobiet) odbył się w ostatnią niedzielę, czyli 14 czerwca 2020 roku, w różnych miastach Szwajcarii. Protest przyjął nietypową formę - w jego ramach kobiety krzyczały. Ich krzyki wypełniły place i ulice równo o godzinie 15:24. Z badań wynika, że to właśnie od tej pory Szwajcarki każdego dnia zaczynają pracować za darmo – wszystko z powodu luki płacowej. Ale nierówności płacowe to nie jedyny problem, przeciwko któremu sprzeciwiały się obywatelki Szwajcarii. Kobiety upamiętniły też minutą ciszy ofiary przemocy domowej, które zginęły z rąk swoich mężów-oprawców. 

Podobny protest Szwajcarek odbył się rok temu. Wówczas kobiety również masowo przerwały pracę i wyszły na ulice równo o godzinie 15:24. Był to pierwszy taki strajk od 30 lat, gdy 14 czerwca 1991 roku protestowało ponad pół miliona Szwajcarek, domagając się równych płac. 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez NZZ (@nzz)

Jak zauważają zagraniczne media, w tegorocznym Frauenstreiku wzięło udział mniej osób niż rok temu. Ma to związek z pandemią koronawirusa oraz restrykcjami ograniczającymi zgromadzenia publiczne. Szacuje się, że protestowało ok. 2 tys. Szwajcarek.

Magazyn “Time” zwraca uwagę na to, że mimo jednej z najsilniejszych gospodarek na świecie oraz średniej długości życia w ostatnich latach Szwajcaria spadła w rankingach jeśli chodzi o równouprawnienie. Szwajcarki uzyskały prawa wyborcze dopiero w 1971 roku, a od 1985 roku mogą posiadać własne konta w banku.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez @mo.rard

Dziś Szwajcarki zarabiają średnio o 20 proc. mniej niż mężczyźni w tym kraju. Szwajcaria spadła też w rankingu “Global Gender Gap Report”. Jeszcze w 2015 roku zajmowała 8. miejsce, dziś jest to miejsce 18.  

Zobacz również: Czy wreszcie będziemy zarabiać tyle, co mężczyźni? Jest projekt ustawy o równości płac

Polecane wideo

Koronawirus nie powstrzymał nas przed protestowaniem. Tak wyglądał Strajk Kobiet przeciwko ustawie antyaborcyjnej
Koronawirus nie powstrzymał nas przed protestowaniem. Tak wyglądał Strajk Kobiet przeciwko ustawie antyaborcyjnej - zdjęcie 1
Komentarze (3)
Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 16.06.2020 12:52
Klasyka kobiet. Każda sprawa dobra, by świecić cycami.
zobacz odpowiedzi (2)

Polecane dla Ciebie