Najgorzej opłacane zawody. Trzeba być pasjonatem, żeby pracować w tych branżach

Wykonują wspaniałą robotę, ale zarabiają grosze.
Najgorzej opłacane zawody. Trzeba być pasjonatem, żeby pracować w tych branżach
Fot. Unsplash
18.05.2020

Zwolennicy w pełni wolnego rynku przekonują, że wysokość pensji nigdy nie jest kwestią przypadku. Dostajemy dokładnie tyle, ile ktoś jest w stanie zapłacić za nasze usługi. Jeśli ledwo wiążemy koniec z końcem, to znaczy, że wykonujemy średnio przydatny zawód. W każdej chwili ktoś może nas zastąpić i nie musi posiadać nawet specjalnych kwalifikacji.

Zobacz również: 10 zawodów, w których Polacy zarabiają najwięcej. Te stawki robią wrażenie

Ile w tym prawdy? Ta lista udowadnia, że raczej niewiele. Serwis polskatimes.pl przyjrzał się najgorzej opłacanym zawodom w Polsce, a wnioski są naprawdę zaskakujące. Na najniższe stawki mogą liczyć zazwyczaj osoby, bez których pomocy trudno wyobrazić sobie życie. Prawdziwi pasjonaci i eksperci w swoim fachu.

Kto jak kto, ale oni zdecydowanie zasługują na podwyżkę.

położna

Najgorzej opłacane zawody w Polsce

Redakcja portalu dziennika „Polska” sprawdziła najniższe zarobki w kilkunastu branżach. Podane kwoty są pensją netto i nie zawsze dotyczą pełnego etatu. Faktem jest jednak, że wielu pracowników otrzymuje właśnie tyle „na rękę”.

Położna - 2134 zł

Nauczyciel wychowania przedszkolnego - 1811 zł

Piekarz - 1930 zł

Pracownik schroniska dla zwierząt - 1502 zł

Sanitariusz - 1575 zł

Ochroniarz - 1512 zł

Salowa - 1474 zł

Listonosz - 1659 zł

Zobacz również: Praca po koronawirusie. 13 zawodów, którym bezrobocie na pewno nie grozi

kelnerka

Kelner - 1674 zł

Kucharz - 2001 zł

Rehabilitant - 1811 zł

Opiekun osób starszych - 1652 zł

Pracownik sprzątający - 1533 zł

Pielęgniarka - 2049 zł

Kasjer - 1674 zł

Pracownik socjalny - 1947 zł

Nie są to średnie wynagrodzenia w danej branży, ale najniższe z możliwych. W wielu z tych zawodów można pomarzyć o umowie o pracę, a tym bardziej o pełnym etacie. Czy zdarzają się kasjerzy, położne czy ochroniarze zarabiający lepiej? Oczywiście, że tak. Dla wielu jednak podane stawki są smutną codziennością.

Zobacz również: 10 zawodów, w których zrobisz furorę bez magisterki

Polecane wideo

„Zbyt urocza, żeby pracować”. Straciła posadę tylko z powodu wyglądu
„Zbyt urocza, żeby pracować”. Straciła posadę tylko z powodu wyglądu - zdjęcie 1

Komentarze (12)

Ocena: 4.08 / 5
gość (Ocena: 5) 19.05.2020 23:57
Wszedzie tak jest, nie tylko w Polsce Pracujac jako kelnerka w Anglii mialam zarowno smieciowa umowe, jak i niska stawke a o wyzysku to nawet nie wspomne. Ile razy odsylano nas do domu niewiele po tym jak dopiero co prace zaczelismy, bo za duzo ludzi, bo ktos zle zrobil rote, bo nie ma ruchu, obowiazkow bylo coraz wiecej za te same pieniadze itd.itp. Napiwki tez nie byly powalajace, a do tego dzielone pomiedzy wszystkich pracownikow. Najwiecej zarobilam moze 1300-1400 funtow netto ktoregos miesiaca, a najmniej ledwie z 500-600! Restauracja w samym centrum Londynu (nieopodal Notting Hill) a takie cyrki...
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 18.05.2020 21:47
pracownik socjalny zgadza się. Wojewódzkie miasto,
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 18.05.2020 15:45
Salowa niecałe 1500 zł? Przecież to poniżej minimalnej, skąd wzięliście te dane?
odpowiedz
Kelnerka (Ocena: 2) 18.05.2020 14:15
Pracuje w restauracjach od kilku lat, wiem mam kontakt w wieloma kelnerami i kucharzami, sama jako kierownik sali mam 10 kelnerów, żaden z nich nie zarabia mniej (a niektórzy więcej) niż 15 zł na godzinę, więc przy przepracowaniu podstawowego etatu to 2400 netto + premie + napiwki, o kucharzach nie wspomnę, bo stawki tak poszły w górę, ze samodzielny kucharz zarabia niewiele mniej niż lekarz..
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 18.05.2020 12:35
Pielęgniarki od 2017 r. nie mogą zarabiać mniej niż 3600 złotych bez dodatków. Przestańcie zmyślać albo podawać dane sprzed kilkunastu lat. ;)
zobacz odpowiedzi (2)

Polecane dla Ciebie