Prostytutki w tarapatach - krysyz w seks-branży zmusił je do obniżenia stawek o połowę!

Prostytutki też są ofiarami kryzysu.
Prostytutki w tarapatach - krysyz w seks-branży zmusił je do obniżenia stawek o połowę!
01.06.2013

Mówiono, że ten zawód jest jednym z najsolidniejszych i najbardziej pewnych na świecie. Kto by się jednak mógł spodziewać, że kryzys zapuka nawet do drzwi agencji towarzyskich? Prostytucja, bo o niej oczywiście mowa, przestała być już tak rentowną branżą, jaką była jeszcze do niedawna.

Okazuje się, że sytuacja pań do towarzystwa najcięższa jest w Londynie. W walce o klienta musiały one bowiem obniżyć stawki za swoje usługi nawet o połowę. A konkurencja stale rośnie – są nią przede wszystkim imigrantki i studentki, które decydują się na ten zawód by utrzymać się na studiach. Dużym zagrożeniem dla londyńskich prostytutek są też sprzątaczki dorabiające w ten sposób do pensji.

-Seks w dzisiejszych czasach jest luksusem. Kiedy brakuje pieniędzy, ważniejsze jest to, żeby mieć na jedzenie, na hipotekę i na paliwo. - przyznaje Viviene, prostytutka pracująca równocześnie jako fotograf.

Istnieją wciąż jednak usługi, których wykonywanie może uchronić prostytutki od bankructwa – klientów zawsze znajdą dominy i luksusowe damy do towarzystwa, będące głównym przedmiotem zainteresowania bogatych klientów.

Komentarze (16)

Ocena: 5 / 5
Ania (Ocena: 5) 28.06.2013 23:50
seksbranza bez ryzyka? zakładasz konto, bez podawania danych, pokazywania DO, tylko poczta email i przy wyplacie podac konto. wchodzisz na showup.tv/ref/rysiek_x (przykladowy polecający, w ten sposob robisz komus prezent na wstepie)
odpowiedz
nioi (Ocena: 5) 11.06.2013 23:14
TE PANIE,KTORE W KOMENTARZASZ UDAJĄ CNOTKI - ZAPEWNE WALĄ SIĘ JAK DOMY W KOSOWIE I TO ZA DARMO. HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA
odpowiedz
olcia (Ocena: 5) 02.06.2013 21:31
mam nadzieję, że ten błąd w tytule ma jakieś uzasadnienie... bo aż razi po oczach.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 02.06.2013 15:28
hmm no ja nie wiem, ostatnio natknęłam się na bloga: pamietnikprostytutki.pl i dziewczyna, ktora tam opisuje swoją pracę ma się chyba niejagorzej;)
odpowiedz
ona z Londynu (Ocena: 5) 02.06.2013 02:17
No, a życie w Londynie kosztuje fortunę...A opłaty za studia to teraz jakiś koszmar... Wole już 100 razy bardziej moja zwyczajna prace, za skromna pensje, niż dawanie...za marna kasę!!!
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo