Jak mądrze kupować na wyprzedażach?

Sezon letnich wyprzedaży trwa. Jednak zanim wpadniemy w szał zakupów warto poznać kilka zasad, które pozwolą uniknąć „nabicia w butelkę”…
Jak mądrze kupować na wyprzedażach?
Fot. Thinkstock
07.07.2016

„Spacerując po galeriach handlowych można odnieść wrażenie, że wyprzedaże są organizowane na okrągło, przez cały rok. I wcale mi to nie przeszkadza” – śmieje się Karolina z Gdańska, która sama siebie nazywa fanką zakupów. „Chyba jestem od nich trochę uzależniona. Po pracy ciągnie mnie do sklepu, a nie domu. Gdy przez dłuższy czas nie kupię jakiegoś nowego ciucha, to czuję wewnętrzny niepokój, choć w szafie już nic mi się nie mieści, bo w dodatku jestem też zbieraczką i niechętnie pozbywam się ubrań. Gdy słyszę albo widzę określenie wyprzedaż, od razu podskakuje mi ciśnienie i czuję przymus sprawdzenia, czy nie ominie mnie jakaś świetna okazja” – opisuje swoje przeżycia.

Karolinę doskonale rozumie Magda z Zielonej Góry, która uwielbia zwłaszcza wyprzedaże butów. „Kupuje je, gdy mi się nudzi, gdy jestem zła i mam kiepski humor albo wtedy, gdy jestem w znakomitym nastroju. Buszuję na wyprzedażach w nagrodę za jakieś swoje osiągnięcia, a najczęściej po prostu dlatego, że mam na to ochotę. Zawsze tłumaczę się przed sobą, że to świetna okazja, bo towar jest przecież przeceniony i aż żal z tego nie skorzystać, ale później okazuje się, że po pierwsze nowe buty wcale nie były mi potrzebne i nie są tak ładne, jak mi się wydawało w sklepie, albo, co gorsza, nagle brakuje pieniędzy na opłacenie czynszu czy rachunku telefonicznego” – żali się młoda kobieta.

Współczesne trendy modowe, które kobiety uwielbiają (a faceci uważają je za aseksowne)

Polacy niewątpliwe pokochali wyprzedaże. Z przeprowadzonego kilka miesięcy temu badania Payback Opinion Poll wynika, że 60 proc. mieszkańców naszego kraju regularnie korzysta z oferty niższych cen proponowanych przez sklepy. Na zimowe wyprzedaże (raport opublikowano w styczniu) 36 proc. pytanych zamierzało wydać do 500 zł, a wydatki co dziesiątego miały sięgnąć nawet tysiąca złotych. Połowa z nas planowała zaczerpnąć na ten cel pieniądze z bieżącego budżetu domowego, 35 proc. – z odłożonych na ten cel oszczędności, a pozostali mieli płacić kartą kredytową lub skorzystać z pożyczki w banku.

Na wyprzedażowe zakupy najczęściej wybieramy się do centrów handlowych (68 proc. ankietowanych). Z oferty sklepów online korzysta 49 proc, a super- i hipermarketów – 47 proc. 13 proc. deklarowało, że będzie wypatrywać obniżonych cen w zagranicznych sklepach internetowych.

jak kupować na wyprzedażach

Fot. Thinkstock

Sztuczki sprzedawców

W badaniu Payback Opinion Poll, wśród najatrakcyjniejszych rodzajów promocji, konsumenci wymieniali przede wszystkim: obniżkę ceny (45 proc.), możliwość otrzymania gratisu (39 proc.), darmową dostawę (36 proc.) oraz rabat na następne zakupy (29 proc.).

Na szczęście z ankiety wynika też, że jesteśmy coraz bardziej świadomi i ostrożni. Trzech na czterech klientów zawsze porównuje cenę na metce z tą sprzed obniżki, 69 proc. upewnia się, że zgadza się ona z kwotą widniejącą na paragonie, a 52 proc. porównuje oferty kilku sklepów. Jednak dwie trzecie ankietowanych przyznało jednocześnie, że do koszyka wrzuci również nieplanowane produkty.

jak kupować na wyprzedażach

Fot. Thinkstock

Wyprzedaż to bez wątpienia wielka atrakcja i zachęta do zakupów, ale jednocześnie pułapka dla naszego budżetu. Jak uniknąć problemów? Zanim włożysz produkt do koszyka, dobrze zastanów się, czy faktycznie jest ci potrzebny.

Zacznij krytycznie oceniać kolorowe ogłoszenia o sezonowych przecenach, ponieważ tak naprawdę nie wszystkie z nich są okazją. Sprzedawcy stosują różne „chwyty” mające zachęcić potencjalnego klienta do zakupu. Najczęstszymi są obniżki od nierealnych cen (w efekcie kupujemy rzecz w takiej samej cenie), a także gratisy dołączone do produktu, za które w rzeczywistości musimy zapłacić o wiele więcej niż za tę samą rzecz bez dodatku.

Nigdy nie zapominaj o zabraniu ze sobą paragonu potwierdzającego zakup. Pamiętajmy, że to właśnie ten wyrzucany przez wiele osób skrawek papieru jest podstawą dochodzenia swoich praw w przypadku sporu z producentem lub właścicielem sklepu.

Jak stworzyć własny styl?

jak kupować na wyprzedażach

Fot. Thinkstock

Reklamować można każdy towar, który jest niezgodny z umową. Takiej możliwości nie wyklucza  obniżenie ceny z powodu promocji lub wyprzedaży. Chyba, że powodem obniżki stała się jakaś wada produktu, o której zostaliśmy poinformowani w sklepie. Jeśli była ona zatajona i odkryta przez nas dopiero w domu, towar podlega reklamacji przez dwa lata od chwili zakupu. Najlepiej wnieść ją pisemnie w sklepie, w którym dokonaliśmy zakupu. Gdy zostanie odrzucona, masz prawo do bezpłatnej pomocy miejskiego lub powiatowego rzecznika konsumentów. Informacji udziela także Federacja Konsumentów.

Czy to już uzależnienie?

Przesadna słabość do zakupów i wyprzedaży może być zwiastunem uzależnienia. Według specjalistów jednym z powodów, dla których tak bardzo lubimy wydawać pieniądze, jest głęboko skrywany zakupoholizm. Lekarze stwierdzają jednogłośnie, że jego źródeł należy upatrywać w gorszym samopoczuciu, depresji oraz kompleksach, którym pomóc mają zakupy.

Kobiety uzależnione od buszowania po sklepach nie są w stanie się kontrolować i czują wewnętrzny przymus kupowania różnych rzeczy, zwykle niepotrzebnych. Zakup po okazyjnej cenie staje się dla nich formą usprawiedliwienia. Na tym polega mechanizm zachowań kompulsywnych, typowych dla wszystkich nałogów.

jak kupować na wyprzedażach

Fot. Thinkstock

Zakupoholizm to uzależnienie specyficzne, ponieważ daje charakterystycznych, zewnętrznych objawów. Jak go rozpoznać? Powodem do niepokoju powinno stać się spędzanie w sklepach wielu godzin i dokonywanie bez wyraźnej potrzeby zakupu towarów, których często nie tylko nie używamy, ale nawet nie rozpakowujemy. W pewnym momencie zaczyna się pożyczanie pieniędzy, ukrywanie wydatków, z czasem życie na kredyt, rośnie góra niezapłaconych rachunków, psują się relacje z bliskimi.

Zakupoholizm, podobnie jak inne uzależnienia, można leczyć. W terapii nie chodzi oczywiście o to, byśmy całkowicie zrezygnowali z chodzenia do sklepu. „W programie terapii dajemy dodatkowe wsparcie, które ułatwia życie po wyjściu z kliniki. To na przykład nauka organizowania sobie wolnego czasu tak, by tych pokus unikać” – tłumaczy Sylwia Dereń z Kliniki Terapii Uzależnień Nadzieja w Siedlcu pod Wrocławiem.

Jak unikać ryzykownych zachowań w sklepie? Pomagają w tym np. lista zakupów, używanie wyłącznie gotówki czy unikanie promocji i wyprzedaży.

RAF

Najnowszy hit: szydełkowe tatuaże!

Komentarze

Ocena: 5 / 5

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo