Nie epatuj ciałem i krzyżuj nogi rozmawiając z mężczyznami - skandaliczne wytyczne dla pracowniczek oburzyły internautów

Kobiety dowiedziały się też m.in., że ich mózgi są mniejsze niż mózgi mężczyzn.
Nie epatuj ciałem i krzyżuj nogi rozmawiając z mężczyznami - skandaliczne wytyczne dla pracowniczek oburzyły internautów
Fot. iStock
25.10.2019

Wszyscy pamiętamy ruch #MeToo, w ramach którego miliony kobiet na całym świecie zwracały uwagę na powszechnie panujący, ale zamiatany pod dywan problem molestowania seksualnego. Akcja została nagłośniona po oskarżeniu, że jeden z największych producentów filmowych w Hollywood, Harvey Weinstein, molestował wiele kobiet. W związku z ogromną skalą problemu wiele firm zaczęło przeprowadzać wewnętrzne kontrole mające na celu walkę z molestowaniem i dyskryminacją ze względu na płeć.

Zobacz również: Nie dostała pracy z powodu zdjęcia na Instagramie. Ale to nie koniec – firma publicznie ją ośmieszyła

Jedną z takich firm jest Ernst & Young, międzynarodowy koncern świadczący profesjonalne usługi doradcze i audytorskie. W czerwcu 2018 roku w oddziale firmy w mieście Hoboken przeprowadzono szkolenie dla 30 kobiet zajmujących stanowiska kierownicze. Do szkolenia doszło na prośbę samych zainteresowanych, które chciały dowiedzieć się m.in. jak radzić sobie w przypadku niechcianych uwag o podtekście seksualnym ze strony kolegów z pracy. Niestety przeprowadzone seminarium dobitnie pokazało, że seksizm, szowinizm i mizoginia w dalszym ciągu są głęboko zakorzenione w naszym społeczeństwie. Uczestniczki szkolenia, zamiast przydatnych wskazówek i narzędzi do walki z seksizmem otrzymały szereg wytycznych na temat tego, jak powinny się ubierać i zachowywać, aby nie prowokować mężczyzn.

Na seminarium zorganizowanym przez Ernst & Young pracowniczki dowiedziały się m.in., że ich biedne, ograniczone umysły nie są w stanie przetwarzać informacji na takim samym poziomie, jak umysły mężczyzn.

Kobiece mózgi absorbują informacje tak, jak naleśniki wchłaniają syrop, więc ciężko im się skupić. Męskie mózgi są bardziej jak gofry. Są w stanie bardziej się skupić, ponieważ informacje są zbierane przez poszczególne zagłębienia w gofrach.

Duża część prezentacji została poświęcona temu, jak pracowniczki EY mają się ubierać i wyglądać. Mają być “zadbane” oraz mieć “ładne fryzury i manicure na paznokciach”, a także “dobrze skrojone ubrania”, które “pasują do ich typu figury”. Kobiety usłyszały też, że mają “nie epatować ciałem”, ponieważ “seksualność przenika do umysłu”. Najważniejsze, co kobieta powinna robić w miejscu pracy, to “sygnalizować dobrą kondycję i zdrowie”. Jedna z uczestniczek seminarium wspominała w rozmowie z dziennikarką “HuffPost”, która nagłośniła sprawę, że usłyszała, że jeśli chce, aby mężczyźni skupili się na tym, co do nich mówi, nie powinna pokazywać ciała. “Jeśli to zrobisz, mężczyźni będą mieli problemy z koncentracją ze względu na swoją płeć” - opowiedziała kobieta i dodała, że po tej uwadze poczuła się “jak kawałek mięsa”.

Podczas warsztatów kobiety zatrudnione w EY usłyszały też dobre rady na temat tego, jak komunikować się z mężczyznami oraz jakie błędy popełniają. Dowiedziały się m.in., że “wypowiadają się pobieżnie, bezładnie i umyka im sens wypowiedzi”. Dla porównania mężczyzna “mówi przez długi czas, ponieważ naprawdę wierzy w swoje pomysły”. Wspomniana już uczestniczka seminarium, która udzieliła wywiadu dziennikarce “HuffPost” opowiedziała, jak zdaniem osób przeprowadzających szkolenie kobiety powinny rozmawiać z kolegami z pracy:

  • nie konfrontuj się z mężczyznami w trakcie spotkań, ponieważ odbierają to jako zagrożenie; zamiast tego spotkaj się z nimi przed albo po spotkaniu
  • gdy prowadzisz rozmowę z mężczyzną, skrzyżuj nogi i usiądź pod kątem względem niego; nie rozmawiaj z mężczyzną twarzą w twarz, bo postrzega to jako zachowanie grożące
  • nie bądź zbyt agresywna ani otwarta

Po opublikowaniu w Sieci dokumentów ze szkolenia przeprowadzonego przez firmę Ernst & Young w Internecie dosłownie zawrzało. Internauci do tej pory wyrażają swoje oburzenie w związku z treściami przekazanymi kobietom podczas warsztatów i nazywają je seksistowskimi.

Wygląda na to, że Ernst & Young dalej tkwią w latach 50., gdzie od kobiet oczekuje się, że będą “naiwne”, “reagujące na pochlebstwa” i “dziecinne”. Fantastycznie.

Zadaniem kobiet nie jest adaptowanie się do męskiego świata. Zadaniem nas wszystkich jest zaadaptować się do równego świata. Ernst & Young, wstyd, że to spartaczyliście.

Nie mogę uwierzyć, że te kobiety nie wyszły z tej prezentacji.

Ktoś powinien wytłumaczyć firmie Ernst & Young, że mamy XXI wiek. Czy w równie gówniany sposób zachowują się w stosunku do mężczyzn?!

Pozostaje tylko mieć nadzieję, że firma wyciągnie właściwe wnioski ze skandalu, który wywołało to absurdalne i pogłębiające seksistowskie zachowania szkolenie.

Zobacz również: "Niezły tyłek, fajne piersi" - nie, to nie komplementy. Trwa kampania, która ma to uświadomić facetom

Polecane wideo

TE rzeczy sprawiają, że wyglądasz „tanio”. Milionerka radzi, jak się NIE ubierać
TE rzeczy sprawiają, że wyglądasz „tanio”. Milionerka radzi, jak się NIE ubierać - zdjęcie 1
Komentarze (4)
Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 25.10.2019 14:37
Przecież to są dobre wytyczne. W środowisku typowo korporacyjnym, biznesowym takie zachowania kobiet, które są wyzywająco ubrane (bo myślą, że coś tym osiągną na etapach biznesowych i negocjacyjnych) wzbudzają śmiech i szyderstwo. Nikt nie będzie traktował poważnie paniusi, która na spotkaniu biznesowym zamiast wiedzą, faktami, analitycznym podejściem to omamia krótką sukienką czy zbyt wysokimi szpilkami lub próbą flirtu. Faceci nie są tacy durni. Oni w robocie myślą o robocie, a na lunchu z kolegami drwią z takich głupich larw, które myślą, że ugrają coś czerwonymi szpilkami.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 25.10.2019 14:30
Żadne szkolenie nie oszuka natury, oni nie molestują tylko podrywają, jakby tego nie było to gatunek ludzki by wyginął
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie