9 zawodów, które wywołują depresję

Pracując w tych branżach ryzykujesz poważnymi problemami psychicznymi.
9 zawodów, które wywołują depresję
fot. Unsplash
03.12.2018

Wybierając zawód, ludzie przeważnie kierują się perspektywami zatrudnienia w przyszłości, swoimi zainteresowaniami i predyspozycjami. Nie zastanawiają się przy tym, jak duże są szanse, że wywoła on w nich depresję.

Okazuje się, że istnieje lista najbardziej depresyjnych zawodów. Podał ją serwis Health.com. Oto, co można przeczytać w jego raporcie.

Najgorszy zawód, jaki możesz wykonywać (według facetów)

Pielęgniarka

11 proc. pielęgniarek popada w depresję. Dzieje się tak ze względu na codzienne obcowanie z cierpieniem i śmiercią. Na dodatek ten zawód jest nieopłacalny, niedoceniany i obarczony ogromną odpowiedzialnością.

Nauczyciel

W tym przypadku trzeba wykazać się olbrzymią cierpliwością. Zwłaszcza w dzisiejszych czasach, gdy nauczyciele nie mają tak dużej władzy nad uczniami jak kiedyś. Poza tym muszą dbać o bezpieczeństwo swoich podopiecznych. Podobnie jak w przypadku pielęgniarek, spoczywa na nich ogromna odpowiedzialność.

Doradca finansowy

Są oni odpowiedzialni za cudzy kapitał i proponują klientom różne rozwiązania finansowe. W razie niepowodzenia, zostają obarczeni odpowiedzialnością. Od efektywności doradcy finansowego, zależy jego wynagrodzenie.

Faceci pracujący w tych zawodach mają problem z wiernością. Zdradzają na potęgę

Artysta

Ten zawód nigdy nie był zbyt opłacalny. Jak dobrze wiemy, wielu słynnych artystów zostało docenionych dopiero po śmierci. Dziś, tak samo jak kiedyś, artyści zmagają się z niepewnym jutrem. Nie wiedzą, czy będą mieli co robić za rok, o dalszej przyszłości nawet nie wspominając.

Sprzedawca

Musi trzymać się dewizy – nasz klient nasz pan. Nie może zatem powiedzieć nieprzyjemnemu klientowi tego, co myśli. A tacy przychodzą do sklepów codziennie. Poza tym sprzedawcy zarabiają bardzo mało.

Pracownik administracji

Ta praca wiąże się z bardzo dużą odpowiedzialnością i słabymi zarobkami.

Pracownik socjalny

Pracownicy socjalni pracują z trudnymi ludźmi, co samo w sobie jest stresujące i przygnębiające. Poza tym pracowników socjalnych nie docenia się i mało zarabiają.

Barman/kelner

Dzień w dzień przebywają z obcymi ludźmi, więc nie mają łatwo. Muszą znosić różne zachowania i zawsze być przyjaźnie nastawieni do klientów. Nie ułatwia tego praca na stojąco i marna pensja. 10 proc. osób pracujących na stanowisku barmana/kelnera ma depresję.

6 zawodów przyszłości. Na czym za kilka lat ludzie będą zarabiać największe pieniądze?

Majster

Jego przyszłość jest bardzo niepewna. Wszystko zależy od liczby zleceń. Podobnie jak artysta, nie może być pewny jutra.

Sława zmieniła ich nie do poznania. Tych zdjęć wstydzą się polskie gwiazdy
Sława zmieniła ich nie do poznania. Tych zdjęć wstydzą się polskie gwiazdy - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (7)

Ocena: 5 / 5
Chico Feliz (Ocena: 5) 03.12.2018 20:07
Każdy zawód w Polsce wywołuje depresję. Są kraje, gdzie w pewnych regionach nie ma naszych, więc nie dotarła tu nasza polskość i powiem Wam, że jest cudownie obojętnie, gdzie się pracuje. I życzę tego wszystkim
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 03.12.2018 16:10
Ja myślę że większość zawodów, ze względu na płace. To dość przykre, że często fachowcy lub ludzie ciężko pracujący, wykształceni zarabiają mniej niż jakieś puste dziunie.z.insta bądź "trenerzy" po kursach. Dla mnie to chore, że przykładowo ktoś taki jak Akop, prosty chłop, bez jakiejś szczególnej wiedzy, prostu, właściwie możnaby powiedzieć, że prostak wozi się mustangiem (to już świadczy o nim jakim faktycznie "dobrym" jest człowiekiem). A porządni lekarze, ratownicy medyczni, obsługa 112 i tak naprawdę ludzie z większości branż zarabiają grosze.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 03.12.2018 15:34
Pracowałam na słuchawce, pod koniec roboty po dwóch latach miałam stany depresyjne. Znajoma w szkole, stany depresyjne. Znajoma w agencji reklamowej (zlecenie, praca po godzinach, absurdalne wymagania) - depresja. Znajoma w korpo na bazach danych - depresja. Mam wrażenie, że wszyscy młodzi ludzie przed 40 r. ż. mają depresję przez pracę, którą muszą wykonywać. Nam chyba wmawianie, że trzeba być kimś zrobilo największą krzywdę...
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 03.12.2018 14:02
Jako sprzedawca w jednej z sieci zarabialam przyzwoicie ok 5 tys. Na nieduże miasto to spoko wysoka kwota. Jednak psychicznie niszczyla. Wynik wynik wynik... Teraz pracuje za 2100 i jestem spokojna - szczęśliwa.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 03.12.2018 11:23
nie wiem jak w polsce ale w dani jako barmanka zarabiam bardzo dobrze. początkowa stawka to typowa stawka jak dla wszystkich (ok 120-125 kr za godzinę) ale jak tylko nauczysz się minimalnie swojego zawodu stawka odrazu idzie w górę do 300 kr/h. I nikt nie pracuje w tym zawodzie bo musi, większość barmanów kocha swój zawód
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie