Pieniądze pod choinkę – dobry pomysł?

Co trzecia Polka chciałaby znaleźć pod choinką… gotówkę – wynika z badań opinii publicznej. Czy nadchodzi koniec ery tradycyjnych prezentów?
Pieniądze pod choinkę – dobry pomysł?
Fot. Thinkstock
24.12.2016

Kinga nie wspomina zbyt dobrze ubiegłorocznych prezentów świątecznych. „Praktycznie żaden z nich nie był trafiony. Dostałam krem przeznaczony do innego niż mój rodzaju skóry, książkę autorki, której nie trawię, a na dodatek koronkową bieliznę, która na mnie nie pasuje. Generalnie porażka na całej linii” – przyznaje młoda kobieta.

Nie jest odosobniona w swoim rozczarowaniu. Z badań przeprowadzonych przez PBI wynika, że co piąty Polak otrzymał rok wcześniej nietrafiony prezent świąteczny. Blisko 35 proc. ankietowanych nie planowało nawet z niego skorzystać, natomiast 18 proc. nie wiedziało, co ma zrobić z podarunkiem.

Z upominków niezadowolone są zwłaszcza kobiety, które po rozpakowaniu często ukrywają rozczarowanie, jednak chętnie dzielą się nim w rozmowach z ankieterami ośrodków opinii publicznej. Co trzecia Polka przyznaje, że pomyłką jest sprzęt domowy. Garnki, odkurzacz czy żelazko to bez wątpienia praktyczne prezenty, ale niekoniecznie pod choinką, gdzie oczekujemy czegoś wyjątkowego, a nie przypominającego o codziennych obowiązkach domowych.

Innym upominkiem „wysokiego ryzyka” są kosmetyki, chętnie wybierane w okresie przedświątecznym, gdy sklepy kuszą pięknie zapakowanymi zestawami, nie wymagającymi wysilania się i zastanawiania, czy produkty przydadzą się obdarowanej osobie. Często jednak niezbyt pasują, zarówno kobietom, jak i mężczyznom. Z różnych przyczyn: nie odpowiadającego zapachu, konsystencji,  uczulenia na któryś ze składników kosmetyku czy jego przeznaczenia (np. kupimy krem do golenia facetowi, który używa pianki albo obdarujemy kobietę preparatem przeciwzmarszczkowym, co ona odbierze jako sugestię, że wygląda staro).

Klasycznym nietrafionym prezentem bywają też ciuchy. „Kilka lat temu dostałam od teściowej paskudny sweter, w kolorze, którego nie znoszę, a dodatkowo w dziwne wzory, przypominające trochę kupy w trawie. Oczywiście nigdy go nie założyłam, a teściowa powiedziała kiedyś mężowi, że jestem niewdzięczna, bo nie doceniłam podarunku, którego długo dla mnie poszukiwała” – opisuje Ewa.

Zobacz także: Jak udekorować mieszkanie na święta Bożego Narodzenia?

 

pieniądze w prezencie

Fot. Thinkstock

Co robimy z takimi prezentami? Z badania przeprowadzonego przez TNS OBOP na zlecenie eBay wynika, że blisko połowa Polaków jednak zatrzymuje  nietrafione upominki. Co piąty wręcza je komuś na urodziny, imieniny lub kolejne święta.  Blisko 8 proc. sprzedaje podarunki i to już na początku stycznia albo nawet pod koniec grudnia. Potwierdzają to statystyki serwisów zakupowych, które notują wzrost aukcji tuż po świętach. Tak zwany „busiest regifting day”, czyli dzień, gdy na portalu eBay wystawianych jest na sprzedaż najwięcej przedmiotów okołoświątecznych, w Polsce przypada już na 1 stycznia (wg badania z 2010 r.).

A co chcielibyśmy znaleźć pod choinką? Z niedawnego badania wynika, że najwięcej, bo aż 42 proc. respondentów marzy o książce, ale niewiele mniej (38 proc.) nie miałoby nic przeciwko temu, by otrzymać gotówkę. Pieniądze chcieliby zarówno mężczyźni, jak i kobiety, zwłaszcza w przedziale wiekowym 18-24 lata oraz 35-44 lat.

pieniądze w prezencie

Fot. Thinkstock

Potwierdza to Kinga. „U mnie w rodzinie od kilku lat najpopularniejszym prezentem są pieniądze. W święta chcę się przede wszystkim spotkać z rodziną, żeby wzmocnić więzi między nami, bo rzadko mamy na to czas. A bieganie po sklepach już na kilka tygodni przed Bożym Narodzeniem, żeby kupić coś, co i tak na 90 procent będzie nietrafione, jest kompletnie bez sensu. Po co mi więcej rzeczy? Co ja z tym zrobię i gdzie to pomieszczę? A gdy dostaję kasę, mogę ją spożytkować jak chce, na przykład iść do dobrej restauracji albo na zabiegi w spa” – tłumaczy.

„Gotówka jest najlepsza, strasznie irytują mnie osoby, które na siłę kupują prezent, bo tak trzeba. W efekcie musimy się uśmiechać i zachwycać kolejnymi skarpetkami, szalikami czy czekoladkami, na które nie możemy już patrzeć, bo ile można się obżerać słodyczami?” – zastanawia się Marta.

pieniądze w prezencie

Fot. Thinkstock

Innego zdania jest Wiktoria. „Dawanie pieniędzy pod choinkę to pójście po linii najmniejszego oporu. Łatwo jest włożyć banknot do koperty, ale przecież w ten sposób omija nas frajda przedświątecznych zakupów, planowanie niespodzianki dla bliskich osób, a później cieszenia się ich radością” – przekonuje. „Poza tym prezent pod choinką powinien ładnie wyglądać, a trudno efektownie zapakować banknot” – dodaje.

Nie zgadza się z nią Kinga. „Gotówkę można naprawdę dać z klasą i w bożonarodzeniowym klimacie. Wystarczy koperta świąteczna, ładny papier i kartka z zabawnym tekstem. Na przykład ostatnio napisałam, że Mikołaj w tym roku długo oglądał prezenty, ale wszystkie wydawały się mało atrakcyjne lub tandetne, dlatego wyznacza w tym roku obdarowaną osobę na swego pomocnika, prosi, by mu pomogła i spożytkowała zawartość koperty na coś, co przyniesie jej radość. Proste?” – pyta.

pieniądze w prezencie

Fot. Thinkstock

Jeśli postanowiliśmy podarować bliskiej osobie pieniądze pod choinkę, zdecydowanie warto znaleźć oryginalny pomysł na ich zapakowanie. Nie da się ukryć, że tradycyjna koperta (nawet najbardziej wypchana) jest mało świątecznym prezentem.

Możemy wykorzystać np. pomysły zaczerpnięte z przemysłu ślubnego. W sklepach i internecie bez trudu znajdziemy atrakcyjne opakowania – kartonowe zwoje, szkatułki czy aksamitne sakiewki. By nadać podarunkowi bardziej świątecznego charakteru, warto ukryć banknoty np. w metalowej puszce z bożonarodzeniowym motywem, ewentualnie po prostu przyozdobić kopertę okolicznościowymi naklejkami.

RAF

Komentarze

Ocena: 5 / 5

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo