„Mam 35 lat i puste CV”. Alicja zaczyna późno, ale chce zrobić karierę

Kobieta szuka swojej pierwszej pracy.
„Mam 35 lat i puste CV”. Alicja zaczyna późno, ale chce zrobić karierę
Fot. Unsplash
30.11.2019

Kiedy jest najlepszy czas na rozpoczęcie kariery zawodowej? Eksperci nie mają wątpliwości, że im wcześniej, tym lepiej. Nie musi to być od razu nasza docelowa praca - warto chwytać się zajęć dorywczych, odbywać staże, praktyki i po prostu próbować. Tylko w ten sposób możemy zdobyć tak bardzo pożądane przez pracodawców doświadczenie.

Zobacz również: Tych 2 pytań w czasie rozmowy o pracę każdy się obawia. Są bardzo podchwytliwe

Alicja uczciwie przyznaje, że przespała ten moment i dziś musi się odnaleźć w podwójnie trudnej rzeczywistości. Chciałaby wreszcie zrobić karierę, ale na przeszkodzie stanęło jej puste CV. Ma 35 lat, nie skończyła żadnych studiów i nigdy nie była nigdzie oficjalnie zatrudniona. Jej zawodowy życiorys to na ten moment biała plama. Jakim cudem?

W szczerej rozmowie opowiada, co doprowadziło, że znalazła się w tak trudnej sytuacji. I jak wyobraża sobie dalszą przyszłość.

Papilot.pl: W wieku 35 lat postanowiłaś napisać swoje pierwsze CV i zacząć szukać pracy. Co działo się do tej pory?

Sama nie wiem, kiedy minęło tyle czasu. Dopiero co chodziłam do technikum, a tu już na karku dwa razy więcej lat. Pochłonęło mnie zwyczajne życie. Nie miałam jakiegoś konkretnego pomysłu na siebie i tak jakoś poszło. Rodzice zawsze byli dla mnie ogromnym wsparciem, więc dzięki nim przetrwałam. Być może przespałam odpowiedni moment na to, żeby się usamodzielnić, ale nie zamierzam się poddawać. Myślę, że mam głowę na karku i coś się dla mnie znajdzie.

Czym konkretnie chciałabyś się zajmować?

Chyba najbardziej marzy mi się praca biurowa. Nie w sensie, że urzędniczka czy jakiś ekspert, ale mogłabym być sekretarką albo zajmować się jakimiś papierami. To są stałe godziny, człowiek nie marznie i nie wraca do domu brudny, na pełen etat - to by mi naprawdę odpowiadało. Myślę, że w mediach też mogłabym się odnaleźć, ale tam to trzeba mieć jednak nazwisko. Ogólnie jestem otwarta na propozycje i każdą dokładnie przemyślę.

Wspominasz o zawodach, w których liczy się jednak wykształcenie i doświadczenie.

Może się mylę, ale to nie zawsze powinno być najważniejsze. Wielu mądrych ludzi nie mogło skończyć żadnej szkoły i kiedyś muszą wreszcie zacząć pracować. Nie powinno się oceniać tylko na tej podstawie. Potrzebna jest rozmowa i zobaczenie, co dana osoba sobą reprezentuje. Niech mnie przyjmą chociaż na dzień próbny, to im pokażę, co potrafię.

Zobacz również: Najmniej stresujące zawody w Polsce. Taka praca to wieczna sielanka

A co potrafisz?

Nigdy się nie spóźniam, jak jest coś ważnego do załatwienia. Umiem rozmawiać z ludźmi i jestem raczej lubiana. Bardzo chcę się nauczyć czegoś nowego. Mam w sobie dużo optymizmu i potrafię nim zarażać. Piszę, czytam, jakieś podstawowe liczenie, z komputerem też bym sobie poradziła. A co najważniejsze - ja naprawdę mam teraz chęci, żeby coś zmienić w swoim życiu. Jeśli dostanę dobrą pracę i płacę, wtedy na pewno to docenię. Dam z siebie wszystko.

Rekrutacja zaczyna się zazwyczaj od analizy CV. To ono musi zainteresować pracodawcę, żeby chciał się odezwać. Co wpiszesz do swojego?

Podstawowe dane i mogę chyba napisać o technikum. Nie udało mi się obronić tytułu zawodowego, ale chodziłam tyle lat, ile trzeba. W dodatkowych umiejętnościach wspomnę o obsłudze komputera, podstawowym angielskim i planach na zrobienie prawa jazdy kategorii B. Myślę, że braki nadrobiłabym mocnymi stronami. One też mają znaczenie, a nie tylko jakieś dyplomy. Zdjęcie dodam, bo ludzie to są jednak wzrokowcy. Podobno wyglądam na osobę godną zaufania.

W czasie ewentualnej rozmowy na pewno padnie pytanie, dlaczego przez tyle lat nie byłaś aktywna zawodowo.

No to powiem szczerze, że nie było takiej potrzeby. Przecież się nie przyznam, że przez kilka miesięcy pracowałam bez papierów i to na gospodarstwie. Niewiele by to dało. Chyba, że lepiej zażartować tekstem „bo jeszcze nikt nie odkrył mojego talentu”? Rozluźniłabym atmosferę. Po prostu będę sobą.

Nie myślałaś o tym, żeby zacząć od urzędu pracy? Eksperci pomogą w napisaniu życiorysu i odnalezieniu się na rynku.

Znam kilka osób, które tam chodziły i niespodzianka - żadna z nich nie znalazła pracy przez urząd. Dostaje się skierowania do firm, w których nikt inny nie chce robić. Jak odmówisz, to cię wykreślają i możesz nie wracać. Chyba lepiej szukać na własną rękę. Zaczęłam już przeglądać ogłoszenia w gazecie i na stronach internetowych. Na razie nic ciekawego, ale liczę się z tym, że takich rzeczy nie załatwia się w tydzień. Mam czas i jestem cierpliwa.

Rodzice są podobnego zdania?

Mnie się czasami wydaje, że oni woleliby mieć mnie zawsze przy sobie. Do tej pory jakoś żyliśmy z ich pieniędzy, a ja przynajmniej robiłam prawie wszystko w domu. Jak pójdę do pracy, to się skończy i nie wiem czy będą zadowoleni. Na razie mi kibicują. Mama sama podrzuca mi jakieś ogłoszenia. Zależy jej na tym, żebym się jednak usamodzielniła, bo kiedyś ich zabraknie. Szczerze? Nie wyobrażam sobie jak to będzie, kiedy zacznę wychodzić codziennie rano i wracać po kilku godzinach. Jakoś muszę się przyzwyczaić.

Jesteś gotowa?

Ja bym sobie jeszcze posiedziała, ale to chyba naprawdę jest ostatni moment. Kobiety po czterdziestce to już na pewno nikt nie przyjmie, więc muszę się spieszyć. W sumie to jestem dobrej myśli, bo bezrobocie spadło i coś się wreszcie trafi. Oczywiście nie byle co, bo brak doświadczenia nie oznacza, że jest mi wszystko jedno. Cały czas śni mi się biuro i oby to był dobry znak.

Zobacz również: Dostaniesz pracę, jeśli PO rozmowie kwalifikacyjnej zrobisz tę niepozorną rzecz

Polecane wideo

Zbyt piękna, żeby pracować. Z powodu urody podobno nikt nie chce jej zatrudnić
Zbyt piękna, żeby pracować. Z powodu urody podobno nikt nie chce jej zatrudnić - zdjęcie 1
Komentarze (172)
Ocena: 4.87 / 5
Usz (Ocena: 5) 23.06.2021 15:48
35 lat i nigdy nie pracowała? Gorąco polecamy lukratywne stanowisko Ekspert ds. siedzenia na bezrobociu!!!
odpowiedz
Ania (Ocena: 5) 21.02.2021 13:01
Uważam że kobieta powinna iść do pracy po 30 tace. I nie powinno to dziwić innych. Dlaczego. Spokojnie wychowywala by dzieci,dopilnowala, a teraz to dzieci chodzą jak bezpanskie psy, bo matka musi isc do pracy my matki nie tylko dla siebie ale także dla społeczeństwa wychowujemy dzieci.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 22.07.2020 12:46
Ja mam 34 lata tytuł mgr inz. Politechniki prawo jazdy kat. B czynne własny samochód, znam angielski na biegle na C1 ale niemam doświadczenia, byłam za granicą i pracowałam to tu to tam na nisko płatnych pracach, musialam brać cokolwiek by się sama utrzymać, jestem wierząca wyznania katolickiego, niemam dzieci, niemam męża a mimo to wysyłam Cv i nikt nie dzwoni. Myślę że wykształcenie, kursy papierki to nic nie znaczy...doświadczenie może coś znaczy ale najwięcej znaczą znajomości i polecanie. Ja tego niemam i mimo spędzenia 5 lat na studiach technicznych i podyplomowych IT rekruterzypatrza na mój wiek i płeć...i myślą pewnie ma dzieci albo będzie mieć i nic z takiego pracownika co na macierzyński pójdzie...przecież nieNapisze w CV prawdy że jestem bezpłodna...to wstyd...tłumaczenie się z tragedią życiowych na rozmowie. Wróciłam do Polski i szukam tu pracy ale w IT chyba nie znajdę. Programistek Javy widocznie nie potrzebują. Mogłam zostać fryzjerką po zawodówce miałabym pracę lub własny zakład ale poszłam poza miłowaniu i proszę muszę walczyć o pracę z mężczyznami którzy by chętnie wygryźli kobietę bo do dobrze płatnych zawodów kobiety nie dopuszczą.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 21.04.2020 22:08
Ha ja jestem w podobnej sytuacji...
odpowiedz
Mistghost (Ocena: 5) 11.12.2019 14:40
Tak właśnie mi zniszczyła cały życiorys zawodowy, organizacja religijną, w której byłem 17 lat. Świadkowie Jehowy, bo o nich mowa, bardzo mocno wplywali nawet na moje życie zawodowe. Raz pracowałem jako pomocnik budowlany w firmie jednego świadka, później w firmie sprzątającej innego brata, który płacił mi najniższą. Wyjście z tamtąd porównuję do wyjścia z więzienia. Dlatego ostrzegam wszystkich, gdziekolwiek jesteście zaczepienia, zawsze miejcie jakiś plan awaryjny.
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie