Państwo dopłaci do wynajmu mieszkania. Kwota wsparcia robi wrażenie

To pomoc dla osób, które straciły pracę z powodu koronawirusa.
Państwo dopłaci do wynajmu mieszkania. Kwota wsparcia robi wrażenie
Fot. Unsplash
30.04.2020

Pandemia wirusa SARS-COV-2 odpowiada za kryzys na niespotykaną skalę. Nie tylko zdrowotny, ale w konsekwencji także finansowy. Kolejne branże liczą straty, a bezrobocie gwałtownie rośnie. Według ekspertów to dopiero początek kłopotów, bo z miesiąca na miesiąc może być coraz gorzej.

Zobacz również: Praca po koronawirusie. 13 zawodów, którym bezrobocie na pewno nie grozi

Skurczy się nie tylko szeroko pojęta gospodarka, ale także zasobność obywateli. Tylko jak to pogodzić z rosnącymi cenami i kosztami utrzymania? Rząd w ramach tzw. tarczy antykryzysowej próbuje zminimalizować skutki zapaści poprzez ulgi dla przedsiębiorców czy dodatki finansowe dla pracowników.

Ale nie tylko, bo coraz głośniej mówi się o kolejnym rozwiązaniu, na które wielu z nas czeka.

koronawirus

Szacuje się, że nawet 2 miliony Polaków nie posiada własnego mieszkania i co miesiąc musi płacić za wynajem nieruchomości. I to coraz więcej, bo przez kilka ostatnich lat ceny gwałtownie wzrosły - zwłaszcza w największych miastach. Przy coraz powszechniejszej obniżce wynagrodzeń niektórym trudno będzie się utrzymać.

„Rzeczpospolita” informuje, że rząd zdaje sobie z tego sprawę i chce pomóc. Według dziennika wicepremier Jadwiga Emilewicz ma wkrótce zaprezentować program pomocowy dla najemców, którzy stracili pracę przez koronawirusa.

Plan jest taki: jeśli kogoś nie stać na opłacenie kosztów wynajmu, będzie mógł zwrócić się o przyznanie dodatku mieszkaniowego do urzędu miasta. Urzędnicy rozpatrzą wniosek i jeśli rozpatrzą go pozytywnie, to część takiej dopłaty pokryje państwo

- czytamy na money.pl.

Zobacz również: Koronawirus tnie pensje. O ile pracodawca może obniżyć Twoje wynagrodzenie?

mieszkanie

Dopłata wcale nie będzie symboliczna, bo ma wynieść nawet 1500 zł miesięcznie. Wciąż nie znamy szczegółów, od czego będzie uzależniona ta kwota. Całkiem możliwe, że to nie tylko kwestia ceny najmu, ale także dotychczasowych dochodów wnioskodawcy. Wiadomo jednak, że dodatek mieszkaniowy ma być wypłacany przez maksymalnie pół roku.

Nowością ma być nie tylko fakt, że do dodatków chce dopłacić państwo, ale i to, że przepisy mogłyby zadziałać z mocą wsteczną. Dopłaty miałyby być wypłacane co prawda od 1 lipca, ale za to za okres od momentu wprowadzenia stanu zagrożenia epidemicznego - czyli 13 marca 2020 roku

- podsumowuje portal.

Rozwiązanie ma dotyczyć wszystkich najemców, także mieszkań komunalnych, spółdzielczych czy towarzystw budownictwa społecznego.

Dobry pomysł?

Zobacz również: Bezrobotna z wyboru. 33-letnia Paulina nie martwi się załamaniem na rynku pracy

Polecane wideo

Zobacz, jak mieszka Blanka Lipińska. To naprawdę LUKSUSOWY apartament
Zobacz, jak mieszka Blanka Lipińska. To naprawdę LUKSUSOWY apartament - zdjęcie 1
Komentarze (6)
Ocena: 4 / 5
bs (Ocena: 2) 13.05.2020 17:08
no kurcze nawet 1500 pln miesięcznie. to może niech się wprowadzą do tańszego mieszkania
odpowiedz
bs (Ocena: 2) 13.05.2020 17:05
No kurczę, bo Ci co wynajmują nie mogą przecież stracić. ten problem powinni załatwić między sobą wynajmujący mieszkanie z tym co wynajmuje. I albo obniża, albo szuka kolejnego lokatora do swojego lokum.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 30.04.2020 08:58
To może niech mi dopłacą do kredytu za mieszkanie?
zobacz odpowiedzi (3)

Polecane dla Ciebie