Oni zdecydowanie przeholowali na firmowych imprezach świątecznych. Historie ku przestrodze

Następnego dnia w pracy czekało ich już tylko jedno – wypowiedzenie.
Oni zdecydowanie przeholowali na firmowych imprezach świątecznych. Historie ku przestrodze
Fot. iStock
15.12.2019

Świąteczna impreza firmowa to wydarzenie, które co roku wywołuje skrajne emocje. Jedni nie mogą się doczekać firmowej wigilii, bo to okazja do wspólnego świętowania z kolegami i koleżankami z pracy (najczęściej na koszt pracodawcy). Inni z kolei twierdzą, że takie wydarzenia są wymuszone i nie czują się na nich komfortowo i co roku szukają wymówki, żeby tylko móc ominąć firmową wigilię.

Zobacz również: Koszmar firmowych wigilii

Świąteczne imprezy dla pracowników to oczywiście miły gest, ale często zdarza się, że bawimy się na nich o wiele za dobrze - do tego stopnia, że zapominamy o tym, że za parę dni będziemy musieli spotkać się z tymi ludźmi (a zwłaszcza ze swoim szefostwem!) w biurze w profesjonalnych okolicznościach. Bywa, że trzeba słono zapłacić za chwile szaleństwa na pracowniczej wigilii, o czym na własnej skórze przekonały się poniższe osoby. Ich wypowiedzi zostały zebrane przez dziennikarzy serwisu Metro.co.uk. Dla nich gwiazdkowa impreza świąteczna zdecydowanie nie skończyła się dobrze, a w paru przypadkach skończyła się nawet zwolnieniem z pracy. Kto skompromitował się najbardziej?

"Pokazałam koledze piersi” 

“Byliśmy w zatłoczonym busie w drodze na świąteczną imprezę firmową, kiedy postanowiłam, że pokażę wszystkim moją ulubioną pierś (lewą). Jednak jeden z kolegów, który znalazł się na “linii ognia” był nowy w firmie. Został zaproszony na imprezę gwiazdkową, żeby wszystkich poznać. Podczas spotkania w sprawie oceny pracowniczej w następnym tygodniu moja managerka nie doceniła tego żartu i dała mi oficjalne ostrzeżenie. Musiała też upewnić się, czy nowy kolega wciąż chce z nami pracować”.  

Fot. iStock

“Zwymiotowałam na mojego szefa” 

“Podczas imprezy gwiazdkowej wypiłam o jednego drinka za dużo. Ostatni kieliszek tequili przechylił czarę. Gdy byłam na parkiecie poczułam, że zbiera mi się na wymioty więc zaczęłam bieg w stronę łazienki. Gdy skręcałam, straciłam równowagę i zwymiotowałam na parę butów - podniosłam głowę i zobaczyłam, że należą one do bardzo surowego szefa z naszej firmy i od razu wiedziałam, że wpadłam w prawdziwe kłopoty. Powiedział, żebym doprowadziła się do porządku i poszła do domu. Gdy wróciłam do pracy po weekendzie zostałam wezwana do jego gabinetu. Powiedział, że nie przedłuży ze mną umowy i że nasza współpraca właśnie dobiegła końca. Nie wspomniał o tym, co stało się na imprezie firmowej, ale jestem pewna, że to właśnie z tego powodu”. 

"Obudziłem się w łóżku mojej szefowej“ 

“Moja szefowa już od dawna flirtowała ze mną, ale powtarzałem sobie, że nie chcę się w to angażować, bo bardzo lubię tę pracę, a wiem, że nasz romans nie skończyłby się dobrze. Na imprezie gwiazdkowej wypiłem za dużo i całowaliśmy się, a potem poszliśmy razem do niej. Następnego dnia obudziłem się z wielkimi wyrzutami sumienia. Wiedziałem, że ona coś do mnie czuje, ale ja tego nie odwzajemniałem. Próbowałem delikatnie jej to wyjaśnić i powiedziałem, że chciałbym, abyśmy zachowali się profesjonalnie. Wydawało się, że dobrze to zniosła. Ale w ciągu następnych paru tygodni zmieniła moje życie zawodowe w istne piekło. W końcu złożyłem wypowiedzenie, bo nasza relacja stała się bardzo zła”.  

“Kolega usłyszał, jak go obgaduję” 

“Zupełnie nie dogadywałem się z jednym starszym kolegą z mojej pracy, więc bardzo się ucieszyłem, kiedy ktoś wspomniał, że nie będzie go na firmowej Gwiazdce. Już w biurze zaczęliśmy pić i zanim dotarliśmy do klubu byłem mocno pijany. W pewnym momencie na cały głos obgadywałem wspomnianego kolegę, gdy zorientowałem się, że stoi tuż za mną. Okazało się, że postanowił zjawić się na imprezie i oczywiście wszystko usłyszał. Na szczęście nie byłem jego podwładnym, ale parę dni później zostałem wezwany na spotkanie dyscyplinarne”. 

A wy macie jakieś kompromitujące historie ze świątecznych imprez firmowych, które nie skończyły się dla was dobrze? 

Zobacz również: REPORTAŻ: Romans na firmowej wigilii

Polecane wideo

Horoskop miłosny na GRUDZIEŃ ♥
Horoskop miłosny na GRUDZIEŃ ♥ - zdjęcie 1
Komentarze (7)
Ocena: 5 / 5
Milena (Ocena: 5) 22.12.2019 12:43
Nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy upijają się na imprezach firmowych, przecież to duży wstyd. Chociaż ja bardzo dobrze wspominam swoją wigilie, mieliśmy pyszne jedzenie od catering arts, każdy zachował klasę.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 17.12.2019 01:10
Jakie to jest żałosne... większość ludzi przejawia małpie zachowania i jeszcze myślą, że jest się czym chwalić.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 15.12.2019 14:30
Mój znajomy podobno na świątecznej imprezie firmowej poklocil się z ludzmi i pobił z taksówkarzem pod miejscem imprezy oraz rozwalił okno od taksówki A na drugi dzień nic nie pamiętał
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 15.12.2019 11:27
Przykład z przyjęcia wigilijnego mojej firmy w zeszłym roku: jeden koleś ogłosił wszem i wobec, że za kierownika da sobie jaja ogolić czy obciąć, po czym zdał spodnie razem z bielizną, drugi próbując wstać od stołu przewrócił się razem z choinką, kilku kolejnych zarzygało i zniszczyło całą łazienkę, łącznie z pisuarami.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 15.12.2019 10:37
To nie są historie z wigili a z Christmas party. W uk w miejscach pracy organizowany jest christmas lunch w restauracji jak i christmas party gdzie ludzie tańczą i piją drinki i jest bardzo luźna atmosfera.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie