Magda Gessler ostro o skąpych klientach restauracji. Chodzi o napiwki

Jej zdaniem Polacy nie zawsze potrafią się zachować.
Magda Gessler ostro o skąpych klientach restauracji. Chodzi o napiwki
Fot. AKPA
18.09.2019

Wizyta w lokalu gastronomicznym wydaje się bardzo niezobowiązującym wydarzeniem. Wystarczy wejść, zamówić, zjeść i zapłacić. Tylko ile? To branża, w której przyjęło się, że kwota na rachunku nie obejmuje obsługi. Oczywiście, mamy prawo nie docenić kelnera i wyjść bez wręczenia napiwku, ale kultura wymagałaby jednak to zrobić.

Zobacz również: Kucharze i kelnerki zdradzają, czego NIGDY nie zamawiać w restauracji (jeśli nie chcesz się zatruć)

Teorii na temat odpowiedniej kwoty jest wiele. Jedni wychodzą z założenia, że powinno to być co łaska. Inni skrupulatnie obliczają procenty - celując między 10 a 20 proc. wartości całego zamówienia. Są też tacy, którzy swoją hojność uzależniają od poziomu obsługi i własnego widzimisię.

Porta fakt24.pl postanowił sprawdzić, co do powiedzenia na ten temat ma najbardziej rozpoznawalna restauratorka w Polsce.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Magda Gessler (@magdagessler_official)

Zapytana przez dziennikarza Magda Gessler stwierdziła, że „tip” dla kelnera to obowiązek każdego kulturalnego gościa i sama zawsze daje napiwek. Nie jest jednak zwolenniczką sztywnej reguły, że musi to być konkretny procent.

Jak ktoś jest dobry, to dostaje więcej, a jak ktoś jest marny, to dostaje mniej

- przekonuje gwiazda „Kuchennych rewolucji”.

Jest w tym jednak nie do końca konsekwentna. Najpierw mówi o napiwku, jak o obowiązku, a później dodaje: „A jak ktoś jest bardzo zły, to nie dostaje nic, jeszcze opieprz”.

Zobacz również: Byłam kelnerką tylko przez miesiąc. Opowiem wam, dlaczego stamtąd uciekłam

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Magda Gessler (@magdagessler_official)

Restauratorka narzeka przy okazji na obyczaje Polaków w tym względzie. Jej zdaniem w większości nie potrafimy się zachować w restauracji. Najbardziej hojni okazujemy się dopiero po alkoholu. Na trzeźwo raczej nie doceniamy pracy kelnerów.

Jak są pijani, to czasami tipują, ale uważają, że fajnie jest nie tipować, bo i tak zapłacili za dużo. W Stanach jak nie zostawisz 15 procent napiwku czy 20, to praktycznie nie wyjdziesz z restauracji, żeby ci nie podstawili nogi

- twierdzi.

Jej samej taka sytuacja jednak nigdy się nie przydarzyła, bo „należy do osób wychowanych”.

Zobacz również: LIST: „Polacy skąpią na napiwki. Jestem kelnerką i od większości gości nie dostaję NIC!”

Polecane wideo

Znaki zodiaku, którym ciągle brakuje pieniędzy
Znaki zodiaku, którym ciągle brakuje pieniędzy - zdjęcie 1
Komentarze (14)
Ocena: 4.14 / 5
Stan (Ocena: 5) 17.10.2020 13:40
Wg. mnie nie ma nic z automatu. Jeśli jestem zadowolony z obsługi daję napiwki, czasem nawet duże. W skrajnych przypadkach nie daję wcale np. lekceważące miny kelnera/ki, niemiłe odzywki. Zazwyczaj jednak coś tam zostawiam zależnie od stopnia mojego zadowolenia. I nie pozwolę sobie wmówić, że jest to mój obowiązek, jak i nie pozwolę sobie narzucić wysokości napiwku. Wynagrodzenie obsłudze ma płacić właściciel, a ja tylko wyrażam w ten sposób swoje zadowolenie, Bywa, że przy zamówieniu kawy za 10 zł dam drugie 10 zł napiwku, ale zdarza się, że po obiedzie za 200 zł zostawię też 10 zł. Moje pieniądze, moja decyzja i w nosie mam co o tym sądzą skąpi właściciele restauracji
odpowiedz
Urzędnik skarbowy (Ocena: 5) 16.02.2020 10:13
Kelnerowi daj podwyżkę aby nie żebrał od klientów. Taką ma pracę a napiwek to łapówka i przestępstwo podatkowe.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 16.02.2020 02:59
Tam gdzie sa dobre wyplaty nikt nie żebrze o npiwki
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 16.02.2020 02:58
Napiwek spoko ale za cos odstajacego mocno ponad srednia w holandii w Amsterdamie w 5*hotelu Okura obsluga mierna przecietna i za ta jakosc uslugi tak nachalnie ZADALI napiwkow przy jakimkolwiek kontakcie ze musialem fizycznie wypraszac staff z apartamentu🤣🤣💪
odpowiedz
Marcin (Ocena: 1) 21.09.2019 07:36
Weź ty stara zbotoksowana wywłoko. Ty chyba w "Stanach" nie byłaś. Poza tym gdybyście Wy restauratorzy nie wyzyskiwali kelnerów to nie byłoby tej sztucznek mody na "tipowanie" stara typiaro. Ja nie tipuje i nie mam zamiaru. Dlaczego Ty nie "tipujesz" kasjerki w Biedronce? Glazurnika? albo Kominiarza?
odpowiedz

Polecane dla Ciebie