Dostałaś AWANS W PRACY? Lepiej nie chwal się tym partnerowi, bo Cię zostawi! (Wszystko przez męskie ego)

Sukcesy naszych partnerów odbieramy jak swoje własne. Jednak oni nie odpłacają się nam tym samym.
Dostałaś AWANS W PRACY? Lepiej nie chwal się tym partnerowi, bo Cię zostawi! (Wszystko przez męskie ego)
08.09.2013

Odniosłaś w pracy sukces – dostałaś awans, podwyżkę lub pochwałę od szefa, na którą z pewnością zasłużyłaś. Co robisz najpierw? Założę się, że większość z was bez zastanowienia odpowiedziała, że dzwoni do ukochanego, aby podzielić się z nim tą radosną wieścią. Wybierasz więc jego numer i liczysz na szczerą radość po drugiej stronie słuchawki. Uważaj, bo możesz się przeliczyć.

Jak podają badania opublikowane niedawno w `Journal of Personality and Social Psychology`, nasze sukcesy wcale nie cieszą panów tak bardzo, jakbyśmy tego oczekiwały. A nawet wręcz przeciwnie – nasze porażki sprawiają, że wątłe męskie ego rośnie do nieprawdopodobnych rozmiarów. Co z tymi mężczyznami jest nie tak?

praca

Według amerykańskich naukowców odpowiedzialnych za badania, dużą rolę w tej kwestii odgrywa waleczna natura panów i ich odwieczna potrzeba rywalizacji, której nie lubią przegrywać. Te właśnie cechy mają być odpowiedzialne za zazdrość o sukcesy partnerki.

My, kobiety, do tej sprawy podchodzimy zupełnie inaczej. Od zawsze naszą rolą było kibicowanie mężowi w karierze i wierne stanie u jego boku. Zanim kobiety same zabrały się za pracę zawodową, swoją postawą robiły wszystko, by ułatwić awans mężczyźnie. W dzisiejszych czasach często jednak role się odwracają, a to panom bardzo się nie podoba.

- Myślenie o sobie, jako o facecie, który nie odnosi sukcesów, może wyzwolić w mężczyznach obawę, że jego partnerka go opuści - mówi Kate Ratliff z Uniwersytetu Stanowego Florydy, która była odpowiedzialna za przeprowadzone badania.

praca

Jednak wielu mężczyzn nie zdaje sobie sprawy z tego, że takie podejście do kariery partnerki może być początkiem końca. Jeśli jeszcze facet potrafi udawać, że cieszą go sukcesy ukochanej, to pół biedy. Gorzej, gdy na wieść o jej awansie automatycznie rzednie mu mina i nadąsany nie odzywa się przez kilka dni. Kobiecie w takiej sytuacji jest niesamowicie przykro. Co więcej, gdy powtarzać się to będzie jeszcze wielokrotnie w przyszłości, może ona nawet pomyśleć o zakończeniu związku. 

Jak widzicie, lepiej zastanowić się dwa razy, zanim powie się partnerowi o sukcesach na polu zawodowym. Może lepiej milczeć, żeby nie rozczarować się jego reakcją?

Komentarze (7)

Ocena: 5 / 5
Amelka (Ocena: 5) 09.09.2013 11:05
Co za absurd, raz piszecie, że mężczyźni lubią kobiety ambitne i pewne siebie, które potrafią walczyć o swoje, są silne i niezależne, a teraz jakiś artykuł z którego wynika, że powinnyśmy zachowywać się jak szare myszki, bo inaczej facet nas zostawi... Przecież np. awans to tylko i wyłącznie powód do dumy i zadowolenia, bo młodym razem będzie łatwiej się żyło, gdyż polepszą się ich wspólne finanse!!!
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 08.09.2013 13:40
nawet nie czytalam artykulu ale sam tytul wystarczy mi zeby was wysmiac. W zwiazku juz nie liczy sie szczerosc i zaufanie ? nie mow partnerowi ze dostalas awans bo cie zostawi, poczuje sie gorszy tak? Ja swojemu mowie o milych rzeczach ktore mnie spotykaja i wcale nie czuje sie gorszy wrecz jest ze mnie dumny, i moim zdaniem tak wlasnie byc powinno, co to za zwiazek jak ludzie ze soba rywalizuja?
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 08.09.2013 12:57
Moj facet jest ze mnie dumny kiedy odosze sukces. Pracujemy w tym samym zawodzie oboje jestesmy lekarzami. Ja jestem po habilitacji doktoratu, on nie ma tytulow naukowych, ale nie zauwazylam zeby nasz zwiazek na tym ucierpial. Wiec to nie jest regula...
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 08.09.2013 10:24
hehe przynajmniej będzie jednego egoiste mniej. Weźcie, to już nie te czasy żeby się tak humorami faceta przejmować
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 08.09.2013 10:14
zastanaawiam się jak kruchy musi być związek takich osób, którzy się rozstają, bo kobieta odnosi w pracy sukcesy, lub odwrotnie. Nie wiem na czym taki związek się opierał i dla mnie to żenująca sytuacja.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo