Żadna praca nie hańbi? 7 zawodów, które Polacy uważają za najmniej prestiżowe

Nie mamy litości dla kelnerek, pracowników fizycznych, a nawet nauczycieli.
Żadna praca nie hańbi? 7 zawodów, które Polacy uważają za najmniej prestiżowe
Fot. Thinkstock
16.03.2016

Bezrobocie w Polsce systematycznie spada, ale najprawdopodobniej nigdy nie będzie bardzo niskie. Nawet w najbardziej zamożnych państwach istnieje grupa obywateli, która pracować nie chce. Wolą polegać na pomocy ze strony innych, niż się przemęczać. Zwłaszcza w zawodach, które są ich zdaniem „hańbiące”. Także w naszym kraju coraz częściej słyszymy, że ktoś szuka zajęcia, ale z góry wyklucza niektóre branże.

A kiedy nawet zdecyduje się zarabiać w tak mało prestiżowym zawodzie, robi wszystko, by nie wyszło to na jaw. Do głosu dochodzą kompleksy i zazdrość wobec tych, którzy radzą sobie lepiej. Jakiej pracy wstydzimy się najbardziej i który zawód postrzegany jest przez większość jako najmniej prestiżowy? Zazwyczaj te niewymagające wyższego wykształcenia i nisko płatne.

Bazując na sondażach przeprowadzonych na przestrzeni ostatnich lat, przedstawiamy 7 zawodów, które Polakom kojarzą się najgorzej.

Zobacz również: Przyznasz się, ile zarabiasz? Polki zdradziły wysokość swojego wynagrodzenia!

 

najgorsze zawody

fot. Thinkstock

SPRZĄTACZKA

 

To pierwsze zajęcie, o jakim myślimy, kiedy bierzemy pod uwagę brak wykształcenia i specjalistycznych umiejętności. To praca zazwyczaj bardzo wymagająca, męcząca, a przy tym nisko płatna. Mało która sprzątaczka może być pewna swojego zatrudnienia, a etat jest prawdziwą rzadkością. Ktoś, kto zajmuje się myciem podłóg i wynoszeniem śmieci według rodaków jest sam sobie winien

 

najgorsze zawody

fot. Thinkstock

KASJERKA

 

Zupełnie inaczej patrzymy na młode kasjerki, które w ten sposób dorabiają sobie do studiów, a inaczej na dojrzalsze panie, które za kasą utknęły już chyba na dobre. Zawód ten nie wymaga specjalnych kwalifikacji i wykształcenia. To praca niemal mechaniczna, bardzo powtarzalna i nisko płatna. Nie bez znaczenia są nasze wspomnienia z przeszłości, kiedy kasjerki były bardziej zajęte rozmową między sobą i piciem kawy, niż obsługą klienta.

najgorsze zawody

fot. Thinkstock

NAUCZYCIELKA

 

Polski paradoks, który nie najlepiej o nas świadczy. W świadomości wielu rodaków praca w szkole to zajęcie męczące i nisko płatne. Poza tym, to życie na garnuszku państwa, co przez wielu nie jest mile widziane. Mało kto zdaje sobie sprawę, że współczesny nauczyciel potrzebuje nie tylko studiów wyższych, ale także wielu dodatkowych kursów, a droga awansu jest naprawdę długa. Zarobki rzeczywiście nie są najwyższe, ale to przecież zależy nie od umiejętności, ale decyzji czysto politycznych.

Zobacz również: 7 zawodów, w których nie chcą pracować młode Polki

najgorsze zawody

fot. Thinkstock

PRACOWNIK FIZYCZNY

 

Bez względu na to, czym się zajmuje – kopanie rowów, sadzenie drzew, praca na taśmie w fabryce. Osoby zarabiające w ten sposób postrzegani są jako tania siła robocza. Zazwyczaj to absolwenci szkół zawodowych albo osoby bez jakiegokolwiek wykształcenia kierunkowego. Wciąż zwykło się uważać, że kto pracuje mięśniami, ten nie jest w stanie zarobić na życie własnym umysłem. Niskie płace to niestety fakt.

najgorsze zawody

fot. Thinkstock

AKWIZYTOR

 

Po pierwsze – zajęcie to nie wymaga wykształcenia, po drugie – handel obnośny większości z nas działa na nerwy. Podświadomie czujemy, że ktoś chodzący od drzwi do drzwi i próbujący sprzedać coś, czego mało kto tak naprawdę potrzebuje, próbuje nas oszukać. Akwizycja kojarzy się z brakiem uczciwości. Do pracy w takim charakterze przyjmowany jest niemal każdy chętny, a rotacja jest ogromna. Mało kto traktuje to jako sposób na życie.

najgorsze zawody

fot. Thinkstock

KELNERKA

 

O ile prestiż dobrego kucharza z roku na rok wzrasta, tak personel pracujący na sali nadal kojarzy się jednoznacznie. Dla większości badanych kelner lub kelnerka to osoba, której zabrakło determinacji i umiejętności, by zajmować się czymś bardziej ambitnym. Opinię psują osoby, które zupełnie nie nadają się do obsługi gości, a jakimś cudem zostały zatrudnione w lokalu.

najgorsze zawody

fot. Thinkstock

POLITYK

 

Ustrój się zmienił, ale postrzeganie polityków raczej nie. Chyba, że na gorsze. Od wielu lat działacze partyjni, posłowie i radni kojarzeni są ze wszystkim, co najgorsze. To karierowicze, którzy brzydzą się uczciwą pracą, a swój sukces finansowy opierają wyłącznie na znajomościach i ślepej lojalności. Nic w tym dziwnego – we władzach rzadko spotyka się osoby kompetentne i zainteresowane zmianą rzeczywistości na lepsze.

Zobacz również: TRUDNE ROZMOWY

 

Komentarze (30)

Ocena: 4.3 / 5
Anonim (Ocena: 1) 18.03.2016 09:51
Niech ludzie piszący te artykuły się doedukują, bo po pierwszym zdaniu odechciewa się czytać! Bezrobocie nie dotyczy osób, które nie chcą pracować, bo są wtedy bierni zawodowo. Bezrobocie dotyczy tylko tych, którzy CHCĄ znaleźć pracę. Przydałaby się powtórka WOSu z gimnajzum
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 17.03.2016 17:43
A ja sprzątam w Uk i na g***o mnie stac z pensji 1000 funtow mc przy obecnych kosztach zycia !
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 17.03.2016 14:39
Ciągle narzekania polaków mamy taki klimat hahah. Ja po liceum zaryzykowałam zrobiłam sobie przerwę od studiów i poleciałam do Kanady tam pracowałam jako kelnerka i recepcjonistka nie żałwowałam tej decyzji taki wyjazd bardzo mnie dużo nauczył i ząrabiałam więcej niż nie jeden wykształcony w tym kraju co za pieniądze może dostać wszystko pomijając umiejętności. Praca nie chańbi miejmy szacunek dla wszystkich pracowników bo co bez nich?
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 17.03.2016 13:08
Zależy co dla kogo znaczy wszystko. Moja ciocia pracuje w USA jako sprzątaczka, stać ją na bezpieczne życie, trochę odkłada + pomaga dzieciom mieszkającym w Polsce. W Polsce pracowała w banku i nie miała połowy z tego co ma teraz, a i w dużo większym stresie żyła.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 1) 17.03.2016 12:29
Mam wyższe wykształcenie, od skończenia szkoly pracowałam w banku. Nigdy w życiu nie powtorzylabym tego bledu. Tak samo zarabialam najniższa krajowa. Teraz pracuje w sklepie, jejku jaką hańba! Nie zamienilabym tej pracy na żadną inną. Co prawda z niektórymi ludźmi trzeba się pouzerac, ale nie przynosze pracy do domu i śpię spokojnie. Jak to mówią, wilki mają w nosie co o nich myślą barany. A ja mam w nosie co o mojej pracy myśli reszta Polaków.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo