Bloger – zawód marzeń?

Najpopularniejsi blogerzy potrafią zarobić nawet kilkaset tysięcy złotych miesięcznie. Czy każdemu może się to udać?
Bloger – zawód marzeń?
Fot. Thinkstock
07.07.2017

Luksusowe życie blogerek modowych, zwanych popularnie szafiarkami, działa na wyobraźnię. Nic dziwnego, że wiele kobiet marzy o tym, by tak jak Jessica Mercedes, Kasia Tusk czy Julia Kuczyńska – Maffashion, nosić ciuchy z najnowszych kolekcji znanych marek, robi1ć sobie selfie na egzotycznych plażach, paradować po czerwonym dywanie i uśmiechać się z okładek kolorowych magazynów.

Julia Kuczyńska pojawiła się niedawno na pierwszym miejscu rankingu najbardziej wpływowych blogerów na świecie, przygotowanego przez agencję marketingową Tribe Dynamics w oparciu o wartość „earned media”, czyli wszelkiego rodzaju publikacji, wzmianek oraz poleceń marki na kanałach social mediowych. Polkę oszacowano na 64,8 mln dolarów – takie dochód wygenerowała topowym firmom, z którymi współpracuje.

„Ta informacja jest jakimś szokiem nie do opisania! To chyba jedno z najważniejszych wyróżnień, sukcesów jakie do tej pory mi się przytrafiły! Jedno wielkie WOW!!!!” – skomentowała blogerka na Instagramie. W jednym z wywiadów dodała: „Wiem, że jestem już brandem, mam bardzo dużo propozycji z polskiego show-biznesu. Mogłabym z nich korzystać, występować w programach telewizyjnych, odcinać kupony od popularności. Ale ja na razie chcę konsekwentnie rozwijać moją dotychczasową aktywność”.

Maffashion osiągnęła niekwestionowany sukces, jedna wciąż musi mierzyć się z panującymi powszechnie stereotypami blogerki modowej, czyli próżnej dziewczyny, która bez przerwy robi sobie selfie i jeździ na darmowe wakacje. „Nasza praca jest czasochłonna i dużo musimy siebie poświęcić. To jest zupełnie inna praca, ale też praca” – przekonuje Kuczyńska.

Ilu Polaków w ten sposób pracuje? Z ostatniego badania sieci reklamowej BLOGmedia, która przygotowała raport „Polska blogosfera 2016” wynika, że w rodzimym internecie funkcjonuje około 30 tysięcy aktywnych blogów, w przeważającej mierze prowadzonych przez kobiety (stanowią ponad 80 proc.). Piszą głównie o tematach lifestylowych, kulinarnych, urodowych, kulturalnych, rodzinnych, modowych oraz podróżniczych. Dla co dziesiątego autora generowane tam zarobki stanowią główne źródło dochodów.

Polecamy także: Czy można zarabiać, nie wychodząc z domu?

blogerka

Fot. Thinkstock

W 2016 r. przeciętne wynagrodzenie blogera wyniosło 4,6 tys. zł, jednak są to zyski otrzymywane nie tylko w gotówce, ponieważ dużą popularnością cieszą się też kampanie barterowe oraz inne świadczenia, np. wyjazdy sponsorowane. Jednak warto pamiętać, że na dobry zarobek może liczyć garstka autorów, przyciągających do siebie powyżej 100 tysięcy internautów miesięcznie. Najlepsi, czyli mogący pochwalić się ponad pół milionem odsłon w miesiącu to już prawdziwi krezusi, ich roczny dochód sięga 150-200 tys. zł, a często te kwoty są nawet wyższe.

Rozpoczynając pisanie bloga nie należy od razu nastawiać się na wielkie dochody. Najpierw trzeba zadbać o wysoką jakość wpisów i powoli zdobywać czytelników. Dopiero, gdy uda się utrzymać przez dłuższy czas zainteresowanie internautów, można liczyć na reklamodawców, którzy sami będą próbowali do nas dotrzeć.

Blog może zarabiać na wiele sposobów. Najprostszym i najpowszechniejszym jest zamieszczanie na nim banerów reklamujących różne produkty. Firmy płacą za nie od kilkudziesięciu złotych do nawet tysiąca dziennie, wszystko zależy jednak od popularności blogera, wypozycjonowania strony w przeglądarkach, stylu pisania i regularnego pojawiania się kolejnych wpisów.

Dużą popularnością cieszą się również artykuły sponsorowane, np. recenzje rozmaitych produktów: od akcesoriów kuchennych i kosmetyków po samochody czy ośrodki spa. Oczywiście początkujący bloger nie powinien oczekiwać kokosów, często firma proponuje umowę barterową, czyli autor wpisu może zatrzymać testowy krem lub szampon. Jednak najbardziej poczytni blogerzy za artykuł sponsorowany żądają nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych i zwykle otrzymują takie honoraria.

blogerka

Fot. Thinkstock

Niektórzy zarabiają nie tylko na wpisach, ale również „dobudowują” do bloga działalność handlową. Najlepszym przykładem jest Kasia Tusk, autorka popularnej strony Make Life Easier, która założyła firmę MLE, zajmującą się sprzedażą w sklepie internetowym autorskiej kolekcji mody. W ubiegłym roku łączne przychody spółki wyniosły 637 tys., choć sam zysk wyniósł „tylko” 25,5 tys. zł. Dla porównania Wojciech Szarski, bloger modowy oraz krawiec działający pod marką Macaroni Tomato ma obroty rzędu 1,4 mln zł rocznie.

Kasia Tusk jednak nie narzeka, ponieważ głównym źródłem jej dochodów, podobno całkiem dużych, pozostaje blog. „Mam szczęście, że moja pasja jest moją pracą, więc nie muszę życia dzielić na czas wolny i czas pracy. Zawsze budzę się przed szóstą. Myślę sobie, że wyśpię się przecież w pociągu albo samolocie. Dopiero po 22 jest cisza nocna z wyłączonym komputerem i odłożonym aparatem” – stwierdziła w jednym z wywiadów.

Zarobkowe blogowanie nie jest tak łatwe, jak się powszechnie wydaje. „Wydaje ci się, że nasza praca to napisanie na kolanie jakiegoś tekstu i wrzucenie na Insta zdjęcia z pieskiem. To każdy potrafi. Wyższa szkoła jazdy zaczyna się, kiedy musisz budować swoją markę. Wtedy zdjęcia z pieskami są tylko jednym z dziesiątków elementów, o które musisz dbać każdego dnia. Najlepiej zarabiający blogerzy, nawet ci, którzy wydają się tylko wrzucać durne fotki, są dobrze opłacani, bo umiejętnie pokierowali rozwojem swojej marki” – podkreśla Jason Hunt, wcześniej zwany Kominkiem, czyli jedna z najbardziej wpływowych postaci polskiej blogosfery.

Jego zdaniem na pewno warto zmierzyć się z tym wyzwaniem. „Te blogerki (modowe – przyp. red.) powinny być dla ciebie inspiracją. Symbolem życia, jakie każdemu z nas kiedyś tam się marzyło. Robić co się chce. Pracować kiedy się chce. Być tym, kim sobie wymarzysz. Nie mieć szefa, nie mieć zobowiązań, nie myśleć czy za rok będziesz miał na życie. Nasi rodzice nie mieli takich możliwości. Ty masz. Dlaczego nie korzystasz?” – pyta Jason Hunt.

RAF

Komentarze

Ocena: 5 / 5

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo