Po tym poznasz, że pora zmienić pracę!

W czasach, gdy znalezienie dobrej pracy graniczy z cudem, nikt nie myśli o zmianie miejsca zatrudnienia. Ale czasem jest to konieczne.
Po tym poznasz, że pora zmienić pracę!
27.10.2013

Kurczowo trzymamy się posady. Z analiz firmy Ranstad Monitor Rynku Pracy wynika, że Polacy pracę zmieniają niechętnie i są mniej mobilni zawodowo niż mieszkańcy innych państw. Często wolimy zacisnąć zęby i pozostać na dotychczasowym stanowisku niż zaryzykować i rozejrzeć się za nowym zajęciem. To zrozumiałe – o pracę trudno, więc wyznajemy zasadę, że `lepszy rydz niż nic`. Okazuje się jednak, że nie do końca jest to dobre podejście. Są pewne sytuacje, które powinny skłonić nas do zmiany pracy. Oto one.

Jesteś ofiarą mobbingu

Są sytuacje, których nikt nie powinien tolerować w miejscu pracy, nawet pomimo wszelkich atutów związanych z tą posadą. Mobbing jest prześladowaniem podwładnego poprzez poniżanie go, ośmieszanie, zaniżanie jego samooceny czy nawet odizolowanie pracownika od reszty załogi. Pracodawca stosujący mobbing zastrasza swoich podopiecznych, stosuje wobec nich przemoc psychiczną i/lub fizyczną, utrudnia im wykonywanie zadań. To znacznie więcej niż styczność z toksycznym szefem! Zgodnie z Kodeksem pracy za mobbing można podać szefa do sądu i domagać się od niego zadośćuczynienia. Uciekaj z takiej firmy! Inną sytuacją, która oznacza konieczność zmiany pracy, jest molestowanie seksualne podwładnych.

Nie masz serca do tego, co robisz

Prosty argument, ale bardzo ważny. Praca nie powinna być jedynie sposobem na przeżycie – z takim podejściem szybko się wypalimy, zniechęcimy, przestaniemy być efektywne, staniemy się nieszczęśliwe. Praca powinna dawać satysfakcję, rozwijać, motywować. Innymi słowy: trzeba mieć do niej serce. Jeśli jednak już dawno je straciłaś, to odpowiedni moment, aby zrobić remanent w swoim zawodowym życiu i poszukać nowego zajęcia. Nawet jeżeli twoja następna praca będzie gorzej płatna, ważne, aby dawała ci satysfakcję i żebyś się w nią angażowała – wtedy będziesz skuteczna i efektywna, co z czasem z pewnością zaprocentuje. Wypełnianie obowiązków byle jak nigdy nie może być dobre w skutkach!

EPN

apteka

Masz toksycznego szefa

Rozpoznasz go od razu: krzyczy, wyżywa się na poddanych, poniża ich, jest arogancki i nieprzyjemny, zawsze znajdzie sposób, by popsuć ci humor, wymaga coraz więcej i potrafi wytknąć ci nawet najmniejsze potknięcie. Takiego szefa nie da się lubić – a jego zachowanie wcale nie przekłada się na twoją efektywność, bo bycie jego pracownicą sprowadza się jedynie do spełniania jego zachcianek i zastanawiania się, do czego tym razem się przyczepi. Uciekaj jak najdalej od takiego człowieka! Ta praca nigdy nie da ci satysfakcji, a przy takim szefie stracisz wiarę we własne możliwości.

Do pracy chodzisz z niechęcią

Co czujesz, gdy budzik wyrywa cię ze snu i przypomina o kolejnym dniu ciężkiej pracy? Wstajesz bez problemu i jesteś gotowa na nowe wyzwania czy przeciwnie – z trudem zwlekasz się z łóżka, od rana jesteś rozbita psychicznie i sama myśl o miejscu pracy sprawia, że robi ci się słabo? Jeśli to drugie, chyba nie trzeba cię przekonywać, że pora rozejrzeć się za nowym zajęciem. Chodzenie do pracy z niechęcią – z musu i wbrew samej sobie – nie może skończyć się dobrze. Sprawia, że jesteś nieefektywna, wykonujesz zadania dłużej niż jesteś w stanie, nic w pracy cię nie cieszy. Zastanów się, gdzie leży przyczyna – w źle dobranym stanowisku? Niskiej pensji? Kiepskiej atmosferze? – i poszukaj szczęścia w innej firmie.

Firma, w której pracujesz, rozpada się

Ktoś mógłby powiedzieć, że to bardzo nie w porządku uciekać z tonącego okrętu, zwłaszcza jeśli przez lata tworzyło się zgrany zespół, a firma kilka razy wyszła już z opresji. Jeśli jednak wszystko wskazuje na to, że nic nie uchroni miejsca twojej pracy przed rozpadem, ratuj się jak najszybciej. Nie masz obowiązku iść na dno razem z firmą, szczególnie gdy nie ma perspektyw na poprawę. Zamiast czekać aż sytuacja zrobi się krytyczna (bo np. szef wstrzyma wypłatę pensji), podejmij męską decyzję i odejdź z nierokującego przedsiębiorstwa. Im wcześniej zaczniesz poszukiwania, tym szybciej znajdziesz nowe zajęcie.

Przez pracę podupadłaś na zdrowiu

To bardzo niepokojący sygnał, którego po prostu nie wolno zlekceważyć. Nie warto tkwić w firmie, która naraża na szwank twoje zdrowie – psychiczne i fizyczne! Nawet gdyby była dobrze płatna; na dłuższą metę może się to dla ciebie naprawdę źle skończyć. Wśród najczęstszych chorób zawodowych są: astma oskrzelowa, choroby skóry i głosu, nerwica, nowotwory złośliwe, depresja. Stres w miejscu pracy jest czymś naturalnym, ale powinien mobilizować. Jeśli jednak zżera cię i negatywnie wpływa na twoje zdrowie, to znak, że pora się stąd zabrać.

Jesteś wykorzystywana

Najwyższa pora przyjrzeć się swojej pozycji w miejscu pracy – jak długo pracujesz? Czy szef często każe zostać ci po godzinach? Robisz znacznie więcej niż wynikałoby to z twojej umowy? Od lat nie dostałaś podwyżki? Musisz poprawiać zadania po innych? Gdy potrzebne są ręce do pracy, szef zwraca się do ciebie, ale nie przekłada się to na awans czy gratyfikację finansową? Jeśli tak, uważaj – utkwiłaś w tej pracy jak w martwym punkcie, z którego nie ma widoków na rozwój zawodowy. Poza tym szef ewidentnie cię wykorzystuje. Masz dwa rozwiązania: albo staniesz się bardziej asertywna, albo powinnaś zmienić pracę. Jeśli zazwyczaj zgadzasz się na wszystko, rozejrzyj się za pracodawcą, który nie będzie próbował cię wykorzystać.

Praca wypełnia cały twój czas

Zrób rachunek sumienia – ile czasu zajmuje ci wypełnianie obowiązków zawodowych, a ile masz wolnego? Czy przenosisz pracę do domu? Obarczasz nią bliskich? Gdy nie pracujesz, to w zasadzie… pracujesz – bo to trzeba poprawić, bo tamto zrobiłaś nie tak, bo coś wpadło ci do głowy, bo szef poprosił? Stop! Właśnie jesteś na najkrótszej drodze do wypalenia zawodowego. Życie nie może być dodatkiem do pracy – jeżeli w porę sobie tego nie uświadomisz, wkrótce w ogóle nie będziesz miała czasu dla siebie, co odbije się na twojej samoocenie i relacjach z bliskimi. Zastanów się, czy w jakiś sposób możesz to zmienić. Jeżeli nie, pora odejść.

 

Polecane wideo

Komentarze (7)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 06.12.2015 17:11
Jeśli chodzi o finanse od jakiegoś czasu prześladował mnie pech. Doszło do tego, że zamówiłam rytuał przyciągnięcia pieniędzy na stronie moc-energii.pl . Liczyłam że poprawi to moją sytuację… i nie przeliczyłam się. Kwestie finansów od tego czasu poprawiły się, w końcu czuję że nie mam już pecha do finansów.
odpowiedz
hahaha dobre (Ocena: 5) 27.10.2013 21:42
szkoda w ogóle komentować ten art. ja musze popłacać rachunki i musze się trzymać tego co mam, i nie ważne ze jestem po studiach i sprzątam wprawdzie za granica ale sprzątam, wyjście mam takie albo robić dalej to co robię ale zjechać do polski i iść na bezrobocie
odpowiedz
o (Ocena: 5) 27.10.2013 21:08
U mnie wszystko się zgadza oprócz jednego "firma w której pracujesz rozpada się"... Szef cały czas mi docina przy wszystkich, szkoda pisać, źle się tam czuję, ciągle szefowa patrzy mi na ręce, o jeszcze roisz ? szczerze nie lubię tam chodzić, ale co mam zrobić ? pieniądze są mi potrzebne aby żyć... fakt wiele nie zarabiam w tym roku podwyżki nie dostałam premii też nie dostaje ...
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 27.10.2013 16:35
Jak się z ledwością dostanie robotę to już trzeba szukać innej bo w Polsce pracownik jest traktowany jak śmieć i długo nie pociągnie bo się wykończy. Gdzie nie pracowałam to kierownik zawsze buc a współpracownicy są wrogo nastawieni do nowych i tylko czekają aby podłożyć świnię.
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 27.10.2013 15:27
pora ZMIENIĆ PRACE? ja nie moge jakiejkolwiek znalezc, bo nikt nie chce zatrudnic studentki dziennej, mimo ze mam mnustwo czasu, a wy mi opowiadacie zeby "poszukac czegos bardziej dla siebie"?! halo, jestesmy w Polsce :/
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie