Młodzi Polacy to lenie i nieroby. Do pierwszej pracy idą dopiero w wieku...

Zdecydowanie zbyt późno rozpoczynają karierę zawodową.
Młodzi Polacy to lenie i nieroby. Do pierwszej pracy idą dopiero w wieku...
04.06.2014

Raport opublikowany jakiś czas temu przez „Gazetę Wyborczą” nie pozostawia wątpliwości – na polskim rynku pracy dzieje się źle i dotyka to przede wszystkim ludzi młodych. Czas porzucić marzenia o świetlanej przyszłości, którą mają nam zagwarantować studia. Wykształcenie wyższe przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie. Każdego roku ok. 400 tysięcy absolwentów szuka stałego zajęcia, a udaje się nielicznym. Bardzo rzadko wykonujemy zawód, który ma cokolwiek wspólnego z naszymi zainteresowaniami czy kwalifikacjami.

Niemal 80 procent tegorocznych maturzystów trzeźwo oceniło rzeczywistość, twierdząc że dyplom wyższej uczelni nie gwarantuje dobrej pracy. Równocześnie... tyle samo z nich wybiera się na studia. Po co? Część z nich liczy na cud, a pozostali odkładają usamodzielnienie się o kolejnych kilka lat. Rzeczywiście, nie ma się do czego spieszyć. Co czwarty młody Polak zarabia mniej, niż 1,5 tysiąca złotych na rękę. Średnią krajową – zaledwie kilka procent z nich.

Myślicie, że trudno o gorsze wiadomości? Nic bardziej mylnego. Teraz dowiadujemy się, że jesteśmy narodem leni, którzy zbyt późno chcą wziąć za siebie odpowiedzialność. Karierę zawodową rozpoczynamy kilka lat po rówieśnikach z Europy.

nastolatki

Ze wspomnianego raportu opublikowanego przez „Gazetę Wyborczą” wynikało, że młodzi Polacy nie cenią się, nie mają żadnych kwalifikacji i są gotowi przyjąć każdą pracę, a to odbija się na warunkach proponowanych przez pracodawców. Wychodzi więc na to, że sami jesteśmy sobie winni. Nastroju nie poprawi na pewno także badanie przeprowadzone przez TNS Polska. Okazuje się, że do listy grzechów musimy dopisać lenistwo. Pracy szukamy zdecydowanie zbyt późno.

Średnia dla całej Unii Europejskiej wynosi 20 lat – to w tym wieku statystyczny młody człowiek rozpoczyna karierę zawodową. W Polsce to już 22 lata, czyli pierwszą pracę podejmujemy dopiero na trzecim roku studiów. Podobno nie dlatego, że nie mamy innych możliwości, ale dlatego, że nie bardzo nam się chce.

„Młode osoby nie potrafią pracować w grupie, są mało samodzielne. Dodatkowo ich oczekiwania odnośnie tempa rozwoju kariery czy wynagrodzenia są oderwane od rzeczywistości - czytamy w raporcie.

nastolatki

Młodzi idą na studia trochę z automatu. Nauczyliśmy się traktować szkolnictwo wyższe niemal jak obowiązkowy etap edukacji, chociaż wiemy, że na przestrzeni ostatnich lat przestało cokolwiek gwarantować - komentuje Joanna Skrzyńska z TNS Polska.

Na dodatek młodzi Polacy uważają, że praca służy przede wszystkim zarabianiu pieniędzy oraz, że trudno jest się dorobić, wykonując ją uczciwie.

Wychodzi więc na to, że sami jesteśmy sobie winni. Zgadzacie się?

Polecane wideo

Komentarze (66)

Ocena: 4.67 / 5
Anonim (Ocena: 5) 06.12.2015 17:07
Jeśli chodzi o finanse od jakiegoś czasu prześladował mnie pech. Doszło do tego, że zamówiłam rytuał przyciągnięcia pieniędzy na stronie moc-energii.pl . Liczyłam że poprawi to moją sytuację… i nie przeliczyłam się. Kwestie finansów od tego czasu poprawiły się, w końcu czuję że nie mam już pecha do finansów.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 13.10.2015 18:54
Ja też jestem leniem i nierobem. Nie pracuję ani się nie uczę już od 8 lat. A filozofię mam taką: "Z pracą jest tak samo jak z grą na skrzypcach: jedni rodzą się by grać, drudzy aby ktoś inny dla nich grał. Podobnie z pracą, jedni rodzą się aby pracować, a drudzy po to, żeby ktoś inny na nich pracował. I ja właśnie jestem ten drugi."
zobacz odpowiedzi (1)
Młody Polak (Ocena: 1) 16.06.2014 15:18
Nie wiem kto pisał ten artykuł, ale z pewnością nie jest to osoba dobrze zapoznana z tematem, za jaki się zabrała. W Polsce jest ogromna liczba młodych ludzi chętnych do pracowania. Niestety nasz rynek pracy nie jest dla nich zbyt przychylny. Nie ma pracodawcy lub trafia się wyjątkowo rzadko, który zatrudni osobę niepełnoletnią (np. 16-latka chętnego na pracę dorywczą). Druga sprawa: co roku tysiące maturzystów kończy swoją szkołę mniej więcej w połowie maja i zabiera się za poszukiwania. Większość z nich pracy nie znajduję. Jak to się dzieje? A no brak doświadczenia (ciekawe kiedy mieli je zdobyć, jak wcześniej ich nie chciano) i brak kwalifikacji zawodowych. Bo nie wystarczą dobre chęci, determinacja i poważne podejście do pracowania. A później wchodzą oni na taki nieogarnięty portal z nieogarniętymi artykułami i czytają, że są nierobami. Smutne, irytujące i podcinające skrzydła.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 07.06.2014 20:05
NO PEWNIE ŁATWO ZORBIĆ STATYSTYKI I MOWIC ZE JESTEŚMY LENIAMI A CIEKAWE CZY CI WSZYSCY PRACODAAWCY CHCIELI BY PRACOWAĆ ZA 5 ZŁ ZA GODZINE WIĘC WINA TUTAJ LEZY NIE PO STRONIE NAS STUDENTÓW TYLKO ŻYDÓW!
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 06.06.2014 19:41
Właśnie skończyłam technikum szukam pracy wszędzie... Gdyby tylko ktoś mi ją dał.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie